Zarząd JSW podpisał z przedstawicielami związków kluczowe porozumienie dotyczące wynagrodzeń, mające na celu ocalenie stabilności finansowej przedsiębiorstwa. Restrukturyzacja, obejmująca między innymi wstrzymanie wypłaty 14. pensji, zbiega się jednak w czasie z interwencją prokuratury w środowisku związkowym. Śledczy analizują, czy w ciągu minionych dziesięciu lat sztucznie podnoszono liczbę członków organizacji, co mogło narazić spółkę na straty rzędu 16 mln zł.

Na początku lutego minister aktywów państwowych Wojciech Balczun stwierdził, że program restrukturyzacji Jastrzębskiej Spółki Węglowej stanowi warunek konieczny dla uzyskania przez nią środków finansowych. W przypadku osiągnięcia porozumienia ze stroną społeczną, zostaną znalezione metody na zachowanie płynności finansowej firmy w najbliższych tygodniach.
W ubiegły piątek podano do wiadomości, że Dyrekcja Jastrzębskiej Spółki Węglowej podpisała umowę z reprezentatywnymi organizacjami związkowymi w sprawie dostosowania kosztów zatrudnienia do możliwości ekonomicznych przedsiębiorstwa. Układ zawarto po przeprowadzeniu referendum wśród pracowników, w którym przeszło 97 proc. głosujących poparło jego akceptację. Spółka wśród głównych modyfikacji wymieniła czasowe zawieszenie prawa do 14. pensji za rok 2026, odroczenie terminu wypłaty 14. pensji za rok 2025 na rok 2027, a także wprowadzenie realizacji wypłat nagrody barbórkowej w ratach w latach 2025-2027. Ponadto wstrzymana zostanie wypłata ekwiwalentu za węgiel oraz ograniczenie innych należności.
Liczebność ugrupowań związkowych pod nadzorem prokuratury
"Gazeta Wyborcza" donosi o następnych problemach w JSW. Incydent ma dotyczyć… związków zawodowych oraz "wprowadzania w błąd w kwestii rzeczywistej liczby członków, poświadczania nieprawdy w dokumentach, w tym składanych w toku postępowań sądowych, a także spowodowania straty w JSW w wysokości ponad 16 mln zł" – potwierdza prokurator Agnieszka Bukowska, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Gliwicach. Dodała również, że dochodzenie dotyczy ostatnich dziesięciu lat – od 2016 do 2025 roku. Postępowanie jest na wczesnym etapie, nikt nie usłyszał jeszcze zarzutów.
Zgodnie z informacjami gazety, zasadniczym zadaniem śledczych będzie ustalenie realnej liczby członków organizacji związkowych, które są przedmiotem dochodzenia. Jest to kluczowe, gdyż liczba członków wpływa na to, ilu aktywistów otrzymuje delegację do aktywności związkowej. Wówczas nie pełnią oni obowiązków zawodowych, ale firma wypłaca im uposażenie. Zgodnie z regulacjami, jeżeli związek posiada minimum 150 członków, delegację uzyskuje jeden działacz, w przypadku 500 – dwóch, a przy 1000 – trzech.
– W JSW miało miejsce zwiększenie liczby organizacji związkowych w konkretnych kopalniach, dlatego musimy zweryfikować, czy poszczególne komisje były zakładane w oparciu o te same osoby – wyznaje osoba znająca szczegóły dochodzenia.
Ilość związkowców przyczyną sporów nie pierwszy raz
Już wcześniej wewnętrzne starcia międzyzwiązkowe trafiały na wokandę sądową, kiedy to pod koniec 2023 roku Solidarność powiadomiła zarząd JSW, że liczy 9149 członków. Władze przedsiębiorstwa nie zakwestionowały tej wartości. Zrobił to natomiast związek zawodowy Jedność, który oznajmił, że liczne organizacje w JSW tworzono, bazując na tych samych osobach.
Solidarność nie spełniła wówczas postanowienia sądu. Związek "bowiem przedstawił wyłącznie deklaracje członkowskie, natomiast odstąpił od wykonania zobowiązania dotyczącego złożenia oświadczeń członków związku" – napisał w argumentacji swojej decyzji sąd w Jastrzębiu-Zdroju.
Przeczytaj także
Biurowiec JSW w Katowicach sprzedany. Przejmuje go medyczny gigant
Sąd przypomniał wtedy, że zgodnie z regulaminem zliczeniu podlegają jedynie ci członkowie, którzy przynależą tylko do jednej organizacji lub złożyli deklarację wskazującą, w jakiej organizacji mają być uwzględnieni jako członkowie.
Według informacji "Gazety Wyborczej", Sławomir Kozłowski, lider Solidarności w JSW, jedynie oznajmił, że nie niepokoi go toczące się w Gliwicach postępowanie. Zapewnił, że w Solidarności nie miały miejsca żadne nieprawidłowości.
Oprac. JM
