Czwartkowa sesja na amerykańskich rynkach akcji zakończyła się znaczącymi wzrostami indeksu Dow Jones. Również S&P 500 odnotował zwyżkę, jednak skala jego wzrostu była ograniczona z powodu przesunięcia kapitału inwestorów z akcji firm technologicznych na rzecz banków i przedsiębiorstw handlu detalicznego.

Podczas czwartkowego zamknięcia, Dow Jones Industrial zyskał 875 punktów, co stanowi 1,73 proc., kończąc dzień na poziomie 51.561,93 pkt.
Indeks S&P 500 zanotował wzrost o 0,41 proc., osiągając poziom 7.584,31 pkt. na koniec sesji.
Reklama
Zobacz również
Niskie prowizje i brak ukrytych opłat – otwórz rachunek w Saxo Banku (Link afiliacyjny – zarabiamy na prowizji)
Indeks Nasdaq Composite zakończył dzień ze spadkiem o 0,09 proc., do poziomu 26.830,96 pkt.
Indeks Russell 2000, reprezentujący spółki o średniej kapitalizacji, wzrósł o 1,61 proc., osiągając 2.940,14 pkt.
Indeks zmienności VIX obniżył się o 4,61 proc., do wartości 15,32 pkt.
Akcje UnitedHealth stanowiły siłę napędową wzrostu indeksu Dow Jones, notując ponad 5-procentowy zysk. Wśród liderów zwyżki znalazły się również czołowe amerykańskie banki, takie jak JPMorgan Chase, który zyskał około 4 proc. Z sukcesami radziły sobie także sieci handlu detalicznego, w tym Walmart i Costco.
Notowania akcji Broadcom spadły o 12 proc. po tym, jak producent półprzewodników ogłosił niższe przychody w drugim kwartale roku finansowego.
Akcje firmy zajmującej się cyberbezpieczeństwem CrowdStrike straciły na wartości ponad 4 proc. po publikacji prognoz przychodów na drugi kwartał, które okazały się mniej optymistyczne.
Spółki z sektora półprzewodników, które do tej pory napędzały ostatni wzrost rynku do rekordowych poziomów, doświadczają znaczących spadków. Akcje Arm Holdings i Micron Technology zanotowały obniżkę o około 5 proc.
„Po niezwykle udanym sezonie wyników finansowych, rynek związany ze sztuczną inteligencją nadal prosperuje, jednak ta hossa zaczyna tracić impet po spektakularnym, ponad dwumiesięcznym wzroście” – stwierdził Dennis Follmer, dyrektor ds. inwestycji w Montis Financial.
„Biorąc pod uwagę brak perspektyw na zakończenie impasu w Cieśninie Ormuz, nie bylibyśmy zaskoczeni, gdyby rynek akcji na jakiś czas zwolnił, gdy ta rzeczywistość stanie się bardziej widoczna, a inwestorzy złapią oddech po ostatniej fali wzrostów” – dodał.
Jego zdaniem, czwartkowe ruchy „sugerują początkową fazę rotacji i przypominają również, że nie wszystkie akcje związane z AI są sobie równe i że różne oczekiwania są wpisane w cenę każdej z nich”.
Keith Lerner, dyrektor ds. inwestycji i główny strateg rynkowy w Truist Wealth, zauważył, że korekty na giełdzie są naturalne po tak silnych wzrostach.
„Myślę, że należy nam się chwila wytchnienia” – powiedział w rozmowie z CNBC.
„Przeszliśmy długą drogę. Podstawy makroekonomiczne są mocne. Hossa nadal zasługuje na zaufanie, ale często rynki robią dwa kroki do przodu i jeden do tyłu. My zrobiliśmy trzy kroki do przodu, więc może teraz nastąpi przynajmniej mini krok wstecz, a co najmniej niewielka korekta” – podkreślił.
Sytuacja na Bliskim Wschodzie pozostaje w centrum uwagi inwestorów na całym świecie.
Międzynarodowy port lotniczy w Kuwejcie został zaatakowany przez Iran w środę rano, zaledwie dzień po tym, jak Dowództwo Centralne USA poinformowało o neutralizacji licznych irańskich pocisków balistycznych i dronów, a także o przeprowadzeniu „ataków w samoobronie” na wyspę Keszm w Zatoce Perskiej. Według doniesień, był to odwet za „próby ataków” ze strony Teheranu.
Izrael i Stany Zjednoczone są gotowe do ponownego ataku na Iran, jeśli zajdzie taka potrzeba – oświadczył premier Izraela Benjamin Netanjahu w wywiadzie dla telewizji CNBC.
Ceny ropy naftowej nieznacznie osłabły po informacji o porozumieniu Libanu i Izraela w sprawie zawieszenia broni, zgodnie ze wspólnym komunikatem Departamentu Stanu USA, wydanym w środę po rozmowach w Waszyngtonie.
Zgodnie z tym oświadczeniem, zawieszenie broni jest uwarunkowane całkowitym zaprzestaniem ostrzału przez milicję Hezbollah, powiązaną z Iranem, oraz wycofaniem wszystkich jej bojowników z południowego obszaru rzeki Litani. Obie strony porozumiały się w sprawie zawieszenia broni w poprzednim miesiącu, jednak działania wojenne nadal trwają.
Szyicka organizacja Hezbollah, wspierana przez Iran, odrzuciła propozycję zawieszenia broni wynegocjowaną przez dyplomatów izraelskich i libańskich w Waszyngtonie przy mediacji USA, przekazując tę informację władzom Libanu – podała w czwartek agencja AFP, powołując się na przedstawiciela Hezbollahu.
Liczba osób ubiegających się po raz pierwszy o zasiłek dla bezrobotnych w USA w ubiegłym tygodniu wyniosła 225 tys. Ekonomiści przewidywali, że liczba nowych wniosków o zasiłek wyniesie 214 tys., podczas gdy poprzednio odnotowano 212 tys. po korekcie.
Liczba osób kontynuujących pobieranie zasiłku dla bezrobotnych wyniosła 1,777 mln w tygodniu kończącym się 21 maja. Analitycy spodziewali się 1,780 mln, wobec odnotowanych poprzednio 1,785 mln po korekcie.
Na rynku ropy kontrakty terminowe na WTI z dostawą w lipcu zniżkują o 2,94 proc. do 93,23 USD za baryłkę, a kontrakty terminowe na Brent z dostawą w sierpniu spadają o 2,55 proc. do 95,32 USD/b.
Cena Bitcoina spadła w tym tygodniu o 13 proc., notując najsłabszy wynik od prawie 4 miesięcy. Inwestorzy z niepokojem obserwują napiętą sytuację na Bliskim Wschodzie, co negatywnie wpływa na nastroje na rynkach. (PAP Biznes)
pr/
