Dawne upiory odżywają. W jaki sposób banki stawiają czoła narastającemu niebezpieczeństwu kredytowemu i nadużyciom finansowym?

Obecna sytuacja stawia sektor bankowy w obliczu wymagającej próby. Zgodnie z 15. edycją raportu "EY Global Bank Risk Management Survey", na nowo uwidoczniły się klasyczne niebezpieczeństwa, które diametralnie przeobrażają priorytety działania banków na całym globie. Chodzi tu zwłaszcza o ryzyko związane z kredytami oraz gwałtownie eskalującą działalność przestępczą w sferze finansów. W jaki sposób instytucje finansowe planują mierzyć się z tymi wyzwaniami i jaką funkcję spełni w tym procesie inteligencja maszynowa?

Stare demony powracają. Jak banki radzą sobie z rosnącym ryzykiem kredytowym i przestępczością finansową?

fot. Brian A Jackson / / Shutterstock

Ryzyko kredytowe i przestępczość finansowa na celowniku

Z informacji zebranych przez EY wynika, że aż 62% szefów ds. ryzyka wskazuje na niebezpieczeństwo związane z kredytami jako najważniejszy problem w aktualnej działalności banków. Te obawy są podsycane między innymi przez wzrastające prawdopodobieństwo niewypłacalności dłużników oraz nasilającą się rywalizację ze strony graczy spoza utartego sektora bankowego.

Równie zaniepokojenie budzi prężny rozrost przestępczości finansowej, którą za poważne wyzwanie uznaje już 43% pytanych – to wyraźny wzrost rok do roku z poziomu 23%. Szczególnie zatrważająca dynamika dotyczy oszustw w świecie cyfrowym, gdzie wskaźnik wskazań podniósł się z zaledwie 23% do aż 59%. W połączeniu z bezpieczeństwem w sieci, które pozostaje zasadniczym ryzykiem krótkoterminowym dla 86% instytucji, kreuje to wyjątkowo wymagające otoczenie, zagrażające fundamentalnym procedurom operacyjnym banków. Postęp technologiczny i zasoby cyfrowe dodatkowo intensyfikują te obawy – aż 78% szefów ds. ryzyka niepokoi się przestępczością finansową konkretnie w obszarze nowych technologii cyfrowych.

Polska na tle globalnych trendów

Te dylematy nie omijają polskiego rynku. Sytuację tę opisuje Magda Warpas, partner EY w dziale Doradztwa dla Sektora Finansowego:

trudności, przed którymi stają banki na całym świecie, oddziałują także na polski rynek. Pomimo, że w naszym kraju wskaźnik kredytów z zaległą spłatą lub dużym ryzykiem braku spłaty utrzymuje się na stabilnym poziomie, to nadal jest on wyższy niż przeciętna dla Unii Europejskiej. Ponadto, nasz system bankowy jest jednym z najczęściej atakowanych przez cyberprzestępców w Europie. Ta trudna sytuacja stanowi jednak nie tylko zagrożenie, ale również tworzy szansę na umocnienie odporności. Jeśli instytucje finansowe podejmą dziś zdecydowane kroki, będą mogły w bliskiej przyszłości zyskać przewagę nad konkurencją.

Sztuczna inteligencja jako nowoczesna tarcza obronna

Aby efektywnie przeciwdziałać niebezpieczeństwom i minimalizować ryzyko operacyjne, banki kierują swoje spojrzenie ku innowacyjnym technologiom. Zaawansowane rozwiązania są traktowane jako priorytet przez 55% szefów ds. ryzyka. Aktualnie sztuczna inteligencja (AI) jest wykorzystywana głównie do identyfikacji przekrętów finansowych (61% wskazań), monitorowania ryzyka cybernetycznego i operacyjnego (41%) oraz modelowania ryzyka kredytowego (33%).

Pomimo tak ogromnego potencjału, 72% dyrektorów przyznaje, że implementacja AI w zarządzaniu ryzykiem wciąż znajduje się dopiero w początkowej fazie wdrażania. Kluczową przeszkodą w eksploatacji algorytmów pozostaje jakość danych, na co zwraca uwagę 80% respondentów.

Wykorzystanie AI staje się wymogiem koniecznym sprawnego zarządzania ryzykiem, szczególnie w obszarach takich jak AML/KYC, kontrola czy prognozowanie kredytowe. W Polsce banki dostrzegają w niej duży potencjał, ale wciąż natrafiają na bariery, takie jak deficyt odpowiednich umiejętności, szybkie tempo zmian rozwiązań i związane z tym koszty, kłopoty technologiczne czy baza danych. To jednak nie tylko problem banków" – mówi Magda Warpas.

Wpływ na rynek pracy i nowe kompetencje

Starcie z tradycyjnymi zagrożeniami przy pomocy nowatorskich technologii wywołuje także transformację organizacyjną i przeobrażenia w charakterystyce pracownika. Najważniejszym zakresem umiejętności w dziedzinie ryzyka są obecnie zdolności cyfrowe (71%), obejmujące wiedzę na temat technologii, danych, AI i programowania.

Uautomatyzowanie zadań wykonywanych ręcznie, które zamierza wdrożyć aż 64% instytucji, spowoduje nieuniknione zmiany. Niemal 30% ankietowanych uważa, że zespoły ds. ryzyka mogą skurczyć się w ciągu następnych 3 lat.

Zmiany kadrowe są nieuniknione, dlatego specjaliści ds. ryzyka powinni więc inwestować w swoje kompetencje cyfrowe, aby utrzymać pozycję na konkurencyjnym rynku pracy, jednocześnie godząc się z tym, że popyt na ich usługi w bliskiej przyszłości może ulec znacznemu przeobrażeniu – zauważa Magda Warpas, partner EY.

Powrót klasycznych zagrożeń, takich jak ryzyko kredytowe i przestępczość finansowa, zmusza sektor bankowy do zdecydowanych działań. Reakcją jest systematyczne wzmacnianie mechanizmów obronnych opartych na inteligencji maszynowej. Aby jednak te zamiary zakończyły się sukcesem, eksperci ds. ryzyka muszą zainwestować w swoje umiejętności cyfrowe, a same instytucje – sprawnie przezwyciężyć bariery technologiczne.

O badaniu EY Global Bank Risk Management Survey

Badanie EY i IIF objęło swoim obszarem 101 banków z 31 krajów, w tym 30% z Ameryki Północnej, 20% z regionu Azji i Pacyfiku, 20% z Europy, 20% z Ameryki Łacińskiej oraz 10% z Bliskiego Wschodu i Afryki. 12% badanych to banki o znaczeniu systemowym (G-SIB).

Oprac. JM

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *