Osoby powołane na stanowiska sędziów Trybunału Konstytucyjnego mogą złożyć przyrzeczenie wobec prezydenta, aczkolwiek bez jego obecności – stwierdził dla PAP prof. Andrzej Rychard, odwołując się do treści ustawy o statusie prawnym sędziów TK. W opinii socjologa, w procesie nominacji sędziów TK głowa państwa odgrywa jedynie funkcję kurtuazyjną.

Dwóch nowo wybranych sędziów Trybunału Konstytucyjnego – Dariusz Szostek i Magdalena Bentkowska – zostało zaproszonych do Pałacu Prezydenckiego w środę.
Szostek zaświadczył PAP, że odebrał zaproszenie do Pałacu Prezydenckiego. Dodał także, że podobne zaproszenie – wedle jego wiedzy – otrzymała także mec. Bentkowska. Odnosząc się do kwestii zaproszeń skierowanych do dwojga z sześciorga wybranych sędziów TK, zaznaczył, że „nie należy do obowiązków sędziego ocenianie decyzji głowy państwa”.
Prezydent RP, zgodnie z konstytucją, jest zobowiązany do zaprzysiężenia wszystkich należycie wybranych sędziów TK – dodał Szostek.
Funkcja prezydenta przy TK jest "czysto ceremonialna"
Dyrektor Instytutu Filozofii i Socjologii PAN, prof. Andrzej Rychard pytany przez PAP o komentarz w tej kwestii podkreślił, że zgodnie z konstytucją RP, sędziów TK wybiera Sejm, a zgodnie z ustawą o statusie sędziów TK osoba nominowana na stanowisko sędziego Trybunału składa przysięgę przed prezydentem. – Według opinii niektórych prawników „wobec” nie musi oznaczać „w fizycznej obecności” – stwierdził.
W przekonaniu socjologa, w tej konstrukcji prawnej prezydent nie ma żadnej roli do odegrania. – Nie istnieje coś takiego jak akt zaprzysiężenia, czy przyjęcie lub odrzucenie tego przyrzeczenia. Sędziowie składają przysięgę, a rola prezydenta jest rolą jedynie symboliczną. Oczywiście, korzystniej byłoby, gdyby to odbyło się w sposób uroczysty, jednak jeśli to się nie wydarzy, to sędziowie mogą złożyć przysięgę wobec prezydenta, nawet bez jego obecności – zaznaczył.
– Jeżeli prezydent pragnął skłócić sędziów, aby, potencjalnie, w pewien sposób utrudnić działalność koalicji rządzącej, to sytuacja ta nie zmienia wiele, ponieważ oni wszyscy są już w istocie sędziami TK z chwilą złożenia przyrzeczenia. Jedynie brak złożenia przysięgi skutkowałby tym, że nie byliby sędziami TK – objaśnił.
Usilne próby podziału koalicji rządzącej?
W ocenie eksperta prezydent Karol Nawrocki, decydując się na zaproszenie dwóch sędziów TK do Pałacu Prezydenckiego „nie uwypukla już swojego zarzutu o niezgodnym z prawem wyborze”. – Dwóch z sześciu zaprosił, mimo że zostali wybrani w ten sam sposób, co pozostali – nadmienił.
– Być może pozostała czwórka również dostąpi zaproszenia od prezydenta, co by dopełniło ceremonialnego charakteru procedury, ale nawet brak zaproszenia tej czwórki nie zmienia w żaden sposób prawnym tego procesu, ponieważ nie jest to interakcja dwustronna – dodał prof. Rychard.
Dopytywany, czy decyzja o zaproszeniu do Pałacu Prezydenckiego sędziów TK polecanych przez PSL oraz Polskę 2050 może być także elementem rozgrywki politycznej, odparł, że „byłaby to gra na niskim poziomie”. – Nie wykluczam także takiej interpretacji, że istnieje tutaj pewna polityczna intencja poróżnienia koalicji rządzącej, jednak byłoby to nieadekwatne do powagi całej sytuacji, aczkolwiek nie mogę tego całkowicie odrzucić – podsumował socjolog.
Rozgrywka w Pałacu Prezydenckim
Wybór sześciu sędziów TK został dokonany przez Sejm 13 marca. Na sędziów Trybunału Konstytucyjnego zostali wówczas wybrani: sędzia, dotychczasowy przewodniczący komisji kodyfikacyjnej ustroju sądownictwa i prokuratury przy MS Krystian Markiewicz; dr hab. nauk prawnych, profesor w Instytucie Nauk Prawnych PAN Maciej Taborowski; dr hab. nauk prawnych, profesor w Katedrze Postępowania Cywilnego na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego Marcin Dziurda (wszyscy trzej rekomendowani przez KO); sędzia, dotychczasowa prezes Sądu Okręgowego w Opolu Anna Korwin-Piotrowska (rekomendowana przez Lewicę); dr hab. prof. Uniwersytetu Śląskiego Dariusz Szostek (rekomendowany przez Polskę 2050), a także adwokat dr Magdalena Bentkowska (rekomendowana przez PSL).
Szef kancelarii prezydenta Zbigniew Bogucki zwrócił się do marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego z prośbą o przedstawienie prezydentowi wyjaśnień w kwestii procedowania wyboru sędziów. Ocenił m.in., że dokonanie jednoczesnego wyboru sześciu sędziów Trybunału jest więc sprzeczne nie tylko z Konstytucją RP, ale także z praktyką sejmową. Zbliżone wątpliwości wyrażali posłowie Prawa i Sprawiedliwości w swoim wniosku do Trybunału Konstytucyjnego, w którym podważyli przepisy dotyczące procedury wyboru sędziów TK przez Sejm. Trybunał jednak odroczył rozprawę na czas nieokreślony. Postanowił także zwrócić się do prezydenta Nawrockiego z prośbą o zajęcie pisemnego stanowiska w tej sprawie.
Prof. Chmaj: Przyrzeczenie sędziów jest aktem symbolicznym. Może być złożone przez sędziów w formie pisemnej
Akt zaprzysiężenia sędziów TK to akt symboliczny, który ma mieć miejsce w jakiejś formie obecności prezydenta; jeżeli prezydent nie zaprosi sędziów, to wtedy będą musieli złożyć przysięgę na piśmie i przesłać ją do Kancelarii Prezydenta RP – oznajmił konstytucjonalista prof. Marek Chmaj.
We wtorek portal TVN24 doniósł, że dwóch nowo wybranych sędziów Trybunału Konstytucyjnego – Dariusz Szostek i Magdalena Bentkowska – otrzymało zaproszenie do Pałacu Prezydenckiego na środę, w celu złożenia przyrzeczenia. Szostek potwierdził tę informację w rozmowie z PAP. Dodał, że podobne zaproszenie – zgodnie z jego wiedzą – otrzymała również Magdalena Bentkowska.
Informacje te skomentował we wtorek w TVP Info prawnik, konstytucjonalista prof. Marek Chmaj, który zaznaczył, że prezydent jest zobowiązany do zaproszenia sędziów TK na akt złożenia przysięgi. – Konstytucja wskazuje, że dana osoba staje się sędzią po wyborze przez Sejm, natomiast sędzia, zgodnie z ustawą, rozpoczyna swoją kadencję od momentu złożenia przysięgi przed prezydentem – powiedział konstytucjonalista.
Dodał również, że prezydent nie odbiera przysięgi ani nie może „wydać decyzji, w której odmawia przyjęcia przysięgi”. – Przyrzeczenie jest aktem symbolicznym, ceremonialnym, które powinno odbyć się w jakiejś obecności prezydenta. Spodziewamy się, że prezydent zaprosi sędziów, bo w przeciwnym wypadku sędziowie będą musieli złożyć przysięgę na piśmie i złożyć to pismo w kancelarii prezydenta – skomentował.
Chmaj zasugerował, że być może „to selekcjonowanie sędziów, których zaprosił prezydent, jest wynikiem napiętego grafiku” Karola Nawrockiego.
Zapytany o to, czy przysięga złożona przez sędziów na piśmie w KPRP będzie miała moc prawną, odpowiedział, że ustawa stanowi, iż sędziowie składają przyrzeczenie przed prezydentem, jednak nie doprecyzowuje, czy przysięga ta ma być złożona ustnie, czy pisemnie.
Chmaj podkreślił, że nawet prezydent nie może stawiać się ponad prawem.
Wybór sześciu sędziów TK został dokonany przez Sejm 13 marca. Na sędziów Trybunału Konstytucyjnego zostali wtedy wybrani: sędzia i przewodniczący komisji kodyfikacyjnej ustroju sądownictwa i prokuratury przy MS Krystian Markiewicz; dr hab. nauk prawnych, prof. w Instytucie Nauk Prawnych PAN Maciej Taborowski; dr hab. nauk prawnych, prof. w Katedrze Postępowania Cywilnego na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego Marcin Dziurda; sędzia, dotychczasowa prezes Sądu Okręgowego w Opolu Anna Korwin-Piotrowska; dr hab. prof. Uniwersytetu Śląskiego Dariusz Szostek, a także adwokat dr Magdalena Bentkowska.
Premier Donald Tusk oznajmił, że rząd stoi na stanowisku, iż „prezydent nie dysponuje możliwością wyboru”. – To nie jest kwestia upodobania prezydenta. Zostali oni wybrani i są sędziami. Tak czy inaczej, złożą przysięgę – podkreślił szef rządu.
Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz oznajmił w ostatni piątek, że prezydent Karol Nawrocki poinformuje o działaniach dotyczących Trybunału Konstytucyjnego po powrocie z USA. Prezydent wrócił ze Stanów Zjednoczonych w poniedziałek.
Zgodnie z ustawą o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego, osoba nominowana na stanowisko sędziego Trybunału składa przed prezydentem przysięgę o następującej treści: „Ślubuję uroczyście przy wykonywaniu powierzonych mi obowiązków sędziego Trybunału Konstytucyjnego służyć wiernie Narodowi, stać na straży Konstytucji, a powierzone mi obowiązki wypełniać bezstronnie i z najwyższą starannością”. Przyrzeczenie to może być złożone z dodaniem słów „Tak mi dopomóż Bóg”. (PAP)
mchom/ rbk/ mhr/
andr/ rbk/ mhr/
