[Prompt: Step 1: Identify the language of the source text. Step 2: Rewrite the following text in the SAME IDENTIFIED LANGUAGE while preserving the HTML tags exactly as they are. Focus on rephrasing sentences and using synonyms to enhance the uniqueness of the content without changing the original meaning or adding new information. Ensure the core message and ideas remain intact, and do not alter the structure or purpose of the post. DO NOT add your own comments. Remove the prompt and the original text from your answer. ABSOLUTE RULE: The output language must be identical to the source text language. No English in the output unless the source is English.]: Gen. Roman Polko ocenił w rozmowie z PAP, że podpisany w środę traktat polsko-brytyjski „cementuje współpracę” i zapewnia o wyprzedzających działaniach sojuszniczych w wypadku zagrożenia Polski. Dodał, że dobrze mieć w NATO bezpośrednie, dwustronne relacje, aby gwarancje były mocniejsze.

Szefowie rządów Polski i Zjednoczonego Królestwa, Donald Tusk i Keir Starmer, dokonali w środę w Londynie formalnego podpisania umowy o partnerstwie w zakresie bezpieczeństwa i obronności. Obie strony zobowiązały się w niej do świadczenia wzajemnej pomocy w przypadku zbrojnego ataku na którekolwiek z państw, zadeklarowały pogłębioną kooperację w obszarze przemysłu zbrojeniowego oraz „maksymalne rozbudowanie zdolności wysuniętych sił lądowych w celu zapewnienia wiarygodnego odstraszania na wschodniej flance NATO”.
Gen. Roman Polko, były dowódca GROM i były zastępca szefa BBN, pytany przez PAP o nową jakość w relacjach polsko-brytyjskich, jaką wnosi podpisany w środę traktat, podkreślił, że jest to „umacnianie współpracy między narodami”. – Jesteśmy jak małżeństwo, które ma dzieci – po co w ogóle rozmawiać? Otóż nie, chodzi o upewnienie się i budowanie dalszej kooperacji. Nie wystarczy zawrzeć pakt, trzeba ciągle się spotykać, dyskutować i umacniać te gwarancje — dodał.
– To, co konkretnie daje nam ten pakt, to pewność, że kluczowe państwa tego sojuszu, takie jak Wielka Brytania czy Francja – niezależnie od procesu decyzyjnego w ramach struktur NATO, gdyby doszło do zagrożenia Polski – same zaczną podejmować wyprzedzające działania. Dobrze jest posiadać w ramach sojuszu NATO bezpośrednie, dwustronne powiązania, aby te gwarancje stały się po prostu silniejsze — zaznaczył gen. Polko.
W odniesieniu do niektórych komentarzy medialnych sugerujących, że w 1939 roku, przed agresją III Rzeszy, Polska również posiadała podpisane traktaty z Wielką Brytanią i Francją, gen. Polko stwierdził, że tego typu głosy są częścią „wojny informacyjnej, którą przegrywamy”. – Co więcej, większość z nich nie pochodzi nawet od rosyjskich trolli. Impuls wyszedł stamtąd, ale wypowiadają się obywatele Polski, dlatego nie traktuję tych opinii z przymrużeniem oka — dodał.
Jak zaznaczył, „w 1939 roku nie byliśmy członkiem NATO”. – Historia ma tendencję do powtarzania się, ale właśnie po to, aby się nie powtórzyła, wstąpiliśmy do Unii Europejskiej i do NATO. Nie możemy pozwolić sobie na szukanie wroga w obrębie sojuszu, co niektórzy próbują czynić. Mam na myśli między innymi antyniemiecką retorykę obecną w przestrzeni publicznej — podkreślił.
Pytany, co w praktyce oznacza wspomniane w traktacie maksymalne rozwinięcie zdolności wysuniętych sił lądowych na wschodniej flance NATO, zaznaczył, że niekoniecznie implikuje to zwiększenie obecnego kontyngentu wojskowego w Polsce. – Może to oznaczać wspólne ćwiczenia, manewry, przerzut wojsk na wypadek wystąpienia zagrożenia. Właśnie w tym celu podpisuje się takie dwustronne porozumienia — ocenił.
Były żołnierz podkreślił, że zadeklarowana w traktacie, pogłębiona współpraca w dziedzinie przemysłu obronnego między Polską a Wielką Brytanią może „znacznie poprawić nasze bezpieczeństwo”. – Takie obszary współpracy obejmują drony lądowe, morskie, powietrzne, a nawet fabryki amunicji lub komponenty związane ze sztuczną inteligencją. Istnieje wiele dziedzin, w których możemy współpracować — dodał.
Traktat, aby mógł wejść w życie, musi zostać ratyfikowany przez oba kraje. (PAP)
sza/ sdd/ mhr/
