Izraelski premier Benjamin Netanjahu w niedzielę udostępnił wideo nakręcone w kawiarni blisko Jerozolimy, kpiąc z plotek szerzonych przez irańskie media publiczne, jakoby nie żył albo doznał obrażeń.

Na nagraniu wideo umieszczonym na jego profilu na platformie X, Netanjahu z uśmiechem zamawia latte i reaguje na komentarz swojego asystenta: „Mówi się w internecie, że pan nie żyje”.
„Poświęciłbym życie za kawę, podobnie jak oddałbym życie za mój naród” – odpowiedział Netanjahu.
„Chcesz policzyć, ile mam palców?” – zapytał, prezentując po kolei obie ręce, w nawiązaniu do domysłów związanych z nagraniem jego wystąpienia telewizyjnego udostępnionego na X w czwartek. Część internautów twierdziła, że dostrzega sześć palców, insynuując, że to nagranie zostało stworzone przez sztuczną inteligencję.
אומרים שאני מה? צפו >> pic.twitter.com/ijHPkM3ZHZ
— Benjamin Netanyahu – בנימין נתניהו (@netanyahu) March 15, 2026
Premier zwrócił się również do obywateli Izraela, który jest celem ataków ze strony Iranu w odwecie za rozpoczętą przez Waszyngton i Izrael interwencję militarną przeciwko temu państwu.
„Bądźcie ostrożni i stosujcie się do zaleceń obrony cywilnej. Uczynimy wszystko, co w naszej mocy, by jak najbardziej ułatwić wam funkcjonowanie” – oświadczył Netanjahu.
Reasumując, dodał, że siły izraelskie nadal prowadzą działania ofensywne przeciwko Iranowi i libańskiemu Hezbollahowi. Ten ostatni wciągnął Liban do konfliktu z Izraelem 2 marca, kiedy to proirańskie ugrupowanie rozpoczęło ostrzał Izraela, mszcząc się za likwidację najwyższego lidera Iranu, Alego Chameneiego, w amerykańsko-izraelskim ataku w pierwszym dniu wojny.
Od początku konfliktu na Bliskim Wschodzie, który rozpoczął się 28 lutego, szef izraelskiego rządu odwiedził co najmniej kilka lokalizacji, które zostały zaatakowane przez Teheran: szpital, port oraz bazy wojskowe – donosiła w niedzielę agencja Reutera. Dostęp dziennikarzy do tych miejsc był jednak mocno ograniczony lub całkowicie niemożliwy – dodała. (PAP)
yb/ mal/
