Stany Zjednoczone wspólnie z Izraelem rozpoczęły w sobotni poranek operację zbrojną przeciwko Iranowi, realizując ataki powietrzne i morskie na obiekty militarne, w tym w Teheranie, Isfahanie oraz Komie. Prezydent Donald Trump, potwierdzając toczące się działania, skierował niespotykany dotąd apel do ludności irańskiej o przejęcie sterów władzy, podczas gdy region przygotowuje się na obiecany przez Teheran „zmiażdżący” rewanż, a Izrael – w obliczu zagrożenia – zamknął przestrzeń powietrzną i zawiesił funkcjonowanie szkół oraz przedsiębiorstw.

„Naszym celem jest obrona obywateli amerykańskich przez wyeliminowanie bezpośrednich niebezpieczeństw ze strony irańskiego rządu, brutalnej grupy bardzo nieustępliwych, strasznych ludzi” – oznajmił prezydent Donald Trump w komunikacie wideo umieszczonym na jego profilu Truth Social.
Aktualizacja, godz. 14.00
Kolejna seria uderzeń Iranu: eksplozje m.in. w Rijadzie, Dosze i Abu Zabi; atak powietrzny na bazę USA w Kuwejcie
Głosy nowych wybuchów dały się słyszeć w sobotę w stolicach Arabii Saudyjskiej, Kataru i Zjednoczonych Emiratów Arabskich – podały agencje Reutera i AFP, powołując się na relacje naocznych świadków. Ministerstwo obrony Kuwejtu potwierdziło atak rakietowy na amerykańską bazę militarną w tym kraju.
Źródła w służbach bezpieczeństwa Iraku zakomunikowały agencji Reutera, że nad konsulatem USA w Irbilu strącono pociski rakietowe; zaatakowane zostały również oddziały amerykańskie stacjonujące w rejonie tego miasta. Wcześniej donoszono o ataku na amerykańską placówkę wojskową w Kurdystanie.
Według relacji świadka agencji Reutera słup dymu jest widoczny nad morzem w pobliżu Abu Zabi.
Władze Kataru poinformowały, że odparto następną falę rakiet w różnych punktach kraju.
O przechwyceniu fali irańskich pocisków rakietowych w Zjednoczonych Emiratach Arabskich poinformowała również tamtejsza państwowa agencja informacyjna, dodając, że nie doszło do poważnych zniszczeń.
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Bahrajnu przekazało, że po uderzeniu rakietowym rozpoczęto ewakuację ludności cywilnej z dzielnicy stolicy kraju, Manamy, Dżufajr.
Irańska armia ogłosiła, że w kierunku Izraela wysłano tysiące bezzałogowych statków powietrznych.
Izraelskie media: Rezydencja Chameneia „doszczętnie zniszczona” po ataku
Siedziba najwyższego przywódcy Iranu, ajatollaha Alego Chameneia, została „doszczętnie zniszczona” w wyniku amerykańsko-izraelskich bombardowań Teheranu – przekazała w sobotę izraelska stacja telewizyjna Kanał 12, powołując się na anonimowe źródła w Izraelu.
Nie jest wiadome, czy Chamenei znajdował się tam w momencie ataku.
Dziennik „New York Times” opublikował zdjęcie satelitarne, na którym widać rozległe szkody, zawalone budynki i czarny dym wydobywający się z obszaru zwykle wykorzystywanego jako rezydencja Chameneia oraz miejsce, gdzie przyjmowani są ważni urzędnicy.
Według informacji Kanału 12 celem uderzeń byli wszyscy najwyżsi przedstawiciele władz Iranu.
W Teheranie w sobotę rano doszło do kilkunastu eksplozji. Agencja Reutera podała, że jeden z ataków miał prawdopodobnie miejsce w pobliżu gabinetu Chameneia. Ten jednak – według źródeł agencji – został przetransportowany w bezpieczne miejsce i nie przebywał w stolicy podczas ataku.
Pociski rakietowe trafiły w okolice pałacu prezydenckiego, lecz prezydent Masud Pezeszkian jest bezpieczny – poinformowały irańskie agencje informacyjne Mehr i Tasnim.
Aktualizacja, godz. 12.00
W atakach USA i Izraela śmierć poniosło kilku wysokich rangą oficerów Straży Rewolucji oraz polityków
Kilku wysokich rangą dowódców Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) i polityków zginęło w sobotnich atakach Stanów Zjednoczonych i Izraela na Iran – przekazała w sobotę agencja Reutera, powołując się na źródło związane z władzami w Teheranie.
Irańska agencja IRNA poinformowała, że w miejscowości Mihab na południu kraju zginęło również pięć uczennic szkoły żeńskiej. Są to pierwsze oficjalnie potwierdzone ofiary śmiertelne.
IRGC oświadczyło, że irańska armia uważa za swoje prawowite cele wszystkie amerykańskie bazy, zasoby i interesy na Bliskim Wschodzie i nie ustąpi, dopóki wróg nie zostanie „stanowczo pokonany”.
Ministerstwo Spraw Zagranicznych Iraku podkreśliło, że ostatnie ataki miały miejsce w momencie, gdy Iran i USA prowadziły negocjacje i zapowiedziało w rewanżu ataki na wszystkie amerykańskie bazy na Bliskim Wschodzie.
Wkrótce potem irańska agencja Fars doniosła, że Iran atakuje kilka baz USA w Kuwejcie, Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Katarze oraz Bahrajnie.
Siły zbrojne Republiki Islamskiej zdecydowanie odpowiedzą agresorom (…) Tak jak byliśmy gotowi negocjować, tak samo teraz jesteśmy gotowi bardziej niż kiedykolwiek bronić narodu irańskiego – podało irańskie MSZ.
Resort poinformował, że USA i Izrael zaatakowały szereg celów wojskowych i obronnych, a także obiekty infrastruktury cywilnej w kilku miastach.
Najwyższa Rada Bezpieczeństwa Narodowego Iranu wezwała obywateli do zachowania spokoju oraz, jeśli to możliwe, opuszczenia atakowanych miast i udania się w inne miejsca.
Rada zapewniła również, że nie ma powodu do obaw o dostępność podstawowych artykułów i podkreśliła konieczność unikania gromadzenia się w centrach handlowych, ponieważ może to być niebezpieczne.
Według Rady banki będą nadal funkcjonować, a szkoły i uniwersytety pozostaną zamknięte do odwołania.
Aktualizacja, godz. 10.00
Trump: Rozpoczęliśmy szeroko zakrojoną operację bojową w Iranie. Nigdy nie zdobędą broni jądrowej
Amerykański prezydent zaznaczył w nagraniu zamieszczonym na swoim portalu społecznościowym Truth Social, że Iran próbował odtworzyć swój potencjał atomowy po zbombardowaniu w czerwcu ubiegłego roku przez USA jego instalacji nuklearnych. Rozwijał również program rakiet dalekiego zasięgu, który stanowi zagrożenie dla Stanów Zjednoczonych i innych państw.
Trump zapewnił, że potencjał rakietowy Iranu zostanie zniszczony, a jego flota wojenna „unicestwiona”. „Naszym zamiarem jest obrona narodu amerykańskiego poprzez eliminację bezpośrednich zagrożeń ze strony reżimu irańskiego” – zadeklarował.
Trump wezwał irańskich żołnierzy do „złożenia broni”, obiecując, że jeśli to uczynią, otrzymają „pełną nietykalność”, w przeciwnym razie czeka ich „pewna śmierć”.
Zaapelował również do narodu irańskiego o przejęcie rządów w kraju po zakończeniu obecnej operacji militarnej. „Kiedy skończymy, przejmijcie władzę. Będzie wasza do zagarnięcia. To prawdopodobnie wasza jedyna okazja na całe pokolenia” – obwieścił.
Jak podkreślił, Iran „odrzucił wszelkie możliwości” rezygnacji z bomby atomowej podczas negocjacji ze Stanami Zjednoczonymi. Dodał, że Iran od rewolucji islamskiej w 1979 r. wielokrotnie dopuszczał się „masowego terroryzmu”. „Nie będziemy tego tolerować” – zapewnił.
Trump przyznał, że operacja może prowadzić do ofiar śmiertelnych po stronie amerykańskiej. „Odważni amerykańscy bohaterowie mogą stracić życie i możemy ponieść straty. Często tak się dzieje podczas wojny” – oznajmił.
Amerykański urzędnik zakomunikował agencji Reutera, że należy spodziewać się „kilkudniowej operacji” przeciwko Iranowi.
CNN: Wojsko USA planuje kilkudniowe uderzenia na Iran
Siły zbrojne Stanów Zjednoczonych planują kilkudniowe uderzenia przeciwko Iranowi – podała w sobotę stacja telewizyjna CNN, powołując się na anonimowe źródła.
Izrael: Rozpoczęliśmy operację, by wyeliminować niebezpieczeństwo ze strony rządu w Iranie
Premier Izraela Benjamin Netanjahu oznajmił w sobotę, że jego kraj i Stany Zjednoczone rozpoczęły operację w celu usunięcia egzystencjalnego zagrożenia ze strony irańskiego reżimu. Podkreślił, że Teheran nie powinien „w żadnym wypadku” posiadać broni jądrowej.
– Nie będziemy stać bezczynnie, gdy grozi nam perspektywa zagłady – powiedział Netanjahu, zwracając się do obywateli w przemówieniu telewizyjnym. Zapewnił, że Izrael nie pozwoli Teheranowi na odbudowę jego potencjału pocisków balistycznych i broni nuklearnej. – W żadnym wypadku nie można dopuścić do tego, aby ten terrorystyczny, morderczy reżim zdobył broń jądrową, która dałaby mu możliwość zagrożenia całej ludzkości – oświadczył Netanjahu.
Ataki na Iran, jak wyjaśnił izraelski premier, są skierowane przeciwko Korpusowi Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) i irańskim pociskom balistycznym.
Zwracając się do Irańczyków, Netanjahu powiedział, że nie są oni wrogami Izraela. – Mamy wspólnego przeciwnika – przekonywał, wskazując rządy ajatollahów. Ocenił, że Irańczycy mają teraz szansę, aby „ustanowić nowy i wolny Iran”, a operacja „stworzy warunki” do tego, by naród irański „wziął swój los w swoje ręce”. Wezwał irańskie siły bezpieczeństwa do złożenia broni.
Premier Izraela powiedział, że operacja będzie trwała „tak długo, jak to będzie konieczne”.
„Przejmijcie władzę”. Bezprecedensowy apel Trumpa w trakcie działań wojennych
Trump namawiał Irańczyków do przejęcia władzy nad rządem po zakończeniu operacji wojskowych USA.
Gdy skończymy, przejmijcie władzę. Będzie wasza do przejęcia. To najprawdopodobniej wasza jedyna szansa na wiele pokoleń – powiedział prezydent w nagraniu wideo.
Stwierdził, że realizuje działania, których jego poprzednicy na stanowisku prezydenta nie podjęli wcześniej.
"Przez długie lata prosiliście Amerykę o wsparcie, ale nigdy go nie otrzymaliście. Żaden prezydent nie chciał zrobić tego, co ja jestem dzisiaj skłonny zrobić. Teraz macie prezydenta, który daje to, czego pragniecie, więc zobaczymy, jak odpowiecie" – powiedział.
"Ameryka wspiera Was przytłaczającą potęgą i niszczycielską siłą. Nadszedł czas, aby przejąć kontrolę nad swoim losem i uwolnić dostatnią i wspaniałą przyszłość, która jest w Waszym zasięgu" – kontynuował.
„NYT”: USA spodziewają się ataków odwetowych Iranu na swoje bazy i ambasady
na uderzenia odwetowe na placówki wojskowe i dyplomatyczne Stanów Zjednoczonych – podał w sobotę dziennik „New York Times”.
„Przed atakami przedstawiciele USA poinformowali, że spodziewają się rychłej odpowiedzi Iranu na każdy atak, prawdopodobnie w postaci ataków rakietowych na amerykańskie bazy i ambasady” – poinformował dziennik.
„Oczekuje się również, że sieć sił paramilitarnych Teheranu zaatakuje (cele związane z – PAP) amerykańskimi interesami w regionie. Potrzeba zabezpieczenia amerykańskich baz (na Bliskim Wschodzie – PAP) przed potencjalnym kontratakiem Iranu była, po części, powodem znaczącego zwiększenia obecności wojskowej (USA w regionie w ostatnich tygodniach – PAP) ” – wyjaśnił „NYT”.
Strategia „szlachetnej misji”. Likwidacja zagrożeń militarnych
Prezydent Donald Trump oznajmił w swoim nagraniu, że Amerykanie mogą zginąć w wyniku operacji wojskowej w Iranie.
"Irański reżim dąży do zabijania. Życie dzielnych amerykańskich bohaterów może zostać stracone, a my możemy mieć ofiary — co często ma miejsce podczas wojny — lecz nie robimy tego na chwilę obecną. Robimy to dla przyszłości i to jest szlachetna misja" – powiedział prezydent.
Stwierdził, że USA "podjęły wszelkie możliwe kroki, aby zminimalizować niebezpieczeństwo dla personelu USA w regionie".


fot. AA/ABACA / Abaca Press
Ukierunkowanie na cele militarne
Przedstawiciel rządu USA potwierdził wcześniej agencji Reuters, że siły amerykańskie zaatakowały Iran z powietrza i morza.
Agencja Reuters, powołując się na anonimowego irańskiego urzędnika, poinformowała, że celem ataków stało się kilka ministerstw w południowej części stolicy Iranu, Teheranu.
Przedstawiciel władz amerykańskich zakomunikował w sobotę stacji CNN, że naloty na Iran są skoncentrowane na celach wojskowych, odmówił jednak podania szczegółów. Inny informator stacji podał, że celem jest reakcja na zagrożenie militarne ze strony Iranu oraz ochrona sił amerykańskich.
Perspektywa eskalacji. Iran zapowiada „zmiażdżącą” odpowiedź
Agencja Associated Press podała, że Izrael przeprowadził w sobotę atak na stolicę Iranu za dnia, w wyniku czego nad centrum miasta unosił się dym.
Początkowo nie było jasne, co było celem ataku. Jednak atak miał miejsce w momencie, gdy Stany Zjednoczone zgromadziły w regionie pokaźną flotę myśliwców i okrętów wojennych, aby spróbować wywrzeć presję na Iran i doprowadzić do porozumienia w sprawie jego programu nuklearnego.
Minister obrony Izraela Israel Katz opisał atak jako próbę „eliminowania niebezpieczeństw”. Nie podał konkretów.


fot. WANA / Reuters / Forum
W Teheranie świadkowie słyszeli eksplozję. Irańska telewizja państwowa później informowała o eksplozji, nie podając jednak przyczyny.
Jednocześnie w całym Izraelu uruchomiono syreny alarmowe. Izraelskie wojsko poinformowało, że uruchomiło „aktywny alarm, aby przygotować społeczeństwo na możliwość wystrzelenia pocisków w kierunku państwa Izrael”.
Irański urzędnik oznajmił agencji Reutersa, że Iran szykuje się do odwetu i będzie on druzgocący.
Przedstawiciele administracji USA ogłosili przed atakami na Iran, że spodziewają się irańskich ataków odwetowych na bazy i ambasady Stanów Zjednoczonych – podała w sobotę gazeta „New York Times”.
„Przed atakami przedstawiciele USA przekazali, że spodziewają się szybkiej reakcji Iranu na każdy atak, najpewniej w postaci uderzeń rakietowych na amerykańskie bazy i ambasady” – poinformowała gazeta.
Po ataku na Iran w Izraelu zamknięto przestrzeń powietrzną, zakłady pracy i szkoły
Ministerstwo transportu Izraela poinformowało w sobotę o zamknięciu przestrzeni powietrznej kraju, a wojsko ogłosiło w sobotę „zakaz działalności edukacyjnej, zgromadzeń oraz pracy” z wyłączeniem kluczowych sektorów – podał portal Times of Israel i Reuters. Chwilę wcześniej rząd przekazał, że przeprowadził prewencyjny atak na Iran.
Wojsko ostrzegło mieszkańców, aby przebywali w pobliżu schronów „z powodu sytuacji w sferze bezpieczeństwa”. Zaapelowało również, aby unikać podróży, o ile to możliwe.
pr/
