Prezydent Stanów Zjednoczonych o partnerach z NATO: szokujące oświadczenie. „Byli nam zawsze zbędni”.

Światowe Forum Ekonomiczne w Davos, mające być areną załagodzenia sporów po incydencie grenlandzkim, stało się miejscem jednego z najbardziej dotkliwych ataków na spójność NATO w dziejach. Prezydent USA, Donald Trump, w komunikacie dla Fox News, podważył zasadność i zakres zaangażowania sprzymierzeńców w konflikt w Afganistanie.

Szokujące słowa prezydenta USA o sojusznikach NATO. "Nigdy ich nie potrzebowaliśmy"

fot. Adam Chełstowski / / FORUM

Podważenie fundamentów NATO

Trump wyraził otwarcie, że kraje europejskie w trakcie operacji w Afganistanie „chroniły się z tyłu” i omijały pierwsze linie walk, pozostawiając Amerykanom najtrudniejsze starcia. Jest to atak w sedno Sojuszu – Artykuł 5, który został zastosowany tylko jeden raz w dziejach, bezpośrednio po atakach z 11 września, aby wesprzeć Stany Zjednoczone.

Polska ofiara za sojusz

Słowa prezydenta USA wywołały falę oburzenia w Polsce, jak również w innych państwach NATO. Dane statystyczne są jednoznaczne: polski kontyngent przez długie lata działał w jednej z najbardziej wymagających prowincji – Ghazni.

  • 44 polskich żołnierzy zginęło w Afganistanie.

  • Tysiące zostało rannych, a Polska przeznaczyła na tę misję miliardy złotych z budżetu przeznaczonego na obronność.

  • W sumie sojusznicy spoza USA ponieśli stratę ponad 1100 żołnierzy w tym konflikcie.

Stwierdzenie, że Europa i Kanada „nie były potrzebne”, jest oceniane przez ekspertów jako próba zmiany interpretacji historii dla aktualnych celów polityki transakcyjnej Białego Domu.

Zagrożenie dla rynków i wschodniej flanki

Dla inwestorów wypowiedzi Trumpa stanowią sygnał ostrzegawczy. Jeżeli prezydent USA publicznie wyraża wątpliwości co do lojalności sojuszników, to rynki zaczynają kwestionować trwałość amerykańskich gwarancji dla państw takich jak Polska czy kraje bałtyckie.

„Davos 2026 pokazało, że dla Donalda Trumpa historia nie odgrywa roli, kluczowy jest wyłącznie aktualny rachunek zysków i strat” – komentują analitycy za kulisami. Podważenie wiarygodności Artykułu 5 w sytuacji, gdy Rosja wciąż przejawia agresję, zmusza Europę do znacznego przyspieszenia procesu tworzenia własnej autonomii obronnej.

W Wielkiej Brytanii także zawrzało

Przedstawiciele wszystkich głównych partii politycznych w Wielkiej Brytanii wyrazili w piątek swoje wzburzenie z powodu słów prezydenta USA Donalda Trumpa, sugerujących, że żołnierze z innych krajów NATO w trakcie operacji w Afganistanie „trzymali się trochę z tyłu”. Przypominają, że w Wielkiej Brytanii zginęło 457 żołnierzy.

– Prezydent (Trump) mylił się, pomniejszając rolę żołnierzy, w tym sił brytyjskich. W Afganistanie poniosło śmierć 457 brytyjskich żołnierzy, a wielu zostało poszkodowanych. Wiele z nich doznało urazów, które odmieniły ich życie. Ich poświęcenie oraz ofiara innych miały na celu zagwarantowanie bezpieczeństwa i były reakcją na atak na sojusznika – oświadczył rzecznik brytyjskiego premiera Keira Starmera.

„Artykuł 5 NATO (mówiący o zobowiązaniu krajów Sojuszu do wzajemnej obrony w przypadku ataku na jedno z nich – PAP) został aktywowany jedynie raz (po atakach na USA z 11 września 2001 roku – PAP). Wielka Brytania i sprzymierzeńcy z NATO zareagowali na apel USA. Ponad 450 brytyjskich żołnierzy straciło życie w Afganistanie. Ci brytyjscy żołnierze powinni być zapamiętani jako bohaterowie, którzy oddali życie służąc naszemu narodowi” – oznajmił na platformie X minister obrony John Healey.

Emily Thornberry, laburzystowska przewodnicząca parlamentarnej Komisji Spraw Zagranicznych, o wypowiedziach Trumpa stwierdziła, że to obraza dla rodzin ofiar i „znacznie więcej niż pomyłka”. – Jak ośmielił się twierdzić, że nie byliśmy na pierwszej linii, jak śmiał? Zawsze byliśmy tam, gdzie Amerykanie nas potrzebowali, zawsze tam byliśmy – mówiła w rozmowie ze stacją BBC.

Liderka opozycyjnej Partii Konserwatywnej, Kemi Badenoch, określiła słowa Trumpa jako „kompletny absurd”. „Twierdzenie Trumpa, że sojusznicy NATO »nie byli na pierwszej linii frontu« w Afganistanie, to totalny nonsens. Brytyjscy, kanadyjscy, NATO-wscy żołnierze walczyli i ginęli u boku Stanów Zjednoczonych przez 20 lat. To fakt, nie opinia. Ich poświęcenie zasługuje na szacunek, a nie na oczernianie” – napisała na X.

Robert Jenrick z prowadzącej w sondażach prawicowo-populistycznej partii Reform UK – której lider, Nigel Farage, zazwyczaj utrzymuje dobre relacje z Trumpem – uznał słowa amerykańskiego prezydenta za „obraźliwe i nieprawdziwe”. Przewodniczący Liberalnych Demokratów, Ed Davey, wspomniał na X, że Trump sam aż pięciokrotnie uniknął służby wojskowej i zapytał, „jak on śmie kwestionować ofiarę (żołnierzy NATO, którzy polegli w Afganistanie – PAP)”.

Najmocniej słowa Trumpa potępił poseł tej ostatniej partii, Josh Babarinde, który napisał na X: „Donald Trump może się pieprzyć… Każdy, kto wyśmiewa, umniejsza lub lekceważy poświęcenie brytyjskich żołnierzy, nie jest sprzymierzeńcem naszego narodu. Stany Zjednoczone są historycznym sojusznikiem Wielkiej Brytanii – ten człowiek nim nie jest”.

oprac. KWS, PAP

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *