Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej (MAEA) przekazała w sobotę za pośrednictwem platformy X, że po blisko czterech i pół godzinach udało się przywrócić zasilanie do okupowanej przez siły rosyjskie Zaporoskiej Elektrowni Atomowej na południowym wschodzie Ukrainy.

Wcześniej MAEA informowała, że już po raz dwudziesty od momentu rozpoczęcia pełnoskalowej rosyjskiej inwazji, Zaporoska Elektrownia Atomowa doświadczyła utraty zewnętrznego zasilania.
Jak przekazała agencja Reutera, powołując się na oświadczenie MAEA, przyczyną braku zasilania miała być awaria wewnętrznych linii energetycznych, która wpłynęła na funkcjonowanie jedynej zewnętrznej linii przesyłowej.
MAEA zamieściła w swoim wpisie informację o uruchomieniu zapasowych generatorów, które mają zapewnić działanie systemu chłodzenia reaktorów oraz innych kluczowych funkcji elektrowni.
Od kiedy Rosja rozpoczęła inwazję na Ukrainę w 2022 roku, w rejonie Zaporoskiej Elektrowni Atomowej odnotowano najwięcej zdarzeń związanych z bezpieczeństwem obiektów nuklearnych.
Siły rosyjskie sprawują okupację nad Zaporoską Elektrownią Atomową, największą tego typu instalacją w Europie, od pierwszych dni po rozpoczęciu inwazji w lutym 2022 roku.
Władze: Pięć osób straciło życie w wyniku rosyjskich ataków na Zaporoże
Wskutek rosyjskich nalotów bombowych na miasto Zaporoże, położone w południowo-wschodniej części Ukrainy, zginęło w sobotę pięć osób, a dziesięć odniosło obrażenia – poinformował Iwan Fedorow, szef wojskowej administracji obwodu zaporoskiego.
„Liczba ofiar rosyjskiego ataku na Zaporoże wzrosła do pięciu zabitych i dziesięciu rannych. Ciało kobiety zostało odnalezione pod gruzami domu prywatnego. Tym samym bilans ofiar śmiertelnych wynosi już pięć” – napisał Fedorow w aplikacji Telegram.
Początkowo donoszono o czterech ofiarach śmiertelnych.
Według szefa wojskowej administracji, Rosjanie przeprowadzili na miasto dziewięć ataków z użyciem kierowanych bomb lotniczych (KAB).
Ukraińskie siły zbrojne zaatakowały rafinerię na zachodzie Syberii
Ukraińskie siły zbrojne zaatakowały rafinerię ropy naftowej w Tiumeni, w zachodniej Syberii, znajdującą się w odległości około 2 tys. km od granicy ukraińsko-rosyjskiej – przekazał w sobotę doradca ministra obrony Ukrainy Serhij Sternenko za pośrednictwem platformy X.
„Lokalni mieszkańcy donoszą o co najmniej dwóch wybuchach. Wcześniej na terenie miasta ogłoszono alarm ze względu na zagrożenie atakiem dronów, a sama rafineria awaryjnie zmniejszyła ciśnienie w swoim systemie” – zaznaczył Sternenko.
Doradca ministra obrony wspomniał, że projektowa zdolność przerobowa tej instalacji wynosi od 7,5 do 9 milionów ton ropy naftowej rocznie.
O ataku ukraińskich dronów poinformował także gubernator obwodu tiumeńskiego Aleksandr Moor, korzystając z komunikatora Telegram.
„Atak drona na rafinerię w Tiumeni został odparty. Na miejscu upadku szczątków bezzałogowca działają służby ratunkowe. Zgodnie z wstępnymi doniesieniami, rafineria nie poniosła uszczerbku, a personel został ewakuowany” – wyjaśnił gubernator.
Tiumeń stanowi jeden z kluczowych regionów wydobycia ropy naftowej i gazu w Rosji. Tutejsza rafineria, uznawana za jedną z najnowocześniejszych i najbardziej zaawansowanych technologicznie w kraju, produkuje rocznie – według szacunków branżowych – około 500 tysięcy ton benzyny i 2,5 miliona ton oleju napędowego.
(PAP)
(PAP)
awm/ ap/
