Trump zdejmuje żołnierzy USA z Niemiec. Berlin: Spodziewaliśmy się tego.

Szefostwo Pentagonu, reprezentowane przez Pete’a Hegsetha, podjęło decyzję o odwołaniu blisko 5 tysięcy żołnierzy z terenu Niemiec – oświadczył w piątek rzecznik prasowy resortu, Sean Parnell, w komunikacie dla Fox News.

Trump wycofuje wojska amerykańskie z Niemiec. Niemcy: To było do przewidzenia

fot. Arjan van de Logt / / Shutterstock

„Sekretarz Obrony rozkazał o wycofaniu około 5 tysięcy żołnierzy z Niemiec. Ta decyzja nastąpiła po dogłębnej analizie rozmieszczenia wojsk (…) w Europie oraz jest rezultatem potrzeb i warunków lokalnych” – oznajmił Parnell w opublikowanym komunikacie.

5 tysięcy Amerykanów opuści placówki w Niemczech

Zasygnalizował, że procedura wycofania zakończy się w przeciągu najbliższych 6-12 miesięcy. Rzecznik potwierdził tę informację w odpowiedzi na zapytanie PAP, lecz nie odniósł się do pytania, gdzie zostaną przeniesione oddziały oraz jakich baz dotknie ta decyzja.

Według stacji CBS, która powołuje się na anonimowych urzędników resortu, część sił zbrojnych, które zostaną wycofane z Europy, może powrócić do Stanów Zjednoczonych, aby następnie zostać wysłana za granicę, prawdopodobnie w obszar Indo-Pacyfiku.

CBS podała, że decyzja o wycofaniu wpłynie na jedną brygadę bojową w Niemczech, po tym jak liczba jednostek w Europie wzrosła po inwazji Rosji na Ukrainę. Zrezygnowano również z wcześniej planowanego rozmieszczenia batalionu artylerii dalekiego zasięgu.

Minister Obrony: Decyzja o wycofaniu części żołnierzy USA była oczekiwana

Obecność amerykańskich żołnierzy w Europie, a zwłaszcza w Niemczech, jest w naszym interesie, jak również w interesie USA – oświadczył w sobotę minister obrony Niemiec, Boris Pistorius, reagując na zapowiedź odwołania 5 tysięcy amerykańskich żołnierzy z jego kraju. Decyzja ta była do przewidzenia – dodał.

– Blisko współpracujemy z Amerykanami (rozlokowanymi w bazach – PAP) w Ramstein, w Grafenwoehr, we Frankfurcie i w innych lokalizacjach na rzecz pokoju i bezpieczeństwa w Europie, na rzecz Ukrainy oraz wspólnego odstraszania – oznajmił Pistorius.

Wyraził przeświadczenie, że NATO w większym stopniu niż obecnie musi ewoluować w kierunku europejskim, aby utrzymać trwale transatlantycki charakter. „My, Europejczycy, musimy przyjąć większą odpowiedzialność za swoje bezpieczeństwo” – powiedział Pistorius.

Według niego, Niemcy są na dobrej drodze do tego celu. – Bundeswehra się rozrasta, przyspieszamy zakupy sprzętu i rozwijamy infrastrukturę – ocenił.

Zasygnalizował, że będzie omawiał dalsze zadania między innymi z partnerami z europejskiej grupy E5, czyli z Wielką Brytanią, Francją, Polską i Włochami.

Koniec amerykańskiego zabezpieczenia w Niemczech?

Do ogłoszenia decyzji dochodzi dzień po tym, jak prezydent Trump obwieścił, że rozważa taki krok, sugerując, że jest to reakcja na stanowisko Niemiec wobec konfliktu USA z Iranem oraz krytykę interwencji ze strony niemieckich władz, w tym kanclerza Friedriecha Merza. Jak podaje portal Politico, decyzja Trumpa miała zaskoczyć urzędników w Pentagonie, którzy nie planowali tego rodzaju posunięcia.

Trump napomknął również, że podobne kroki podejmie prawdopodobnie wobec Hiszpanii i Włoch, gdzie również znajdują się istotne bazy sił morskich i powietrznych USA. Jak na razie te zapowiedzi nie zostały jeszcze urzeczywistnione.

Dotychczas w Niemczech stacjonowało około 36 tysięcy amerykańskich żołnierzy. Większy kontyngent przyjmuje jedynie Japonia, około 45 tysięcy. W 2020 roku Trump ogłosił wycofanie 9,5 tysięcy z nich, zarzucając Berlinowi niedotrzymywanie zobowiązań wobec NATO. Część wojsk miała zostać przeniesiona do Polski, lecz te plany nie doszły wówczas do skutku.

Czy Polska i Rumunia skorzystają na redukcjach w Niemczech?

Trump krytykuje zachowanie sojuszników z NATO w obliczu konfliktu z Iranem, zarówno w kontekście udostępniania baz w niektórych krajach Europy, za co kierował pretensje zwłaszcza do Hiszpanii, Włoch, Wielkiej Brytanii i Niemiec, jak i braku wsparcia w kwestii odblokowania cieśniny Ormuz. Amerykański prezydent wielokrotnie wspominał, że mimo iż USA wspierały sojuszników, to sojusznicy nie odwdzięczają się pomocą i zawiedliby także w krytycznej sytuacji.

Na początku kwietnia dziennik „Wall Street Journal” doniósł, że USA analizują możliwość „ukarania” sojuszników, takich jak Hiszpania czy Niemcy, za niewystarczające wsparcie w konflikcie z Iranem poprzez przesunięcie oddziałów z baz w tych krajach do państw takich jak Polska, Rumunia, Litwa czy Grecja. Następnie agencja Reuters napisała, że Trump prowadzi rozmowy z doradcami na temat wycofania części wojsk USA z Europy z powrotem do kraju. Z kolei według ubiegłotygodniowych raportów serwisu Politico, w Białym Domu sporządzono listę „dobrych i złych” krajów NATO.

Zaskoczenie w Pentagonie. Trump wymusza zmniejszenie sił

Na początku bieżącego roku Kongres uchwalił zapisy w ramach rocznej ustawy o budżecie Pentagonu, które zakazują redukcji amerykańskich sił zbrojnych w Europie poniżej poziomu 76 tysięcy na okres dłuższy niż 45 dni, dopóki szef Pentagonu oraz szef Dowództwa Europejskiego (EUCOM) nie przedstawią Kongresowi oddzielnych raportów uzasadniających podjęcie tej decyzji.

Według agencji Reutera, pod koniec ubiegłego roku liczba wojsk stacjonujących w Europie na stałe wynosiła około 68 tysięcy, lecz nie uwzględniała ona m.in. około 10 tysięcy żołnierzy w Polsce, przebywających tam w większości w ramach obecności rotacyjnej. Poprzednie wyliczenia wskazywały na łączną liczbę żołnierzy wynoszącą około 80 tysięcy.

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)

osk/ san/

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *