„Made in Europe” wraca w glorii? Czy to zmierzch niedrogich towarów z importu?

Komisja Europejska przedstawi w środę Ustawę o Przyśpieszeniu Rozwoju Przemysłu, która ma na celu zaradzenie zmniejszaniu się roli europejskiego przemysłu na arenie międzynarodowej. W dokumencie tym zostanie zarysowany sposób wspierania artykułów wytworzonych w Europie („Made in Europe”).

Wielki powrót "Made in Europe". Koniec ery taniego importu?

/ Parlament Europejski

Przedstawienie wyczekiwanego projektu ogłosiła we wtorek podczas konferencji prasowej rzeczniczka KE, Paula Pinho. Projekt był ujęty w harmonogramie prac kolegium komisarzy na dzień 26 lutego, lecz jego prezentacja została przesunięta.

Owa inicjatywa została zasygnalizowana przez KE na początku trwania jej obecnej kadencji w styczniu 2025 roku, a konsultacje zakończono w lipcu 2025 roku. Opóźnienie w zaprezentowaniu projektu przez KE było spowodowane odmiennymi stanowiskami państw członkowskich co do sposobu, w jaki należałoby promować europejskie wyroby w praktyce.

Wprowadzenie reguły „Kupuj europejskie” do prawa UE promowała Francja, która dąży do tego, aby w ten sposób zagwarantować priorytet producentom europejskim w sektorach o strategicznym znaczeniu, w tym w dziedzinie baterii, energii słonecznej, energetyki wiatrowej oraz technologii nuklearnych. Wiąże się to z wprowadzeniem do przepisów dotyczących zamówień publicznych wymogu, zgodnie z którym pewna część podzespołów wykorzystywanych do realizacji przedsięwzięć publicznych musi być produkowana w Europie.

Po części taka zasada została zaimplementowana w obszarze obronnym w ramach unijnych programów SAFE i EDIP. Do tego postulatu nawiązała w środę von der Leyen, proponując włączenie do zamówień publicznych kryterium niskoemisyjności, co miałoby na celu preferowanie ekologicznych europejskich technologii nad subsydiowanymi, na przykład z Chin. (PAP)

mce/ mal/

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *