Amerykańska administracja nadal debatuje nad sposobem urzeczywistnienia zarządzenia prezydenta Donalda Trumpa o wznowieniu eksperymentów nuklearnych – oznajmił we wtorek podsekretarz stanu w Departamencie Stanu ds. kontroli uzbrojenia Thomas DiNanno. Ujawnił, że Chiny i Rosja wykonują testy podziemne.

DiNanno udzielał odpowiedzi we wtorek na zapytania senatorów z komisji spraw zagranicznych m.in. odnośnie do zarządzenia Trumpa z zeszłego roku, aby Stany Zjednoczone wznowiły testy nuklearne „na równych warunkach” z Chinami i Rosją.
– Nadal toczymy debaty na temat tego, w jaki sposób zrealizować to rozporządzenie prezydenta – rzekł urzędnik. Zasygnalizował jednak, że wykonywane przez Chiny i Rosję tajne podziemne testy nuklearne – których siła ma sięgać kilkuset ton – dają im „niedopuszczalną przewagę” nad USA, które wykonały ostatni test tego typu w 1992 r. Zapewnił senatorkę Jacky Rosen z Nevady – gdzie zlokalizowane jest główne stanowisko testowe nuklearne w USA – że nikt w administracji nie rozważał dotychczas opcji przeprowadzenia próby nuklearnej w atmosferze.
Od 1992 r. USA wykonują wyłącznie symulacje, jak również tzw. testy subkrytyczne, które nie wywołują całkowitej eksplozji nuklearnej. W lutym br. DiNanno po raz pierwszy publicznie oskarżył Chiny, że w 2020 r. wykonały próbę wybuchową i zastosowały techniki, aby utrudnić wykrycie detonacji. Powiedział wówczas, że USA posiadają informacje o zamiarze przeprowadzenia przez Pekin dalszych eksperymentów nuklearnych.
Podczas wtorkowego przesłuchania dyplomata nawiązał też do prowadzonych z Rosją negocjacji na temat kontroli uzbrojenia nuklearnego w obliczu wygaśnięcia układu Nowy START. DiNanno zaznaczył, że stary układ nie obejmował ani arsenału Chin, ani nowych, „egzotycznych” pocisków Rosji, takich jak zdolna przenosić ładunki nuklearne torpeda-dron Posejdon oraz rakieta manewrująca o napędzie nuklearnym Buriewiestnik.
Te niekonwencjonalne systemy stają się zwariowane nawet jak na Rosjan – oznajmił. – Z całą pewnością musimy podjąć na ten temat bezpośrednie dyskusje z Rosjanami.
Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)
osk/ akl/
