Utworzenie zestawienia wskaźnika krajowej zawartości dla firm z udziałem Skarbu Państwa oraz jednostek samorządu terytorialnego. „Repolonizacja polskiej ekonomii jest nieunikniona”.

Nie ma odwrotu od kierunku re-polonizacji krajowej ekonomii – zaakcentował w czwartek premier Donald Tusk. Zaznaczył, że kroki podjęte m.in. przez szefa MAP lub prezesów firm Skarbu Państwa mają spowodować, aby polska gospodarka cechowała się niezależnością.

Powstanie ranking local content dla spółek SP i samorządów. "Nie ma odwrotu od repolonizacji polskiej gospodarki"

/ Kancelaria Premiera

– Pamiętacie, zwracam się tutaj przede wszystkim do prezesów największych przedsiębiorstw Skarbu Państwa (…), moje zapewnienia, gdy wspominałem o tym, że nie ma już odwrotu od tego kursu re-polonizacji polskiego przemysłu, polskiej ekonomii – mówił szef rządu podczas wystąpienia w siedzibie spółki Apator w Ostaszewie w województwie kujawsko-pomorskim.

Dodał, że „część osób spoglądała z powątpiewaniem, inni ocenili to jako zbyt ryzykowne”.

– Dziś przypuszczalnie wszyscy dobrze pojmujemy, że potrzeba re-polonizacji, która w tym konkretnym przypadku jest określana jako local content, (…) że owe dawne moje obietnice i decyzje, (…) że to wszystko składa się na sprawę bezwzględnie zasadniczą w świecie tak niepewnym, tak wystawionym na konflikty regionalne i globalne – uzupełnił.

Zasygnalizował, że działania podjęte m.in. przez ministra aktywów państwowych czy szefów spółek Skarbu Państwa mają dowieść do tego, by polska gospodarka była niezależna. – By postanowienia o tym, co wytwarzamy, komu zbywamy, co jest niezbędne w Polsce, zapadały tutaj w naszym kraju – podkreślił premier Tusk.

Tusk: Polskie firmy powinny być pierwszym wyborem w zamówieniach publicznych

Polskie firmy powinny być pierwszym wyborem w zamówieniach publicznych, a rząd będzie wspierał takie podmioty i zmierzał do wzmocnienia procesu re-polonizacji ekonomii, zachowując jednocześnie zasady UE i jednolitego rynku – oświadczył w czwartek premier Donald Tusk.

„W obrębie tego, co wykonalne, będziemy poszukiwali wszystkich możliwych koncepcji, metod, sugestii, postanowień, stanowczych decyzji, jeśli będzie taka konieczność, aby respektowano nasz kierunek re-polonizacji polskiej gospodarki” – powiedział szef rządu w trakcie przemówienia w siedzibie spółki Apator w Ostaszewie w województwie kujawsko-pomorskim.

Premier ogłosił również, że wszędzie tam, gdzie państwo ma wpływ – w tym w spółkach Skarbu Państwa, instytucjach publicznych oraz w zamówieniach publicznych – będzie wdrażana reguła preferowania krajowych dostawców. Zaznaczył, że nie chodzi o nakaz administracyjny, lecz o wykorzystanie dostępnych mechanizmów prawnych oraz współdziałanie między firmami oraz instytucjami.

Tusk zauważył, że szczególnego znaczenia nabiera obecnie bezpieczeństwo ekonomiczne, w tym niezależność łańcuchów dostaw oraz zagwarantowanie dostaw energii i nowoczesnych technologii. Jego zdaniem, doświadczenia wojny na Ukrainie oraz napięcia na Bliskim Wschodzie unaoczniły, jak ważne jest umacnianie krajowego potencjału produkcyjnego.

Szef rządu podkreślił, że przynależność do Unii Europejskiej pozostaje kluczowa dla Polski, jednak w jej ramach możliwe jest podejmowanie działań wzmacniających krajowy przemysł. Jak stwierdził, „Polska musi być pierwszym wyborem”, a państwo będzie szukało wszelkich dostępnych narzędzi, aby wspierać lokalnych producentów i usługodawców.

Szef MAP zaprezentował definicję local content i znaczenie kryteriów "krajowości podmiotów"

Definicja local content to wartość dóbr lub usług wyprodukowanych lub świadczonych przez podmiot krajowy – zakomunikował minister aktywów państwowych Wojciech Balczun na konferencji w Ostaszewie koło Torunia. Przedstawił równocześnie wagi kryteriów "krajowości podmiotów".

"Definicja local content to wartość towarów lub usług wyprodukowanych lub świadczonych przez podmiot krajowy. Mówimy o podmiocie krajowym świadomie, dlatego że funkcjonujemy w ekosystemie Unii Europejskiej, jesteśmy z tego bardzo dumni, szanujemy zasady, regulacje, natomiast chcemy, żeby to wszystko, co będzie identyfikowane z local content, powstawało tutaj i było w jak największym stopniu osadzone w rzeczywistości krajowej" – wyjaśnił Balczun.

Wagi kryteriów "krajowości podmiotów":

  • waga 25 proc.: właściciel (beneficjent rzeczywisty) – siedziba w Polsce
  • waga 25 proc.: główny zakres działalności w Polsce
  • waga 15 proc.: rezydencja podatkowa w Polsce
  • waga 15 proc.: powyżej 50 proc. pracowników uiszcza w Polsce podatki i składki ZUS
  • waga 10 proc.: siedziba w Polsce (KRS/CEIDG) i nieprzerwana działalność przez co najmniej 3 lata
  • waga 10 proc.: powyżej 50 proc. rocznych przychodów w Polsce.

W prezentacji Balczuna napisano, że local content oznacza:

  • jak najwięcej dóbr produkowanych przez podmioty krajowe, jak najwięcej usług świadczonych przez podmioty krajowe
  • jak najwięcej lokowanych środków finansowych pozostaje w Polsce

Jednocześnie sprawa local content oznacza wg MAP: poszanowanie systemu prawnego UE, w tym popieranie programu "Buy European"; brak protekcjonizmu; utrwalanie dobrych stosunków z sojusznikami i reagowanie na działania państw nieprzyjaznych.

"To jest ogromne koło zamachowe dla całej polskiej gospodarki. (…) Zależy nam na stworzeniu systemu, żeby przy tych wszystkich zmianach kapitał w jak największym stopniu zostawał w Polsce, oddziaływał na wzrost gospodarczy" – powiedział Balczun.

"Tylko sektor energetyczny ulokuje w nadchodzącej dekadzie 1 bln zł" – dodał.

Według Balczuna wszelkie inwestycje sektora publicznego i spółek Skarbu Państw to inwestycje na nadchodzące lata na "kilka bilionów zł".

Tusk: Będzie tworzony ranking samorządów realizujących zasadę local content

Rząd nie ma bezpośredniego wpływu na postanowienia samorządu, ale będzie tworzył ranking samorządów, które wcielają w życie zasadę local content – zadeklarował w czwartek premier Donald Tusk. Dodał, że Polska będzie troszczyć się przede wszystkim o swój własny interes.

– Rząd nie ma bezpośredniego wpływu na postanowienia samorządu, ale będziemy (…) skutecznie kreowali pewien ranking, pewien system punktowania, wyceniania. I to będą liczby. Nie nasze odczucia, tylko liczby, kto realizuje zasadę local content. I z tego będą wyciągane konsekwencje. Każdy musi się starać autentycznie, żeby tę zasadę honorować – mówił szef rządu podczas wystąpienia w siedzibie firmy Apator w Ostaszewie w województwie kujawsko-pomorskim.

Dodał, że nie może być tak, że fundusze europejskie lub budżetowe trafiają do samorządu, który nie będzie respektował idei local content. – Wszystko w granicach zdrowego rozsądku. Nikt nikogo nie będzie przymuszał do nieekonomicznego, nieracjonalnego dysponowania środkami finansowymi. Ale ten wspólny trud musi być rzeczywiście wspólny – zaakcentował premier.

Tusk zwrócił uwagę, że w samorządach realizowane są „duże zamówienia publiczne”, na znaczną skalę. Dodał, że są to „duże pieniądze, polskie pieniądze”, które powinny trafiać – o ile to tylko możliwe – do polskich wytwórców, polskich usługodawców i producentów.

Szef rządu zapowiedział także, że nie będzie zgody, aby na to, co w Polsce robimy, produkujemy lub zamierzamy kupić miały wpływ siły zewnętrzne realizujące własny interes. – Naszym zadaniem jest promowanie polskiej produkcji – dodał premier.

– Nie jest patriotyzmem i nie jest patriotą polityk, który będzie promował produkcję chińską, niemiecką, amerykańską, wbrew polskim interesom. A często tak się dzieje. I z tym skończymy na dobre. Nasi sojusznicy dobrze to zrozumieją, bo sami stosują dokładnie te same metody. Będą nas szanować, będą nas respektować, kiedy zobaczą, że jesteśmy także twardymi negocjatorami i że potrafimy zatroszczyć się o własny interes – powiedział Tusk. – Tak, będziemy egoistami i będziemy dbać przede wszystkim o swój interes – oświadczył premier. (PAP)

bpk/ mmu/

tus/ gor/

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *