Firmy w Polsce zadłużone. Handel i budownictwo pod presją.

Prawie połowa łącznej sumy niezapłaconych długów przedsiębiorstw w Polsce jest generowana przez firmy z segmentów obrotu, wytwórstwa i konstrukcji; ich zbiorcze nieuregulowane należności sięgają kwoty 22,7 mld zł – tak wynika z informacji BIG InfoMonitora oraz bazy danych o historii kredytowej BIK.

Długi polskich firm. Handel i budowlanka na skraju wytrzymałości

fot. Dragon Images / / Shutterstock

Zgodnie z danymi zebranymi w Rejestrze Dłużników BIG InfoMonitor oraz z przeterminowanych płatności zobowiązań kredytowych bazy BIK, największe kwoty nieuregulowanych długów zaobserwowano w sektorach handlu, wytwórczości i budownictwa. Całkowite zobowiązania przedsiębiorstw działających w tych branżach przekroczyły na koniec listopada zeszłego roku 22,7 mld zł, co stanowi niemalże połowę ogólnej wartości zaległych długów wszystkich firm w Polsce. W obu bazach figuruje łącznie ponad 142 tys. przedsiębiorstw dłużników z tych sektorów.

Wartość przekroczonych terminów płatności zobowiązań firm handlowych jest wyższa niż 9 mld zł. Jak podkreślili specjaliści BIG InfoMonitora, pomimo tego, że kwotowy progres tej sumy w perspektywie rocznej był stosunkowo mały – 0,2 proc., to uwagę przykuwa gwałtowna zmiana w liczbie nierzetelnych dłużników – z rejestru wykreślono ponad 7 tys. podmiotów.

Rosnące zadłużenie obrotu detalicznego jest rezultatem nagromadzenia się długofalowych procesów. W ciągu ostatnich lat sektor znajduje się pod znaczną presją kosztową, obejmującą energię, opłaty za lokale, logistykę oraz koszty pracy, przy jednoczesnych ograniczonych możliwościach przenoszenia tych obciążeń na ostateczne ceny. W warunkach wzmożonej konkurencji marże utrzymują się na niskim poziomie, a zdolność przedsiębiorstw do tworzenia rezerw finansowych uległa wyraźnemu pogorszeniu, przez co przesuwanie w czasie regulacji zobowiązań coraz częściej staje się strategią zarządzania bieżącą wypłacalnością – podkreślił przytoczony w sprawozdaniu prezes Zarządu Polskiej Izby Handlowej Maciej Ptaszyński.

Z analizy informacji BIG InfoMonitor oraz bazy BIK wynika, że jeden z największych wzrostów zadłużenia odnotował sektor budowlany – powiększyło się ono w przeciągu roku z 5,4 mld zł do kwoty przewyższającej 6 mld zł. Równocześnie liczba nierzetelnych dłużników zmalała o blisko 3,7 tys. podmiotów.

„Redukcja liczby firm z aktywnymi zaległościami, a równocześnie wzrost łącznej wartości zadłużenia sektora budowlanego jest efektem zmian w strukturze rynku. Obserwujemy postępującą koncentrację ryzyka finansowego przez węższą grupę podmiotów, zwłaszcza średnich i dużych wykonawców, którzy realizują najobszerniejsze zlecenia infrastrukturalne i kubaturowe” – zwrócił uwagę cytowany w raporcie rzecznik prasowy Polskiej Izby Inżynierów Budownictwa Radosław Wojnowski.

"Zasób zamówień publicznych pozostaje wyraźnie niewystarczający"

Kluczowym elementem – w opinii Wojnowskiego – pozostaje deficyt nowych inwestycji infrastrukturalnych. „Zasób zamówień publicznych jest zdecydowanie zbyt mały w zestawieniu z potencjałem wykonawczym rynku. W konsekwencji firmy konkurują o każde postępowanie przetargowe, często obniżając marże do poziomów oscylujących na granicy rentowności. W praktyce oznacza to »przeterminowywanie« zobowiązań lub opóźnianie spłat w łańcuchu dostaw” – dodał.

Analogiczne sytuacje dostrzegalne są w sektorze wytwórczości, który zanotował wzrost zadłużenia o 430 mln zł (6 proc. rok do roku) do pułapu 7,6 mld zł. Podobnie jak w innych branżach, liczba przedsiębiorstw z zaległościami zmniejszyła się o około 2 tys., co może świadczyć o stopniowej poprawie płynności finansowej części przedsiębiorstw. Na tle handlu i budownictwa dynamika progresu zadłużenia w przemyśle pozostaje stosunkowo umiarkowana. Pomimo że branża wciąż zmaga się z presją inflacyjną oraz wysokimi kosztami energii, które ograniczają opłacalność produkcji, coraz bardziej widoczne stają się także symptomy poprawy.

Sektor produkcyjny w Polsce wkracza w 2026 rok z wyraźnymi oznakami ożywienia, stając się jednym z podstawowych fundamentów przyspieszenia ekonomicznego. Produkcja sprzedana przemysłu wzrosła o 7,3 proc. rok do roku, zdecydowanie przewyższając konsensus rynkowy (ok. 2,9 proc. rdr). Przemysł staje jednak przed szeregiem wyzwań. Do kluczowych należą koszty zatrudnienia i energii, a także konieczność szybkiego porzucenia węgla, wymuszająca kosztowne modyfikacje technologiczne. Do tego należy doliczyć słabą formę gospodarczą naszego głównego partnera handlowego – Niemiec oraz zaostrzenie napięcia między Unią Europejską a Stanami Zjednoczonymi – zaznaczył główny analityk BIG InfoMonitor dr hab. Waldemar Rogowski.

gkc/ pad/

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *