Chamenei: Kraje arabskie nie będą już bezpieczną przystanią dla amerykańskich baz

Najwyższy przywódca duchowo-polityczny Iranu, Modżtaba Chamenei, oznajmił we wtorek, że państwa Zatoki Perskiej przestaną być buforem dla amerykańskich placówek wojskowych w regionie. Według niego, Stany Zjednoczone stracą bezpieczną przystań w regionie.

Chamenei: Kraje arabskie nie będą już tarczą dla amerykańskich baz

fot. Majid Asgaripour / /  Reuters / Forum

„Państwa regionu nie będą już służyć jako bariera ochronna dla amerykańskich baz. USA nie będą już miały w regionie bezpiecznego schronienia. Siły zbrojne Islamskiej Republiki Iranu, gotowe do oddania życia wraz z bojownikami frontu oporu, szczególnie z ukochanego Libanu, odniosły spektakularne zwycięstwa nad dwoma armiami terrorystów – amerykańską i syjonistyczną – w trzeciej narzuconej nam wojnie” – napisał Chamenei w serwisie Telegram, jak podaje agencja Reutera.

Jak dodał, Iran wraz ze swoimi sojusznikami „z wiarą w Boga, wykorzystując pociski rakietowe i drony, na lądzie, w powietrzu i na morzu zaatakowali reżim syjonistyczny i amerykańską bestię, i na własne oczy ujrzeli boską obietnicę wsparcia dla tych, którzy podążają ścieżką Bożą”.

Chamenei zwrócił się także bezpośrednio do Izraela, pisząc: „Słaby reżim syjonistyczny i nowotworowy twór, jakim jest Izrael, zbliżają się do ostatecznych chwil swojego przeklętego istnienia”. Przywołał także zapowiedź swojego ojca i poprzednika na najwyższym stanowisku w państwie, ajatollaha Alego Chameneiego, który dekadę temu zagwarantował, że „jeśli Bóg pozwoli, reżim syjonistyczny nie doczeka następnych 25 lat” – informuje portal Iran International.

Do państw muzułmańskich Modżtaba Chamenei skierował apel. Jak przekazała katarska stacja Al Dżazira, Chamenei wezwał społeczności islamskie do uwzględnienia wspólnych interesów, które będą kształtować nowy ład oraz przyszłość regionu i świata. „Z całym szacunkiem i szczerością zapraszam wszystkie kraje i rządy islamskie do nawiązania przyjaźni i współpracy dla wspólnego dobra” – napisał.

Od momentu rewolucji islamskiej, jednym z głównych założeń polityki Iranu było wyparcie USA z regionu Zatoki Perskiej i eliminacja ich wpływów na Bliskim Wschodzie. Stany Zjednoczone utrzymują znaczącą obecność wojskową w regionie Zatoki Perskiej. Szacunkowa liczba żołnierzy wynosiła 40-50 tysięcy. Bazy rozmieszczone są w Katarze, Bahrajnie, Kuwejcie, Zjednoczonych Emiratach Arabskich i Arabii Saudyjskiej.

Modżtaba Chamenei nie występował publicznie ani razu od czasu, gdy w marcu objął funkcję najwyższego przywódcy Iranu po śmierci swojego ojca w amerykańsko-izraelskim nalocie. Nie opublikowano również żadnej jego aktualnej fotografii, nagrania ani filmu. Wielu irańskich prominentów nie ma do niego dostępu. Komunikacja z nim możliwa jest jedynie poprzez „sieć” pośredników.

Oświadczenie Chameneiego zostało opublikowane kilka godzin po ataku sił amerykańskich na stanowiska rakietowe w południowym Iranie oraz na łodzie próbujące umieścić miny w Cieśninie Ormuz, która jest zablokowana przez Iran – kluczowym przesmyku Zatoki Perskiej, przez który kraje arabskie regionu eksportują ropę i gaz.

Sekretarz stanu USA, Marco Rubio, stwierdził we wtorek, że porozumienie z Iranem jest nadal osiągalne, pomimo poniedziałkowych uderzeń wojsk amerykańskich na południu tego kraju. Prezydent USA Donald Trump oznajmił w poniedziałek, że irański wzbogacony uran powinien zostać zniszczony albo w Iranie, albo w USA, albo w innym „akceptowalnym miejscu”.

Telewizja Al Arabiya, która uzyskała dostęp do projektu wstępnego porozumienia między USA a Iranem, podała, że zakłada ono między innymi przedłużenie zawieszenia broni o 60 dni, otwarcie przez Teheran Cieśniny Ormuz dla międzynarodowej żeglugi, kontynuację rozmów na temat irańskiego programu nuklearnego w okresie deeskalacji oraz złagodzenie przez USA restrykcji dotyczących irańskich portów i części sankcji. (PAP)

os/ ap/

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *