WIG20 z nowym rekordem. Stolice Polski i Węgier liderami europejskich rynków.

Wyraźna poprawa nastrojów na GPW wywindowała WIG20 do kulminacyjnego punktu zwyżki. Analizując główne indeksy giełd europejskich, warszawski parkiet, podobnie jak budapesztański, odznaczał się największą siłą na Starym Kontynencie, choć także w Paryżu i Londynie zaobserwowano wzrosty oraz nowe rekordy wszech czasów, do których zbliża się także niemiecki DAX. Nastrój jest więc idealny do nagłego pogorszenia, np. przez najbardziej oczekiwane sprawozdanie finansowe.  

Nowe szczyt hossy WIG20. Sentyment idealny, aby go popsuć

fot. Jes2u.photo / / Shutterstock

 Pod koniec sesji WIG20 odnotował zwyżkę o 1,74 proc., osiągającwartość 3 480,47 pkt.  W trakcie dnia indeks przekroczył poziom 3482 pkt, ustanawiając tym samym nowy rekord hossy. Szeroki indeks WIG postąpił analogicznie, zyskując 1,47 proc., aczkolwiek w tym przypadku zabrakło nieco do historycznego rekordu z początku lutego.

Nieco mniej, lecz nadal wyraźnie powyżej zera, zakończyły dzień średnie firmy z mWIG40 (0,83 proc.) oraz mniejsze podmioty z sWIG80 (0,5 proc.). Obrót na szerokim rynku wyniósł 2,34 mld zł, z czego 2,05 mld zł dotyczyło spółek z WIG20, który obok węgierskiego BUX-a (1,9 proc.) był najmocniejszym indeksem bazowym w Europie.

Należy jednak zwrócić uwagę na ogólnie pozytywne nastroje na rynkach: DAX zyskiwał 0,4 proc., CAC40 podnosił się o 0,3 proc., a FTSE100 o ponad 1 proc. Dwa ostatnie indeksy z Paryża i Londynu poprawiały swoje maksima. Na Wall Street Nasdaq zyskiwał około 0,9 proc., zaś S&P500 rósł o więcej niż 0,5 proc. w momencie zakończenia sesji w Warszawie.  

"Notujemy udaną sesję na warszawskim rynku. Znajdujemy się w pobliżu szczytów w tym trendzie wzrostowym. Ogólnie rynki wschodzące prezentują się korzystnie, S&P500 zmierza w górę. Odnoszę wrażenie, że klimat rynkowy uległ nieznacznej poprawie" – oznajmił PAP Biznes Konrad Ryczko, analityk i makler DM BOŚ.

"Istnieje prawdopodobieństwo, że ten wzrost zostanie utrzymany, ale zostanie to zweryfikowane jutro. Dziś wieczorem nastąpi test w postaci wyników Nvidii. Rynek jak zwykle ma bardzo wysokie oczekiwania, które spółka przez kilka kwartałów z rzędu przekraczała. Wszyscy są świadomi, że rezultaty spółki na pewno będą dobre, pytanie, czy na tyle dobre, aby usatysfakcjonować rynek" – dodał.

Jego zdaniem zagrożenie stanowić mogą decyzje prezydenta D. Trumpa. "Wydaje mi się, że prezydent Trump reaguje nerwowo w obliczu decyzji Sądu Najwyższego, który podważył podstawę wprowadzania ceł i taryf, czyli akt prawny, na którym Trump oparł wprowadzenie ceł. Wątpię jednak, by Trump uznał, że to cokolwiek zmieni" – skomentował Konrad Ryczko.

KGHM liderem sesji, wzrost cen miedzi i srebra

Niewątpliwym liderem środowej sesji na WIG20 był KGHM, który zyskał 6,24 proc. Miedziowy gigant przyciągnął olbrzymi kapitał – obroty na jego akcjach osiągnęły ponad 485 mln zł, co stanowiło znaczną część aktywności całego indeksu blue chipów. Cena miedzi na giełdzie LME wzrosła o 0,4 proc., a srebro podrożało o ponad 3 proc. Spółka we wtorek ogłosiła powołanie nowego prezesa, a w środę – zawarcie porozumienia dotyczącego warunków płacowych w firmie.

Wśród największych spółek dominowały wzrosty, które podwyższyły kursy 16 spółek. Poza KGHM wyróżniły się walory CD Projekt (3,75 proc.), Budimeksu (2,71 proc.) oraz PKO (2,18 proc.) i PZU (2,13 proc.). W odniesieniu do Budimeksu, będącego liderem w branży budowlanej, warto wspomnieć, że firma opublikowała wyniki za 2025 rok, które, choć zgodne z prognozami, ukazały portfel zamówień na poziomie 16,2 mld zł – niższym niż rok wcześniej.

Banki niwelują straty

Nie tylko dzięki PKO sektor bankowy z naddatkiem zrekompensował wtorkowe spadki. Zielony kolor przeważał w tabeli sektorowej, gdzie rosły wszystkie banki z WIG20 i mWIG40. Najsłabiej wypadł Alior (0,12 proc.), mimo że agencja S&P podniosła jego długoterminowy rating do poziomu inwestycyjnego „BBB-” z perspektywą stabilną. W WIG20 silniej rosły inne banki, jak choćby MBank (1,83 proc.) czy Pekao (1,52 proc.).

Słaby handel detaliczny i kolejne odpisy JSW i PGE

Jedyną wyraźnie czerwoną strefą w indeksie WIG20 był handel detaliczny. Najbardziej traciło Dino (-2,08 proc.), co jest korektą po dwutygodniowym wzroście, w którym spółka zyskała 8 proc. W tle narasta konflikt między pracownikami a zarządem firmy.

Pod presją znalazło się również Modivo (wcześniej CCC), obniżając się o 1,89 proc. Kurs tego odzieżowego potentata utrzymuje się w długoterminowym trendzie spadkowym – od maja ubiegłego roku jego wartość rynkowa zmniejszyła się o ponad połowę. Słabiej wypadło również Allegro (-0,41 proc.). Poranne spadki zdołały zniwelować Żabka, LPP oraz Pepco, które zakończyły sesję powyżej zera.

Spadki odnotował kurs PGE (-0,34 proc.), mimo że cały WIG-Energia wzrósł o 0,69 proc. Rano pojawiła się wiadomość od PAP, z której wynikało, że według DM Trigon krajowe spółki energetyczne są atrakcyjne ze względu na wysoką ekspozycję na dystrybucję.

„Przeważenie krajowych utilities jest również spójne z tezą o stopniowej realokacji kapitału z USA do Europy, zwłaszcza wśród inwestorów poszukujących relatywnie tańszych aktywów wzrostowych, oferujących stabilne, regulowane stopy zwrotu, charakterystyczne dla segmentu dystrybucji" – napisali analitycy Trigona. Spadki na PGE mogły być skutkiem informacji o utworzonej rezerwie na 1,2 mld zł.

W segmencie średnich spółek o 1,63 proc. poszły w górę również akcje JSW. Inwestorzy ze spokojem przyjęli wiadomość o odpisach aktualizujących wartość aktywów koksowych w wysokości blisko 1,2 mld zł, uznając to za oczekiwane „czyszczenie bilansu”, które nie ma bezpośredniego wpływu na bieżącą płynność operacyjną.

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *