Prezydent Stanów Zjednoczonych stwierdził w piątek, że siły amerykańskie, które mają zostać wycofane z Niemiec, mogą zostać przeniesione do Polski. Trump ponownie wyraził uznanie dla polskiego przywódcy.

Prezydent Stanów Zjednoczonych został zapytany o polski postulat, by amerykańscy żołnierze, wycofywani z Niemiec, trafili do Polski.
– Polska byłaby zainteresowana – przyznał podczas rozmowy z mediami przed wylotem na swoje pole golfowe w Wirginii. – Mamy znakomite relacje z Polską, ja mam znakomite relacje z panem prezydentem (Andrzejem Dudą). Pamiętacie, że go wspierałem, a on wygrał mimo że był daleko w tyle. Jest wielkim wojownikiem i wspaniałym człowiekiem, bardzo go lubię, więc to jest prawdopodobne – dodał.
Zapytany, czy faktycznie podejmie takie działania, Trump odparł, że „jest to możliwe”.
W poprzednim tygodniu prezydent zapowiedział, że z Niemiec wycofa znacznie więcej wojsk niż wcześniej ogłoszone 5 tys. żołnierzy. Od tego czasu jednak nie przekazał żadnych dodatkowych informacji w tej sprawie. Sekretarz stanu Marco Rubio z kolei w piątek stwierdził, że w tej kwestii nie podjęto żadnych decyzji.
Trump odniósł się również do ogłoszonego w piątek trzydniowego zawieszenia broni między Rosją a Ukrainą, które ma obowiązywać podczas rosyjskiego Dnia Zwycięstwa. Prezydent zapewnił, że była to jego własna inicjatywa, a nie prezydenta Putina, i że obaj przywódcy łatwo wyrazili na nią zgodę. Wyraził nadzieję, że rozejm przeistoczy się w coś trwalszego.
Zapytany natomiast, czy zamierza wysłać swój zespół do Moskwy w celu dalszych negocjacji, odparł, że „zrobiłby to, gdyby uznał, że to będzie pomocne”.
Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)
osk/wr/
