Izrael przejmuje symboliczną fortecę w Libanie. „Kluczowy moment przełomowy”

Premier Izraela Benjamin Netanjahu stwierdził w niedzielę, że zdobycie zamku Beaufort w południowym Libanie stanowiło „znaczący punkt zwrotny” w ofensywie przeciwko Hezbollahowi w sąsiednim kraju. Wcześniej siły zbrojne Izraela ogłosiły rozszerzenie działań na tereny położone na północ od rzeki Litani.

Izrael zdobywa symboliczny zamek w Libanie. „Decydujący punkt zwrotny”

fot. Monik-a / / Shutterstock

– Teraz moje wytyczne są następujące: należy pogłębić i rozszerzyć naszą kontrolę nad rejonami, które były pod władzą Hezbollahu – oznajmił Netanjahu w komunikacie wideo udostępnionym przez jego biuro.

Zawieszenie broni istnieje jedynie formalnie

Wcześniej w niedzielę izraelski minister obrony Israel Katz poinformował, że siły jego kraju będą stacjonować w rejonie zamku Beaufort, tworząc nową strefę bezpieczeństwa w południowym Libanie.

26 lat po wycofaniu się ze strefy bezpieczeństwa w Libanie, flaga Izraela ponownie powiewa nad szczytami wznoszącymi się nad społecznościami Galilei – powiedział Katz podczas uroczystości upamiętniającej żołnierzy poległych w pierwszej wojnie libańskiej w 1982 roku.

Wojsko Izraela zamieściło w niedzielę na platformie X informację, że kilka dni wcześniej rozpoczęło działania w rejonach wzgórza Beaufort i miejscowości Wadi as-Saluki na południu Libanu. Ich celem jest „wyeliminowanie infrastruktury terrorystycznej, neutralizacja terrorystów oraz usunięcie bezpośrednich zagrożeń dla izraelskich cywilów”.

Zamek zdobyty po 26 latach, premier Libanu oskarża o „politykę spalonej ziemi”.

Rzecznik izraelskiej armii, Awiczaj Adraai, podał do wiadomości, że żołnierze zajęli strategicznie zlokalizowane wzgórze, na którym znajduje się zamek Beaufort, zbudowany w XII wieku przez krzyżowców. Na platformie X opublikował fotografię przedstawiającą izraelskich żołnierzy przed zamkiem. Izrael utrzymywał kontrolę nad tą fortecą przez 18 lat po jej zdobyciu podczas wojny w Libanie, aż do wycofania wojsk z Libanu w 2000 roku.

Według portalu Times of Israel, w niedzielę w południowej części Libanu zginął izraelski żołnierz w wyniku ataku drona przeprowadzonego przez Hezbollah.

W piątek premier Netanjahu zakomunikował, że izraelskie oddziały przekroczyły rzekę Litani, oddaloną o około 30 km na północ od granicy z państwem żydowskim. Wcześniej szef izraelskiego rządu oświadczył, że znacząca część południowego Libanu stała się „areną działań bojowych”. Premier Libanu, Nawaf Salam, w sobotę oskarżył Izrael o prowadzenie wobec jego kraju polityki „spalonej ziemi” i stosowanie odpowiedzialności zbiorowej.

Od 16 kwietnia w Libanie formalnie obowiązuje zawieszenie broni, zainicjowane przez Stany Zjednoczone. Izrael i proirański Hezbollah wzajemnie się jednak oskarżają o jego naruszanie i kontynuują niemal codzienne wymiany ognia.

Władze Izraela deklarują, że eskalacja ofensywy stanowi odpowiedź na coraz częstsze ataki dronów ze strony Hezbollahu. Według doniesień medialnych, w ostatnim czasie izraelska armia nocami zestrzeliwała ponad 100 bezzałogowych statków powietrznych.

Według władz libańskich, przytoczonych przez agencję AFP, od początku konfliktu w wyniku izraelskich działań zginęło 3371 osób, a ponad milion mieszkańców zostało zmuszonych do opuszczenia swoich domów. (PAP)

mgp/ ap/

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *