Co piąty nowy użytkownik płatności odroczonych w ciągu roku osiąga status „aktywnych entuzjastów” – tak w segmentacji Biura Informacji Kredytowej nazwano klientów, którzy często i w dużych ilościach korzystają z formuły „kup teraz, zapłać później”. Jednocześnie ta grupa charakteryzuje się większym ryzykiem popadnięcia w problemy z zadłużeniem.

Biuro Informacji Kredytowej przygotowało szczegółowy raport na tematkonsumentów korzystających z płatności odroczonych. Przypomnijmy, że usługa ta,choć wywodzi się z sektora e-commerce, od dawna jest dostępna również pozaświatem online. Polega na możliwości dokonania zapłaty za nabytetowar lub usługę z pewnym opóźnieniem, zazwyczaj ok. 30 dniowym.Często użytkownik ma również opcję rozłożenia tej płatności na raty, cojednak wiąże się z dodatkowymi kosztami w postaci odsetek. Płatności odroczone mogwystępować także w innych wariantach, na przykład jako funkcja powiązanaz kartą płatniczą.
BNPL (skrót od angielskiego „buy now, pay later”, czyli „kup teraz,zapłać później”) stanowi w Polsce dynamicznie rozwijający się segment rynkufinansowania konsumpcji. W pierwszych czterech miesiącach 2026 roku BiuroInformacji Kredytowej zarejestrowało 32 miliony transakcji z odroczonąpłatnością, na łączną kwotę 5,5 miliarda złotych. Na koniec kwietnia z tej opcjikorzystało 1,7 miliona klientów w naszym kraju. Obserwujemy nadal imponujące tempowzrostu: liczba transakcji zwiększyła się o 41,5% rok do roku, a ich wartośćpodniosła się o 36%.
BNPL przyciąga młodszych użytkowników
W swoich corocznych podsumowaniach Biuro Informacji Kredytowejod kilku lat przedstawia charakterystykę typowego użytkownika usług BNPL.Można stwierdzić, że płatności odroczone często pełnią rolę wstępną doświata finansów kredytowych – bywają pierwszym doświadczeniem związanym zpożyczaniem. Jednakże, jeśli spojrzeć na to szerzej, to kredyty ratalne częściej pełnią tę funkcję niż usługi BNPL. Co miesiąc na rynekkredytowym pojawia się około 50 tysięcy nowych konsumentów, z czego zaledwie20% korzysta z płatności odroczonych.


BIK
W porównaniu do ogółu rynku kredytowego, użytkownicy BNPL sąrelatywnie młodzi. Jedna trzecia konsumentów korzystających z płatnościodroczonych ma mniej niż 34 lata. Wśród osób korzystających z kredytówbankowych, odsetek ten jest niższy i wynosi niecałe 20%. Jeżeli rozszerzymy definicjęmłodego klienta do maksymalnie 44 lat, różnice stają się jeszcze bardziejwyraźne. W grupie użytkowników płatności odroczonych ta kategoria stanowi68% wszystkich, podczas gdy wśród klientów banków tylko 43%. Zauważalnajest również przewaga kobiet, stanowiąca 57,9%, podczas gdy wśród kredytobiorcówkorzystających z usług bankowych proporcje są bliższe podziałowi „pół napół”.


BIK
Dalsze kroki nowych użytkowników płatności odroczonych
„Nowi klienci BNPL to aktywni uczestnicy rynku kredytowego. Po pierwszejtransakcji z opcją ‘Kup teraz, zapłać później’, 46% z nich pozostajewyłącznie przy tej usłudze. Pozostali jednak w większości aktywnie sięgają pokolejne produkty kredytowe i pożyczkowe” – podkreśla BiuroInformacji Kredytowej w swoim raporcie. Kolejnymi krokami najczęściej sąkredyty ratalne (75% przypadków) oraz pożyczki celowe, przeznaczone nadany zakup towaru lub usługi (61%).
Po raz pierwszy biuro udostępniło dane dotyczące tego, jak użytkownicyBNPL zmieniają swoje nawyki związane z korzystaniem z płatności odroczonych.Analitycy przyjrzeli się dwóm punktom czasowym – końcowi 2024 roku i końcowi2025 roku. Stworzono mapę migracji użytkowników, opartą na czterechsegmentach: osoby świadome finansowo (niekorzystające z rat), impulsywne(do 10% transakcji rozkładanych na raty), elastyczne (10-50% transakcji w ratach)oraz aktywne (ponad 50% transakcji).
Nowi klienci w przeważającej części (63%) po roku od swojego „debiutu”należą do pierwszej grupy, co oznacza, że nie korzystają z opcji płatnościratalnej. Jednakże, aż co piąty nowy użytkownik przechodzi do segmentuaktywnych. Oznacza to, że intensywnie wykorzystuje możliwość rozłożenia (płatnego)zakupów na kilka lub kilkanaście części.
Następnie segment ten wykazuje się dość dużą stabilnością w swoimentuzjastycznym podejściu do zadłużania się. „Tylko niewielka część tej grupy (niecałe 13%) wraca do mniej intensywnych formkorzystania z kredytów. Na tym polu ścierają się dwie tendencje: potrzełagodnego zarządzania domowym budżetem i rozkładania wydatków w czasie,z jednej strony, a z drugiej – chęć natychmiastowych zakupów, korzystaniaz okazji, posiadania czegoś od razu, mimo braku własnych środków” – wyjaśniająanalitycy BIK.
Najbardziej ryzykowni są użytkownicy płatności ratalnych
W dyskusjach dotyczących regulacji prawnych usług BNPL często pojawiająsię obawy o nowych użytkowników płatności odroczonych, którzy mogliby potraktowaćtę formę finansowania jako „darmowy pierwszy krok”, a następnie wpaść wproblemy finansowe. Analiza BIK pokazuje, że grupa konsumentów szybkoangażujących się w korzystanie ze środków pochodzących z pożyczek jestznacząca. Co więcej, segment „aktywnych” wiąże się z najwyższym ryzykiempod względem terminowości spłat zobowiązań.


BIK
To spostrzeżenie potwierdza wcześniejsze wnioski przedstawionew poprzednich raportach biura. Nawet bardzo intensywne korzystanie z BNPL niekonieczniie czyni klienta bardziej ryzykownym pożyczkobiorcą. Co więcej, możnaobserwować zjawisko odwrotne. Odsetek klientów z poważnymiobpoźnieniami w spłacie (w przypadku gotówki, pożyczek, kredytów ratnych) malejewraz ze wzrostem liczby zrealizowanych transakcji płatności odroczonych.W 2025 roku dla osób z ponad 100 operacjami na koncie wskaźnik ten wynosizaledwie 1,4 procent.
Jednakże, intensywne korzystanie z opcji rozłożenia zakupów naraty to zupełnie inna kwestia. Im większa liczba transakcji BNPL spłacanych jest„w ratach”, tym wyższy odsetek opóźnień. Do grupy najmniej ryzykownychklientów należą osoby, które z opcji podziału płatności na raty korzystajątylko sporadycznie.
