Szef Narodowej Rady Ekonomicznej Kevin Hassett przekazał mediom w piątek, że wraz z prezydentem Stanów Zjednoczonych Donaldem Trumpem weźmie udział w spotkaniu na szczycie G7, które odbędzie się we Francji w połowie czerwca.

Sam Trump w minioną środę ogłosił, że uda się do Francji po zakończeniu gali UFC, organizacji promującej mieszane sztuki walki (MMA), która odbędzie się na terenie Białego Domu 14 czerwca, w dniu jego 80. urodzin. Tego samego dnia w Stanach Zjednoczonych celebruje się Dzień Flagi.
Spotkanie liderów G7 zaplanowano na okres od 15 do 17 czerwca w miejscowości Evian-les-Bains, położonej nad Jeziorem Genewskim. Prezydent Francji Emmanuel Macron będzie sprawował przewodnictwo nad tym wydarzeniem.
Według doniesień serwisu Politico z piątku, Macron rozważa zorganizowanie prywatnej kolacji z prezydentem USA w Wersalu. Celem francuskiej strony miałoby być „wykorzystanie zamiłowania Trumpa do luksusowych, bogato zdobionych wnętrz i zachęcenie prezydenta USA do dalszego angażowania się w kluczowe kwestie dla Europy, takie jak wojna Rosji przeciwko Ukrainie oraz ekonomiczne reperkusje konfliktu na Bliskim Wschodzie” – zaznaczył portal.
Kolacja w Wersalu mogłaby się odbyć 17 czerwca, w ostatnim dniu szczytu. Biorąc pod uwagę nieprzewidywalną naturę Trumpa, rozmówca Politico zaznaczył, że kolacja nie została jeszcze definitywnie potwierdzona, a rozważane są również inne warianty. „Wszystko jest możliwe, nadmieniam, że w Evian znajduje się również pole golfowe” – dodał informator.
Z informacji przekazanych przez Politico wynika, że Macron przesunął termin rozpoczęcia szczytu G7 — pierwotnie wyznaczony na 14 czerwca — aby umożliwić prezydentowi USA uczestnictwo w gali MMA. Serwis podał również, że francuscy organizatorzy dopasowali listę zaproszonych osób do preferencji Trumpa. Stany Zjednoczone wywierały nacisk na Francję, aby ta nie zapraszała Republiki Południowej Afryki na spotkanie.
Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska (PAP)
ndz/ mal/
