„Są środki, jednak nie dla zatrudnionych”. Zamiast 140 zł dodatku w Auchan pracownicy otrzymali po 50 zł.

Zamiast 140 zł brutto, pracownicy hipermarketu otrzymali kwoty w przedziale od 50 do 60 zł, również brutto. Takie podwyżki dotknęły 75 proc. zatrudnionych osób. Pracownicy czują się rozgoryczeni, zwłaszcza że tegoroczne firmowe wydarzenie w Energylandii miało pochłonąć 4,3 mln zł – informuje portal dlahandlu.pl.

"Pieniądze są, ale nie dla pracowników". Zamiast 140 zł podwyżki w Auchanie dostali po 50 zł

fot. Tetiana Harkava / / Shutterstock

Podczas negocjacji między kierownictwem a organizacjami związkowymi, te drugie apelowały o podniesienie płac o 400-500 zł brutto. Dodatkowo postulowano o wyższe rekompensaty za pranie odzieży roboczej (proponowana kwota to 35 zł) oraz o premie uzależnione od wyników sprzedaży w sklepie. Ostatecznie, w styczniu, strony osiągnęły porozumienie, ustalając docelową kwotę podwyżki wynagrodzeń na 140 zł brutto.

Okazało się, że pół roku później, rzeczywisty wzrost pensji jest znikomy. Ponadto, o zmniejszeniu kwot przewidzianych na podwyżki, pracownicy dowiedzieli się w momencie, gdy otrzymali do podpisania aneksy do swoich umów. Zgodnie z relacjami pracowników cytowanymi przez dlahandlu.pl,

wobec postawy konkurencji, jest to bardzo niekorzystne posunięcie ze strony pracodawcy.

Pracownicy mają również liczne zastrzeżenia do systemu premiowego, który ich zdaniem jest praktycznie nieosiągalny. Zgodnie z wyliczeniami, pracownicy powinni otrzymać 450 zł premii, jednak w rzeczywistości otrzymują 270 zł, z powodu niespełnienia przez sklep planu biznesowego. Dodatkowo, ich zdaniem, placówki są niedostatecznie obsadzone, co skutkuje nadmiernym obciążeniem obowiązkami.

Dodatkowo, należy wspomnieć o imprezie integracyjnej w Energylandii, która obejmowała m.in. występ zespołu Lady Pank. Koszty tego wydarzenia pokryto z Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych. Szacuje się, że wydatki te wyniosły 4,3 mln zł, jak podaje serwis.

Pracownicy coraz głośniej wyrażają swoje niezadowolenie, rozważając możliwość strajku. – Środki finansowe są dostępne, ale nie trafiają do zatrudnionych – podkreślają.

opr. aw

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *