JSW wydała do cna wielomiliardowy kapitał naprawczy. Każdego miesiąca powiększa dług o miliony złotych.

Jastrzębska Spółka Węglowa, czołowy wytwórca węgla koksowego w Europie, kluczowego do produkcji stali, zmaga się z narastającym kryzysem. Według słów ministra aktywów państwowych Wojciecha Balczuna, firma może stracić możliwości regulowania zobowiązań finansowych na granicy stycznia i lutego bieżącego roku.

JSW zużyła cały kilkumiliardowy fundusz stabilizacyjny. Zadłuża się na miliony zł co miesiąc

/ JSW

Skarb Państwa posiada większość udziałów w notowanej na parkiecie JSW (dysponuje 55,16 proc. akcji). Ministerstwo Aktywów Państwowych i kierownictwo spółki wyrażają zgodność co do konieczności reorganizacji świadczeń pracowniczych w obrębie grupy JSW, które w III kw. ubiegłego roku osiągnęły poziom 1739,8 mln zł, w porównaniu do 1888,7 mln zł wszystkich innych wydatków firmy.

Podobne wyzwania na taką skalę, wynikające głównie z cyklu koniunkturalnego, JSW napotkała w 2015 r. Wówczas załoga wyraziła zgodę na tymczasowe zmniejszenie benefitów. W obecnej sytuacji związki zawodowe oponują przeciwko temu – pomimo kolejnego poważnego spowolnienia gospodarczego. W poniedziałek w siedzibie firmy ma się odbyć kolejne spotkanie w tej kwestii.

Plan ratunkowy dla JSW: Restrukturyzacja kosztów pracy warunkiem pomocy publicznej

Tematem rozmów ma być opracowany przez zarząd JSW projekt porozumienia zakładający, że zawiesi on okresowo stosowanie postanowień niektórych obowiązujących dotąd układów zbiorowych ze związkami, jak również zawiesi gwarancje z porozumienia z 31 marca 2021 r. dotyczące warunków zatrudnienia (wtedy to ustalono m.in. 10-letnie zapewnienia pracy).

Zarząd JSW podkreśla, że w kryzysowej sytuacji przedsiębiorstwa podpisanie umowy jest zasadniczym warunkiem umożliwiającym uzyskanie wsparcia finansowego od państwowych oraz prywatnych instytucji finansowych.

Związkowcy kontra zarząd JSW. Stawką m.in. nagrody i "czternastki"

Zdaniem związkowców propozycja porozumienia oznacza trzy lata redukcji zarobków pracowników, ograniczenia ich zabezpieczeń oraz zmniejszenia uprawnień. Związki obliczyły, że redukcje w świadczeniach pracowniczych, których domaga się zarząd, wyniosłyby blisko 8 mld zł w okresie trzech lat.

Wśród elementów projektu ugody znajduje się deklaracja pracodawcy, że dołoży wszelkich starań, by do końca lutego 2026 r. uzyskać środki pieniężne potrzebne do dalszego funkcjonowania spółki, z zaznaczeniem, iż ich przyznanie jest zależne od realizacji planu naprawczego, w tym redukcji wydatków na pracę.

Od akceptacji i zgody związków na ograniczenie kosztów pracy zależy również przyznanie JSW pożyczki z Funduszu Reprywatyzacji w kwocie 2,9 mld zł (co jest w kompetencji ministerstwa aktywów).

Projekt przewiduje

  1. Całkowite wstrzymanie w latach 2025-2027 wypłaty 14. pensji,
  2. Wypłatę nagrody barbórkowej za rok 2026 ograniczoną do maksymalnie 30 proc. oraz jej brak w latach 2027-2028,
  3. Zawieszenie w całości w latach 2026-2028:
  • deputatu węglowego,
  • premii oraz dodatków BHP,
  • biletów z Karty Górnika,
  • korzystniejszych reguł dotyczących świadczeń chorobowych i urlopowych.

Projekt zakłada jego sygnowanie przez firmę, reprezentatywne organizacje związkowe oraz wiceministra aktywów państwowych.

Minister Balczun: To najtrudniejszy moment w historii spółki

Ministerstwo to w ostatnich miesiącach coraz intensywniej angażuje się w sytuację JSW. W miniony wtorek minister Balczun oznajmił, że firma znalazła się w jednym z najcięższych momentów w swojej historii, jej zdolność do regulowania zobowiązań finansowych może wygasnąć na przełomie stycznia i lutego bieżącego roku, a na negocjacje ze związkami pozostało zaledwie kilka tygodni.

Balczun wspomniał, że JSW zużyła już cały wielomiliardowy fundusz stabilizacyjny, który miał zabezpieczyć spółkę w okresach spowolnienia gospodarczego, a aktualnie generuje ona straty sięgające kilkuset milionów złotych miesięcznie, wciąż powiększając swoje zadłużenie.

Minister zaznaczył też, że kłopoty JSW wynikają z długotrwałego okresu dekoniunktury na rynku węgla koksowego, ale jednocześnie z nadmiernego rozrostu wydatków w przeszłości: decyzje wcześniejszych zarządów oraz ekip politycznych doprowadziły m.in. do znacznego wzrostu płac oraz podpisania wieloletnich porozumień gwarancyjnych.

Ponadto, rynek węgla koksowego jest obecnie zalewany towarem z zagranicy, m.in. z Indonezji. W rezultacie ceny węgla koksowego i koksu na przestrzeni ostatnich lat uległy obniżeniu o kilkadziesiąt procent, podczas gdy koszty w Polsce znacząco wzrosły.

Szef MAP oświadczył, że w imię bezpieczeństwa ekonomicznego JSW powinna przetrwać. Przypomniał, że rząd doprowadził do objęcia JSW ustawą o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego, co od 1 stycznia br. umożliwia m.in. wykorzystanie w spółce urlopów górniczych oraz jednorazowych odszkodowań, w celu zmniejszenia zatrudnienia.

15 grudnia ubiegłego roku minister Balczun poinformował, że JSW, aby zagwarantować płynność w roku 2026, potrzebuje około 3 mld zł finansowania.

Wyniki JSW za 2025 rok: Wzrost wydobycia w cieniu tąpnięcia cen i kryzysu płynności

Grupa Kapitałowa JSW to spółka akcyjna, największy wytwórca wysokiej klasy węgla koksowego w UE oraz jeden z czołowych producentów koksu stosowanego do wytopu stali. Podstawową działalnością grupy JSW jest wytwarzanie i sprzedaż węgla koksowego oraz produkcja, sprzedaż koksu i produktów węglopochodnych. JSW prowadzi eksploatację w czterech kopalniach: Borynia-Zofiówka, Budryk, Knurów-Szczygłowice i Pniówek.

JSW odnotowała stratę netto po trzech kwartałach roku 2025 narastająco w wysokości 2,9 mld zł. Przychody ze sprzedaży sięgnęły 7 mld zł, a wynik EBITDA był ujemny i wyniósł 1,4 mld zł. W samym trzecim kwartale JSW wypracowała 2,3 mld zł przychodów ze sprzedaży, przy stracie brutto ze sprzedaży w wysokości 524 mln zł. EBITDA bez uwzględnienia zdarzeń jednorazowych wyniosła minus 485 mln zł, a strata netto 794 mln zł.

W 2014 r. JSW poniosła stratę netto w wysokości 657,1 mln zł, w 2015 r. stratę 3285,2 mln zł, natomiast w 2016 r. osiągnęła zysk 4,4 mln zł. W 2017 r. zysk wyniósł 2543,3 mln zł, w 2018 r. 1760,8 mln zł, a w 2019 r. 649,6 mln zł. Z kolei w roku 2020 firma odnotowała stratę w wysokości 1537,4 mln zł, w 2021 r. zarejestrowała zysk 952,6 mln zł, a w 2022 r. zanotowała rekordowy zysk sięgający 7650,4 mln zł. W 2023 r. zysk wyniósł 997,1 mln zł, natomiast w 2024 r. strata netto wyniosła 7284,7 mln zł.

Te wyniki były silnie skorelowane z koniunkturą na globalnych rynkach, ale również z własnymi kosztami. Podczas gdy w latach 2014-20 przychody firmy ze sprzedaży wahały się w przedziale od 6,7 do 9,8 mld zł, w roku 2020 wzrosły do 10,6 mld zł, a w rekordowym 2022 r. osiągnęły poziom 20,2 mld zł. Następne dwa lata przyniosły już spadek przychodów ze sprzedaży do poziomu 15,3 mld zł oraz 11,3 mld zł.

W perspektywie rocznej, w ciągu ostatnich lat koszty świadczeń pracowniczych w grupie JSW wzrosły z 4442,3 mln zł w 2020 r. do 7407,3 mln zł w 2023 r. (w 2024 r. obniżyły się do 7293,1 mln zł).

W obliczu pogarszających się rezultatów, od grudnia 2024 r. JSW wdrażała Plan Strategicznej Transformacji, który obejmował działania związane z efektywnością i oszczędnościami, pomijając koszty pracy. Od jesieni ubiegłego roku częściowo zmieniony zarząd wprowadza plan reorganizacji działalności, uwzględniający już m.in. koszty pracy.

W piątek JSW podała do wiadomości, że w ubiegłym roku wydobyła 13,01 mln ton węgla, realizując 97,3 proc. planu, a także 3,15 mln ton koksu, co oznacza wykonanie planu w 100,8 proc.

Firma podkreśliła jednocześnie, że pomimo trudnego otoczenia rynkowego oraz problemów operacyjnych, zakończyła rok z wyraźnym przyrostem wolumenów rok do roku oraz utrzymaniem stabilnej pozycji produkcyjnej. JSW zapowiedziała także dalsze działania mające na celu odbudowę pełnych zdolności produkcyjnych w roku 2026.

Rok wcześniej, w 2024 r. JSW wydobyła 12,25 mln ton węgla i wyprodukowała 3,06 mln ton koksu

JSW doprecyzowała, że w roku 2025 zrealizowała niemal w całości założenia Planu Techniczno-Ekonomicznego. Pierwotnie, w czerwcu ubiegłego roku, przewidywał on wydobycie 13,37 mln ton węgla, w tym 11,35 mln ton węgla koksowego. We wrześniu JSW informowała, że wydobycie w I półroczu bieżącego roku wyniosło 6,2 mln ton i że aktualny jest plan wydobycia w 2025 r. ponad 13 mln ton.

W IV kw. roku 2025 JSW wyprodukowała 3,49 mln ton węgla, o 9 proc. więcej niż rok wcześniej. Produkcja węgla koksowego wyniosła 3,00 mln ton, a węgla energetycznego 0,49 mln ton. Sprzedaż węgla ogółem osiągnęła 3,77 mln ton, co oznacza wzrost o blisko 24 proc. rdr. Około 69 proc. wolumenu zostało skierowane do odbiorców zewnętrznych.

Sprzedaż węgla energetycznego w IV kwartale przekroczyła 1,16 mln ton, ponad dwukrotnie więcej niż rok wcześniej. Z kolei sprzedaż węgla koksowego była niższa niż w III kwartale, co wynikało z ograniczeń produkcji stali w Europie oraz redukcji zamówień przez huty.

Produkcja koksu w IV kw. roku 2025 wzrosła rok do roku o 22 proc. i wyniosła 0,85 mln ton, sprzedaż wzrosła do 0,91 mln ton, m.in. dzięki realizacji wcześniejszych kontraktów oraz przesunięciom logistycznym.

W czwartym kwartale 2024 r. produkcja węgla ogółem wynosiła 3,20 mln ton, a koksu 0,69 mln ton. Na wyniki silny wpływ miały jednak spadki cen.

Szacowana średnia cena kontraktowa węgla koksowego w sprzedaży do odbiorców zewnętrznych w IV kw. 2025 r. wyniosła 661,66 zł za tonę i w odniesieniu do IV kw. 2024 r. była niższa o około 11,2 proc.

Szacowana średnia cena kontraktowa węgla do celów energetycznych w sprzedaży do odbiorców zewnętrznych w IV kw. roku 2025 wyniosła 300,57 zł za tonę i rok do roku była niższa o około 27 proc.

Szacowana średnia cena kontraktowa koksu w sprzedaży do odbiorców zewnętrznych w ostatnim kwartale roku 2025 wyniosła 887,36 zł za tonę i w stosunku do IV kw. 2024 r. była niższa o około 21,7 proc.

JSW precyzuje, że cały rok 2025 upłynął pod znakiem presji cenowej, wzrostu importu stali z Azji oraz konkurencji taniego koksu spoza Unii Europejskiej (przede wszystkim z Indonezji).

Z kolei na wyniki produkcyjne JSW wpływ miały m.in. pożary endogeniczne w kopalniach Budryk oraz Borynia-Zofiówka, a także awaria infrastruktury w zakładzie przeróbki w Budryku z dnia 27 listopada (spółka oceniła, że na skutek zawalenia się tam zbiornika węgla utraciła w 2025 r. wolumen produkcji wynoszący około 200 tys. ton.).

W samym grudniu 2025 r. produkcja węgla w JSW, w kontekście powyższych przyczyn, a także wobec wcześniejszego niż zakładano zakończenia eksploatacji ścian w wyniku zwiększonego wolumenu produkcji oraz trudniejszego niż przewidywano poziomu zagrożeń naturalnych, wyniosła niespełna 75 proc. planu na ten miesiąc.(PAP)

mtb/ rbk/

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *