Estoński minister spraw zagranicznych domaga się utworzenia wykazu osób z Europy wspierających Rosję militarnie.

Minister spraw zewnętrznych Estonii, Margus Tsahkna, oświadczył w czwartek w Brukseli, że będzie usiłował doprowadzić do stworzenia przez kraje UE wykazu osób niepożądanych, obejmującego Europejczyków walczących u boku Rosji, których liczba może przekraczać 600 tysięcy. Zdaniem Tsahkny, po zakończeniu konfliktu zbrojnego, Władimir Putin usiłować będzie „odesłać” ich z powrotem do UE.

Szef MSZ Estonii wezwał do stworzenia czarnej listy Europejczyków walczących po stronie Rosji

fot. fortton / / shutterstock

– Mówimy o przestępcach, osobach dopuszczających się gwałtów, naprawdę niegodziwych indywiduach – zaznaczył estoński minister przed zgromadzeniem szefów dyplomacji krajów UE. Dodał również, że już teraz UE zmaga się z atakami hybrydowymi, do których Rosja rekrutuje obywateli Unii.

– Jestem przekonany, że po zakończeniu działań wojennych Putin będzie pragnął wyprzeć tych ludzi z powrotem do UE – dodał Tsahkna.

Jak oznajmił, Estonia już sporządziła taki wykaz osób niepożądanych. Zawiera on 600 pozycji.

– Jednak Estonia nie może postępować w ten sposób samodzielnie. Wymagamy skoordynowanej akcji UE. Musimy zabronić wjazdu do obszaru Schengen każdej osobie, co stanowi ogrom pracy – podkreślił Tsahkna.

Według niego, stworzenie takiego wykazu nie wymaga wprowadzania odrębnych sankcji, ponieważ każde państwo należące do strefy Schengen posiada spis osób, którym zabroniono wjazdu.

– Dlatego zamierzam dzisiaj zapytać ministrów, czy jesteśmy przygotowani na zakończenie wojny w Ukrainie w tym aspekcie – zadeklarował.

Tsahkna będzie również dążył do ponownego rozpatrzenia polityki UE wobec Kuby. – Przyjęliśmy ją w 2016 roku, obecnie mamy rok 2026, a Unia Europejska nadal finansowo wspiera różnorodne projekty. Tym samym wspieramy reżim, który faktycznie wspiera Rosję i również nie jest demokratyczny – zaakcentował.

Z Brukseli Magdalena Cedro (PAP)

mce/ ap/

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *