Czy prezydent Ukrainy może utracić Order Orła Białego? Nawrocki krytykuje Zełenskiego i UPA

Prezydent Karol Nawrocki wyraził swoje głębokie niezadowolenie z decyzji prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu jednej z ukraińskich jednostek imienia „Bohaterów UPA”. Jak stwierdził Nawrocki, stanowi to idealny materiał i nieocenione wsparcie dla rosyjskiej propagandy.

Prezydent Ukrainy straci Order Orła Białego? Nawrocki uderza w Zełenskiego i UPA

fot. POU / /  Zuma Press / Forum

– To potwierdza, że twierdzenia o potrzebie integracji Ukrainy z Unią Europejską bez szczegółowych warunków okazały się błędne. Prezydent Zełenski wykazał, że Ukraina, gloryfikując w swoim charakterze zbrodniarzy z Ukraińskiej Powstańczej Armii, nie jest jeszcze gotowa do bycia częścią europejskiej wspólnoty – podkreślił prezydent Rzeczypospolitej Polskiej, zwracając się do dziennikarzy w piątek.

W środę prezydent Ukrainy nadał jednej z formacji Sił Zbrojnych swojego kraju miano „Bohaterów UPA”. Uzasadnił tę decyzję chęcią „przywrócenia tradycji narodowego wojska oraz uwzględniając wzorowe wykonanie zadań w obronie integralności i suwerenności Ukrainy”.

Prezydent Nawrocki ogłosił również, że 8 czerwca odbędzie się spotkanie Kapituły Orderu Orła Białego, na którym zostanie poruszona kwestia potencjalnego odebrania wspomnianego orderu ukraińskiemu prezydentowi.

– Posiedzenie Kapituły Orderu Orła Białego zaplanowano na 8 czerwca, gdzie zasugerowałem rozważenie pozbawienia prezydenta Zełenskiego tego zaszczytu – oznajmił prezydent. Zaznaczył, że ostateczna decyzja będzie należała do niego, jednak wymagane jest zebranie kapituły – dodał.

– Spotkanie kapituły odbędzie się 8 czerwca – potwierdził Nawrocki, podkreślając swoje oburzenie decyzją ukraińskiego prezydenta.

Nawrocki zaznaczył, że „upamiętnianie UPA jest działaniem, które dostarczyło rosyjskiej dezinformacji i propagandy znaczących narzędzi do manipulacji”.

Wołodymyr Zełenski został uhonorowany Orderem Orła Białego w kwietniu 2023 roku przez ówczesnego prezydenta Andrzeja Dudę za „wybitne zasługi w umacnianiu przyjaznych stosunków i wszechstronnej współpracy między Polską a Ukrainą, za rozwijanie sojuszu na rzecz demokracji, pokoju i bezpieczeństwa w Europie oraz za niezłomność w obronie praw człowieka”.

Tusk: Niepokojąca decyzja. Zełenski narusza naszą wrażliwość historyczną

Premier Donald Tusk określił decyzję prezydenta Ukrainy o nadaniu jednostce imienia „Bohaterów UPA” jako niepokojącą w kontekście naszych wzajemnych relacji, ponieważ narusza polską wrażliwość historyczną. Według premiera, decyzja ta „niepotrzebnie podsyca kwestie historycznych rozbieżności”.

Premier, odnosząc się do tej kwestii, oświadczył dziennikarzom w Sejmie w piątek, że „mamy do czynienia z bardzo poważnym problemem”. – Decyzja prezydenta Zełenskiego, ona oczywiście godzi w naszą wrażliwość historyczną i, moim zdaniem, niepotrzebnie podnosi do niepokojącego poziomu kwestie historycznych różnic i odmiennych interpretacji – powiedział szef rządu.

Tusk dodał, że „każdy naród ma prawo do własnych interpretacji historii”. – Jednak prezydent Zełenski i nasi ukraińscy przyjaciele muszą mieć świadomość, jakie znaczenie dla każdego Polaka i każdej Polki ma to mroczne dziedzictwo UPA – zaznaczył.

Podkreślił, że decyzja ukraińskiego prezydenta „jest niepokojąca z perspektywy naszych (polsko-ukraińskich – przyp. PAP) stosunków”.

„Jeśli pokłócimy się o przeszłość, ktoś inny wygra przyszłość”

Jeżeli zaczniemy spierać się o przeszłość, przyszłość przypadnie w udziale innym. Prezydent Ukrainy powinien to zrozumieć. Podobnie Polska. Zanim będzie za późno – oznajmił premier Donald Tusk. Jeżeli obaj prezydenci staną się propagatorami sporów historycznych i emocji, Kreml będzie miał powody do radości – dodał.

Odnosząc się do nadania przez prezydenta Wołodymyra Zełenskiego jednej z ukraińskich jednostek wojskowych imienia „Bohaterów UPA”, premier powiedział w piątek dziennikarzom w Sejmie, że jest to decyzja budząca niepokój w kontekście relacji polsko-ukraińskich, naruszająca polskie odczucia historyczne i „niepotrzebnie podnosząca do niepokojącego poziomu kwestie historycznych rozbieżności”.

Ocenił jednocześnie, że informacja o propozycji prezydenta Nawrockiego, by odebrać Zełenskiemu Order Orła Białego w odpowiedzi na decyzję ukraińskiego prezydenta, „jest podobnym krokiem”.

– Bardzo bym pragnął, aby prezydenci obu państw z mądrością dbali o to, by nasze relacje układały się jak najlepiej, zarówno dla Polski, jak i dla Ukrainy – powiedział Tusk. Podkreślił, że oba kraje „nadal mają szansę przezwyciężyć te mroczne fragmenty naszej historii, które obciążały nasze relacje”, ale wymaga to od obu prezydentów „wyobraźni i wrażliwości”.

Premier dodał, że jeśli obaj „będą przewodzić historycznym sporom i emocjom, to na Kremlu rzeczywiście będą mieli powody do zadowolenia”. – Jeśli ktoś będzie z tego czerpał korzyści, to z całą pewnością Moskwa – stwierdził.

Szef rządu zaznaczył, że „oczekiwałby od obu prezydentów, aby raczej potrafili wznieść się ponad te historyczne emocje i starali się budować tę trudną, lecz niezbędną przyjaźń i współpracę polsko-ukraińską, ponieważ bez tego jedni i drudzy poniesiemy straty – podkreślił.

Nieco później premier zamieścił wpis na platformie X: „Jeśli pokłócimy się o przeszłość, wygra ktoś inny”. „Prezydent Ukrainy powinien to wreszcie pojąć. Polska również. Zanim będzie za późno” – dodał.

Kosiniak-Kamysz: Prezydent mógłby zadzwonić do Zełenskiego 

Decyzja Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu jednostce imienia „Bohaterów UPA” jest nieakceptowalna – podkreślił wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz. Jego zdaniem, prezydent Karol Nawrocki postąpiłby najlepiej, gdyby skontaktował się telefonicznie z prezydentem Ukrainy, wyrażając nasz sprzeciw.

W ten sposób szef MON odniósł się do pytania o propozycję prezydenta Nawrockiego, by w reakcji na decyzję prezydenta Ukrainy odebrać Zełenskiemu Order Orła Białego.

Kosiniak-Kamysz zaznaczył, że decyzja prezydenta Ukrainy jest według niego „nie do przyjęcia” i stanowi „cios wymierzony w nadzieję na uśmierzenie bólu, zasklepienie ran i odnalezienie prawdy historycznej”. – Mam nadzieję, że Ukraina zmieni swoje stanowisko w tej kwestii – dodał.

Wicepremier podkreślił, że zależy mu na budowaniu partnerskich relacji między Polską a Ukrainą, co jest trudne przy „tak nieodpowiedzialnej decyzji ze strony Ukrainy”. Jednocześnie nie sądzi, by propozycja prezydenta Nawrockiego dawała „nadzieję na zbudowanie tych partnerskich i przyjacielskich stosunków i ich ochronę”.

– Uważam, że prezydent Nawrocki postąpiłby najwłaściwiej, gdyby chwycił za telefon i zadzwonił do prezydenta Zełenskiego, informując go o naszym fundamentalnym braku zgody z tą decyzją, jej negatywnym wpływie na budowanie dobrosąsiedzkich relacji oraz o tym, że jest ona bolesna – powiedział szef MON.

Polskie MSZ krytykuje decyzję. Ambasador Ukrainy wezwany „na dywanik” 

Rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych Maciej Wewiór poinformował w piątek, że polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych zdecydowanie negatywnie ocenia decyzję Zełenskiego. Dodał również, że w czwartek wiceminister resortu Marcin Bosacki odbył rozmowę z ambasadorem Ukrainy w Polsce Wasylem Bodnarem. Według Wewióra, wiceszef MSZ „przekazał nasze rozczarowanie taką decyzją prezydenta Ukrainy dotyczącą nazwania jednostki wojskowej”.

Ambasada Ukrainy, odpowiadając na pytanie PAP o reakcję strony polskiej na decyzję ukraińskiego przywódcy i o czwartkowe spotkanie, potwierdziła w piątek, że Wasyl Bodnar został zaproszony do polskiego MSZ. „W Ministerstwie Spraw Zagranicznych RP wyrażono zaniepokojenie z powodu podjętej na Ukrainie decyzji o nadaniu honorowej nazwy jednej z jednostek Sił Operacji Specjalnych Sił Zbrojnych Ukrainy” – przekazała PAP ambasada Ukrainy.

Ambasada zaznaczyła, że o rozmowie poinformowano Ministerstwo Spraw Zagranicznych Ukrainy.

Kierwiński: To błąd Zełenskiego, ale „nie chciałbym histerycznych reakcji”

Decyzja prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu brygadzie imienia „Bohaterów UPA” jest błędna, jednakże nie chciałbym, aby wywołała ona histeryczne reakcje, gdyż priorytetem jest pokonanie rosyjskiego imperializmu – ocenił minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński.

Szef resortu spraw wewnętrznych i administracji, zapytany w piątek podczas porannego wywiadu w RMF FM o ewentualną reakcję na decyzję prezydenta Zełenskiego, odparł, że MSZ z pewnością zareaguje. Rzecznik MSZ Maciej Wewiór już rano poinformował, że odbyła się rozmowa w tej sprawie między wiceministrem spraw zagranicznych Marcinem Bosackim a ambasadorem Ukrainy w Polsce Wasylem Bodnarem.

Kierwiński, zapytany o ocenę propozycji posła Konfederacji Grzegorza Płaczka, by po tej decyzji odebrać Zełenskiemu jedno z polskich odznaczeń, stwierdził: – To zła decyzja pana prezydenta, ale jednocześnie nie chciałbym, abyśmy uciekali się do tak histerycznych reakcji, jak sugeruje pan poseł Płaczek. To fakt, że pan prezydent Zełenski popełnił błąd i nie ma co do tego dyskusji – powinien rozumieć wrażliwość historyczną Polaków, zwłaszcza że Polska jest krajem udzielającym Ukrainie największej pomocy. – Niemniej jednak, pamiętajmy stale o tym, co jest najważniejsze. Najważniejsze jest pokonanie rosyjskiego imperializmu – dodał Kierwiński.

UPA – organizacja odpowiedzialna za masakry Polaków 

Według ustaleń historyków, w lipcu 1943 roku Ukraińska Powstańcza Armia przeprowadziła zsynchronizowany atak na około 150 miejscowości zamieszkałych przez ludność polską, zlokalizowanych w powiatach włodzimierskim, horochowskim, kowelskim i łuckim, na obszarze dzisiejszej Ukrainy.

Za zbrodnię tę, określaną również jako rzeź wołyńska, odpowiedzialni byli członkowie Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN) – frakcji Bandery (OUN-B) oraz podporządkowana jej Ukraińska Powstańcza Armia.

Polska i Ukraina od lat prezentują odmienne stanowiska w ocenie działań OUN i UPA. Dla strony polskiej wydarzenia na Wołyniu stanowiły zbrodnię ludobójstwa, podczas gdy Ukraińcy postrzegają je jako wynik symetrycznego konfliktu zbrojnego, za który odpowiedzialność ponosiły obie strony. Dodatkowo, Ukraińcy często traktują OUN i UPA jako organizacje walczące zbrojnie przeciwko ZSRR (ze względu na ich powojenny opór wobec Związku Radzieckiego), a nie przeciwko Polakom. (PAP)

kos/ wni/ sdd/

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *