Szef irańskiej dyplomacji, Abbas Aragczi, oznajmił w piątek, iż projekt paktu nuklearnego będzie opracowany „w przeciągu dwóch-trzech dni”, po czym Iran zaprezentuje go Stanom Zjednoczonym.

– Kolejnym krokiem będzie dla mnie przedstawienie oferty potencjalnego układu moim amerykańskim partnerom, posłańcowi Steve’owi Witkoffowi oraz zięciowi prezydenta Donalda Trumpa, Jaredowi Kushnerowi – rzekł Aragczi w telewizji MSNBC.
– Uważam, że (ta oferta) będzie gotowa w ciągu dwóch-trzech dni – dodał Aragczi.
Prezydent USA Donald Trump ogłosił w piątek, iż rozważa ograniczoną interwencję w Iranie. Wcześniej dziennik „Wall Street Journal” oznajmił, że celem takiego najazdu byłoby przymuszenie Iranu do zaspokojenia roszczeń dotyczących paktu w sprawie programu nuklearnego. Według gazety Trump mógłby wydać taki rozkaz w nadchodzących dniach.
W czwartek, podczas inauguracyjnego zgromadzenia Rady Pokoju, Trump zaakcentował, że żywi nadzieję na wypracowanie układu z Iranem, i że zobaczy, czy jest to realne w ciągu 10 dni. Następnie określił ten zakres czasowy na 10-15 dni.
USA i Iran wznowiły na początku lutego rozmowy na temat umowy nuklearnej, prowadzone za pośrednictwem Omanu. Po pierwszej turze rokowań, 6 lutego, agencja Reutera podała, że Iran odrzucił amerykańskie nakazy doszczętnego wstrzymania wzbogacania uranu.
Władze w Teheranie obwieszczają, iż ich program nuklearny ma jedynie cywilny i pokojowy charakter. Zachód obawia się, że Iran zmierza do wytworzenia broni jądrowej, na co wskazuje m.in. powiększanie dużych ilości uranu do poziomu, który jest bliski potrzebom militarnym. (PAP)
mw/ rtt/
