Demokraci rezygnują ze wsparcia dla aktu o sankcjach wobec Rosji

Wiceprzewodnicząca senackiej komisji spraw zagranicznych, Jeanne Shaheen, oznajmiła w środę o rezygnacji z poparcia dla projektu dotyczącego sankcji wymierzonych w Rosję, który przewidywał wprowadzenie taryf celnych na kraje nabywające rosyjską ropę. Demokraci optują za sankcjami skierowanymi przeciwko rosyjskiej flocie widmo.

Demokraci wycofują się z poparcia jednej z ustaw o sankcjach na Rosję

fot. Novikov Aleksey / / Shutterstock

Shaheen wspomniała o modyfikacji swego nastawienia podczas konwersacji z serwisem Punchbowl News.

– Uważam, że istnieją obecnie dogodniejsze metody, aby oddziaływać na rosyjską ekonomię – rzekła Shaheen, zwracając uwagę na swój własny projekt ustawy, który obejmuje sankcjami tankowce należące do rosyjskiej floty cieni. – Sądzimy, że istnieje skuteczniejszy mechanizm, niż ten, który jest proponowany w odnowionej wersji ustawy sankcyjnej – dodała.

Mowa o projekcie przedstawionym jeszcze w kwietniu zeszłego roku przez republikańskiego senatora Lindseya Grahama i Demokratę Richarda Blumenthala, który w zamiarze umożliwia między innymi wprowadzenie przez prezydenta ceł w wysokości do 500 procent na państwa kupujące rosyjską ropę. Projekt pozostawał do tej pory w komisji ze względu na sprzeciw prezydenta Donalda Trumpa, mimo że poparło go 85 ze 100 senatorów. Aktualnie jednak Shaheen dała do zrozumienia, że ta liczba nie jest już aktualna.

Według Punchbowl News, przyczyną jest brak entuzjazmu Demokratów do przyznawania prezydentowi Trumpowi dodatkowych kompetencji do nakładania ceł, które mogą negatywnie wpłynąć również na sojuszników USA. Graham, autor projektu, wyraził rozczarowanie stanowiskiem Demokratów, zarzucając im kierowanie się polityką partyjną.

„Najwyraźniej ponadpartyjne rozwiązanie, które mogłoby zmienić sytuację na Ukrainie, może być zagrożone ze względu na wewnętrzne kalkulacje polityczne. Mam nadzieję, że niechęć do prezydenta Trumpa nie przesłoni racjonalnych decyzji w polityce zagranicznej, które pomogą Ukrainie przetrwać inwazję Putina i zakończyć tę krwawą jatkę, a Ukraina pozostanie wolna i niezależna” – napisał Graham na X. „Gdyby ta niechęć przeważyła nad rozsądną polityką zagraniczną, byłoby to doprawdy bardzo przykre” – dodał.

Nie jest jednak pewne, czy projekt zostałby poddany pod głosowanie, nawet przy poparciu Demokratów, z uwagi na niejednoznaczną postawę Trumpa, który niejednokrotnie deklarował poparcie dla projektu, aby następnie się z niego wycofywać.

We wtorek do akceptacji ustawy nawoływała ambasadorka Ukrainy w USA, Olha Stefaniszyna.

Kompromisowa wersja ustawy o sankcjach – bez dodatkowych ceł, ale ze wzmocnionymi sankcjami wymierzonymi we flotę cieni oraz sektor bankowy i energetyczny Rosji – powstała jeszcze w grudniu zeszłego roku w Izbie Reprezentantów. Jej inicjator, proukraiński Republikanin Brian Fitzpatrick, ostrzegał, że wymusi głosowanie nad dokumentem, jeśli kierownictwo Izby nie wyrazi na to zgody z własnej woli. Obecnie trwają rozmowy w tej sprawie, a do wymuszenia głosowania wymagany jest podpis tylko jednego polityka pod odpowiednią petycją.

– Szczerze mówiąc, trudno stwierdzić, na czym stoimy. Sytuacja ulega zmianie z dnia na dzień, w zależności od tego, z kim się rozmawia o danej porze – wyznał PAP Demokrata zaangażowany w negocjacje.

Frustrację z powodu przeciągającego się impasu wyraziła we wtorek ambasador Stefaniszyna.

– Na co czekamy, co jeszcze musi się wydarzyć, aby Senat i Kongres uznały, że ta ustawa powinna być przyjęta? – pytała Stefaniszyna podczas briefingu prasowego. – Albo ta ustawa powinna być przyjęta teraz, albo będziemy musieli po prostu przyjąć do wiadomości, że brakuje woli, by to uczynić – dodała.

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)

osk/ mal/

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *