W poniedziałek Węgry złożyły pozew do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) przeciwko planowi UE REPowerEU, którego celem jest usamodzielnienie się Wspólnoty od rosyjskich paliw kopalnych – przekazał na platformie X minister spraw zagranicznych Węgier, Peter Szijjarto.

„Dziś złożyliśmy odwołanie do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, podważając regulację REPowerEU, która zabrania importu energii z Rosji, i domagając się jej anulowania” – oznajmił Szijjarto.
„Po pierwsze, zakaz importu energii może być wprowadzony jedynie za pomocą sankcji, które wymagają całkowitej zgody. To rozporządzenie zostało przyjęte pod pozorem polityki handlowej. Po drugie, traktaty UE stanowią, że każde państwo członkowskie ma prawo decydować o wyborze źródeł energii i dostawców. Po trzecie, zasada solidarności energetycznej wymaga zapewnienia bezpieczeństwa dostaw dla wszystkich państw członkowskich. Ta decyzja narusza tę zasadę, zwłaszcza w przypadku Węgier” – wymienił minister spraw zagranicznych Węgier, informując o argumentach uzasadniających decyzję Budapesztu.
Szijjarto wyraził swoje przeświadczenie, że Węgry „bez rosyjskiej ropy i gazu nie są w stanie zapewnić bezpieczeństwa energetycznego, ani utrzymać niskich cen energii dla węgierskich rodzin”.
Kraje UE ostatecznie zaaprobowały 26 stycznia zakaz importu rosyjskiego gazu, który ma zacząć obowiązywać w 2027 roku. Nowe przepisy przewidują wstrzymanie przywozu rosyjskiego skroplonego gazu ziemnego (LNG) do końca 2026 roku, a gazu transportowanego rurociągami – do 30 września 2027 roku. Większość państw członkowskich głosowała za przyjęciem regulacji. Węgry i Słowacja zagłosowały przeciw.
Z Budapesztu Jakub Bawołek (PAP)
jbw/ rtt/
