Rząd Merza oskarżony o manipulowanie danymi. Pomimo spadku liczby migrantów, restrykcje pozostają.

[Prompt: Step 1: Identify the language of the source text. Step 2: Rewrite the following text in the SAME IDENTIFIED LANGUAGE while preserving the HTML tags exactly as they are. Focus on rephrasing sentences and using synonyms to enhance the uniqueness of the content without changing the original meaning or adding new information. Ensure the core message and ideas remain intact, and do not alter the structure or purpose of the post. DO NOT add your own comments. Remove the prompt and the original text from your answer. ABSOLUTE RULE: The output language must be identical to the source text language. No English in the output unless the source is English.]: Szef MSW Niemiec Alexander Dobrindt zapowiedział kontynuację kontroli granicznych, pomimo grożących w sezonie urlopowym zatorów na drogach. Rząd nie może dłużej uzasadniać restrykcji zagrożeniem ze strony migrantów, ponieważ liczba osób ubiegających się o azyl od lat systematycznie spada – zauważył "Der Spiegel".

Rząd Merza oskarżany o manipulację. Liczba migrantów spada, ale blokady zostają

fot. David Remis Diez / / Shutterstock

Od 2024 r. systematycznie spada liczba migrantów ubiegających się o azyl w Niemczech. W ubiegłym roku było ich 113 tys., o połowę mniej niż rok wcześniej. Nielegalna migracja przestała być palącym problemem – podkreślił niemiecki tygodnik. Według niego „presja migracyjna znacznie zmalała”. Pomimo tego Niemcy zakłócają kontrolemi komunikację w znacznej części obszaru Schengen.

„Der Spiegel” przypomniał, że rok temu, minister spraw wewnętrznych Dobrindt rozszerzył kontrole na wszystkie granice państwowe Niemiec, a w dodatku upoważnił policję federalną do odsyłania z granicy osób deklarujących zamiar wystąpienia o azyl.

Redakcja zaznaczyła, że kraje UE mogą wprowadzać czasowe kontrole graniczne tylko wtedy, gdy zaistnieje zagrożenie porządku lub bezpieczeństwa publicznego.

Podjęta w maju 2025 r. bezpośrednio po przejęciu władzy przez rząd Friedricha Merza decyzja miała pokazać, że nowy rząd traktuje poważnie zapowiedź ostrego zwrotu w polityce migracyjnej. „Nowy rząd przestał być nowy, a o zagrożeniu porządku publicznego nie może być mowy, kiedy miesięcznie przyjeżdża kilka tysięcy uciekinierów. W kwietniu wniosek o azyl złożyło 6144 osób” – czytamy w „Spieglu”.

Redakcja zwróciła uwagę na szereg wyroków sądowych kwestionujących zarówno zawracanie migrantów z granicy, jak i kontrole na granicach państwa, w tym przypadku na granicy niemiecko-luksemburskiej.

Granic pilnuje obecnie 14 tys. policjantów, co kosztuje miliony euro. W dodatku, pełniących służbę na granicy funkcjonariuszy brakuje w innych miejscach, chociażby na dworcach kolejowych.

Badacze migracji uważają, że kontrole graniczne nie mają dużego wpływu na sytuację w Niemczech. Liczba migrantów spada ze względu na zmienioną sytuację w Syrii oraz lepsze kontrole na granicach Grecji i Polski. Coraz trudniej jest dotrzeć do Niemiec – zaznacza „Der Spiegel”.

Zdaniem redakcji szefowi MSW może chodzić wyłącznie o efekt propagandowy. „Gdyby się okazało, że liczba migrantów pozostaje niska bez działań Dobrindta, rządowi byłoby trudniej przedstawiać ograniczenie migracji jako swój sukces” – konkluduje „Der Spiegel”. (PAP)

lep/ mal/

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *