Ministerstwo finansów pragnie rozszerzyć listę osób podlegających opłacie miejscowej i uzdrowiskowej – ogłosił w czwartek w Sejmie wiceminister finansów Jarosław Neneman. Podkreślił, że resort zamierza również usprawnić proces ściągania tych należności.

W czwartek wiceminister finansów Jarosław Neneman odniósł się do zapytania poselskiego w sprawie prac nad opłatą turystyczną.
– Nie pracujemy nad nową daniną, która nazywałaby się opłatą turystyczną, ponieważ spotkalibyśmy się z zawetowaniem przez prezydenta – stwierdził wiceminister.
Zaznaczył jednakże, że trwają prace nad modyfikacjami przepisów odnoszących się do już istniejących opłat pobieranych od przyjezdnych, a mianowicie opłaty miejscowej i uzdrowiskowej.
– Pragnęlibyśmy zwiększyć efektywność inkasa opłaty miejscowej i uzdrowiskowej. Aktualnie są one ściągane przez inkasentów wyznaczonych przez radę gminy, niemniej jednak my chcielibyśmy ustanowić formalnych płatników – wyjaśnił wiceminister. – Obecnie istnieją ograniczenia co do kręgu turystów, od których można pobierać te należności, na przykład nie można pobierać opłat od osób przybywających w celach służbowych – wskazał Neneman. – Poszerzmy nieco grupę osób, które będą zobligowane do płatności – dodał.
Wiceminister poinformował, że projekt zmian w należnościach pobieranych od przyjezdnych trafi do szerokich konsultacji społecznych w bieżącym lub przyszłym tygodniu. Dodał, że będzie to „pierwszy etap w kierunku restrukturyzacji opłat”.
– Sugerujemy, aby najpierw zająć się kwestią poboru, a następnie zainicjować debatę polityczną dotyczącą wysokości tych opłat – zasugerował Neneman.
Według przedstawionych przez niego danych, w minionym roku samorządy uzyskały 113 mln zł z tytułu opłaty uzdrowiskowej, a 85 mln zł – z tytułu opłaty miejscowej. (PAP)
ms/ mmu/
