Sztuczna inteligencja o polskich korzeniach dokonuje przełomu na światowym rynku obsługi klientów. Podczas 26. Konferencji Rynku Kapitałowego w Bukowinie Tatrzańskiej twórcy ElevenLabs zaprezentowali postępy swojej firmy. Ich wirtualni agenci to technologia, która już teraz redukuje nakłady finansowe i usprawnia działania największych globalnych przedsiębiorstw. W bliskiej perspektywie czasowej możliwa jest także pierwsza oferta publiczna akcji spółki.

Podczas panelu "Czy założony przez Polaków start-up jest w stanie rywalizować z amerykańskimi potentatami technologicznymi?", Mati Staniszewski (CEO) i Piotr Dąbkowski (CTO) opowiedzieli uczestnikom 26. Konferencji Rynku Kapitałowego o progresie swojej firmy. Mimo że utworzony zaledwie cztery lata temu start-up wielu osobom kojarzy się z nowatorskim generatorem głosu, to jego kluczowym czynnikiem rozwoju stają się zaawansowani agenci głosowi dla biznesu. Z platformy korzysta już ponad 40 mln użytkowników, a aż 75% z nich to pracownicy przedsiębiorstw z listy Fortune 500. Wycena firmy szacowana jest zaś na 11 mld dolarów.
Światowi gracze decydują się na polską technologię
ElevenLabs współpracuje z największymi markami, całkowicie przekształcając ich modele operacyjne. Doskonałym przykładem jest Revolut, który zaimplementował agentów głosowych dla 4 milionów użytkowników w Europie. Jak podkreślił Mati Staniszewski, dzięki temu posunięciu czas rozwiązywania problemów klientów skrócił się aż ośmiokrotnie.
Analogiczne wdrożenie miało miejsce w spółce Klarna, gdzie ta technologia dotarła już do 35 milionów użytkowników w Stanach Zjednoczonych i ponad 100 milionów na całym świecie.
Ciekawym aspektem, na który zwrócił uwagę CEO firmy, jest transformacja struktury zatrudnienia w firmach wykorzystujących ich usługi. W Klarnie automatyzacja prostych zapytań umożliwiła przesunięcie pracowników z działów wsparcia do działów sprzedaży, gdzie mogą obsługiwać bardziej złożone i dochodowe transakcje.
Rozwiązania ElevenLabs są również używane do automatycznej weryfikacji zdolności kredytowej przez firmę Better, gdzie agenci AI realizują wstępny kontakt z klientem, przekazując gotowe dane do analityków, co zautomatyzowało 35% ruchu.
Kolejnym przykładem użycia technologii z polskim rodowodem jest azjatycki IDFC Bank, który wykorzystuje automatyczną identyfikację języka klienta w celu dopasowania głosu agenta oraz wykonuje 20 tysięcy automatycznych połączeń miesięcznie przypominających o płatnościach.
Technologiczna przewaga nad Google i OpenAI
Na pytanie z sali dotyczące konkurencji ze strony amerykańskich gigantów, Piotr Dąbkowski odparł, że chociaż utworzenie zaawansowanego modelu dźwiękowego wymaga sporych zasobów, ElevenLabs nie potrzebuje miliardów dolarów, żeby rywalizować z OpenAI czy Google.
– Jesteśmy w stanie stworzyć model, który jest lepszy od tego, co oferuje Google, OpenAI czy Microsoft – zaakcentował CTO ElevenLabs, dodając, że przewaga spółki tkwi w wąskiej specjalizacji i silnym zespole, podczas gdy giganci technologiczni skupiają się na tworzeniu ogólnej sztucznej inteligencji (AGI).
Według Matiego Staniszewskiego ElevenLabs zatrudnia około 5 do 10 ze stu najlepszych na świecie specjalistów zajmujących się badaniami nad wykorzystaniem sztucznej inteligencji w obszarze dźwięku.
W odpowiedzi na inne pytanie od uczestników konferencji założyciele ElevenLabs nie wykluczyli możliwości, że jeszcze w tym roku opóźnienia w konwersacjach głosowych spadną do poziomu, w którym agenci AI bez problemu przejdą test Turinga, stając się nie do odróżnienia od naturalnego rozmówcy.
Czy ElevenLabs zadebiutuje na giełdzie?
Na początku lutego ElevenLabs pozyskał w rundzie D kwotę 500 mln USD, co podniosło wycenę całej firmy do poziomu 11 mld USD, trzykrotnie wyższą niż jeszcze rok temu. Na pytanie o debiut na parkiecie giełdowym i ewentualny dual listing, które wyszło z ust prezesa GPW, Tomasza Bardziłowskiego, Staniszewski odparł "mamy nadzieję być przedsiębiorstwem, które będzie przygotowane do IPO w ciągu najbliższych dwóch, trzech lat".
– Bardzo nam zależy, aby w Polsce następna fala innowacji była możliwa, żeby próbować coś tutaj kreować. Więc jak najbardziej dual listing jest tym, o czym myślimy, co byłoby wspaniałe, mam nadzieję, że wsparłoby ten proces dalej. Zatem odpowiedź brzmi: tak, jak najbardziej dual listing – powiedział Mati Staniszewski, dodając, że ElevenLabs uzyskał duże wsparcie od polskich inwestorów i aniołów biznesu w początkowej fazie rozwoju.
MM
