Wall Street stabilne. Geopolityczne napięcia wciąż monitorowane przez inwestorów.

Ostatnia sesja w piątek na Wall Street przyniosła tylko niewielkie zmiany po dwóch dniach solidnych zwyżek w reakcji na porozumienie w kwestii Grenlandii. W centrum uwagi inwestorów pozostają tematy związane z geopolityką oraz pierwsze odczyty indeksów PMI za styczeń z kluczowych gospodarek.

Wall Street bez większych zmian. W centrum uwagi inwestorów pozostaje geopolityka

fot. BRENDAN MCDERMID / /  Reuters / Forum

Dow Jones Industrial na finiszu sesji spadł o 0,58 procent i osiągnął poziom 49.098,71 pkt.

S&P 500 na zamknięciu dnia wzrósł o 0,03 procent i zakończył sesję na poziomie 6.915,61 pkt.

Nasdaq Composite poszedł w górę o 0,28 procent, osiągając wartość 23.501,24 pkt.

Indeks firm o średniej kapitalizacji Russell 2000 zniżkuje o 1,79 proc. do 2.670,7 pkt.

Indeks VIX zwyżkuje o 2,17 proc. do 15,98 pkt.

W perspektywie całego tygodnia indeks Dow Jones obniżył się o 0,5 proc., S&P 500 skurczył się o 0,3 proc., natomiast Nasdaq zwiększył się o 0,1 proc. Jest to drugi z kolei tygodniowy spadek kluczowych amerykańskich indeksów.

Notowania Nvidii wzrosły o więcej niż 1 proc. po tym, jak osoby mające wiedzę na ten temat przekazały stacji CNBC, iż prezes Nvidii, Jensen Huang, planuje podróż do Chin w najbliższych dniach. Inne spółki technologiczne, jak na przykład Microsoft, również zyskały na wartości.

Akcje Intela poszły w dół o 17 proc. po tym, jak producent podzespołów elektronicznych przedstawił słabe prognozy na pierwszy kwartał.

Nastroje na rynkach uległy stabilizacji pod koniec tygodnia po tym, jak prezydent USA Donald Trump odstąpił od zapowiedzi wprowadzenia ceł na import z ośmiu krajów europejskich, które miały zacząć obowiązywać 1 lutego.

Prezydent podjął tę decyzję po komunikacie, że wspólnie z sekretarzem generalnym NATO Markiem Rutte doszli do "ramowego porozumienia odnośnie przyszłej umowy dotyczącej Grenlandii".

Stało się to po intensywnych spekulacjach dotyczących wzajemnych ceł; amerykańscy przedsiębiorcy pozytywnie ocenili bardziej zdecydowane stanowisko Europy względem Trumpa, a Conor Hillery, współprezes JP Morgan EMEA, stwierdził, że wiadomość o porozumieniu ramowym jest "bardzo dobra dla biznesu".

"Brak zbyt wielu detali dotyczących porozumienia, a spór geopolityczny o wyspę może powrócić, ale inwestorzy odczuwają uspokojenie z powodu szybkiego progresu w kierunku porozumienia po sporych turbulencjach na rynku na początku tygodnia" – zaznaczył, cytowany przez CNBC, starszy ekonomista w Edward Jones, James McCann.

W międzyczasie, w piątek po południu w Abu Zabi rozpoczęły się trójstronne rozmowy między USA, Ukrainą i Rosją – o czym poinformowało MSZ Zjednoczonych Emiratów Arabskich, cytowane przez agencję AFP.

Są to pierwsze trójstronne negocjacje w kwestii pokoju w Ukrainie od ponad roku. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zakomunikował w piątek, iż kluczowym elementem negocjacji pozostaje kwestia terytoriów w obwodzie donieckim.

Piątek był ostatnim dniem trwającego od poniedziałku 56. Światowego Forum Ekonomicznego (WEF) w szwajcarskim Davos.

Szefowa Europejskiego Banku Centralnego Christine Lagarde, podczas piątkowego wystąpienia w Davos, odniosła się do komentarzy premiera Kanady Marka Carneya, stwierdzając, że światowy układ sił się zmienia, jednak nie jest to jego upadek.

"Nie w pełni zgadzam się ze zdaniem Marka (…). Uważam, że my, osoby odpowiedzialne za politykę, doszliśmy do momentu, w którym musimy poszukiwać planu B (…), ale nie jestem pewna, czy powinniśmy mówić o załamaniu (…) Uważam, że powinniśmy mówić o alternatywach" – oznajmiła Lagarde.

Carney w przemówieniu wygłoszonym w Davos we wtorek powiedział m.in., że dotychczasowy porządek świata dobiega końca, potęgi używają integracji gospodarczej jako oręża i coraz bardziej dostrzegalna jest tendencja niektórych państw do podporządkowywania się wymogom silniejszych.

Indeks PMI, obrazujący kondycję w amerykańskim sektorze usługowym opracowywany przez S&P Global, osiągnął w styczniu 52,5 pkt. wobec 52,5 pkt. w minionym miesiącu – poinformowano w I wyliczeniu. Analitycy prognozowali 52,9 pkt.

Indeks PMI, prezentujący sytuację w amerykańskim sektorze przemysłowym, przygotowywany przez S&P Global, wyniósł w styczniu 51,9 pkt. wobec 51,8 pkt. w poprzednim miesiącu – wskazano w I wyliczeniu. Analitycy spodziewali się 51,9 pkt.

Indeks nastrojów wśród konsumentów amerykańskich, tworzony przez Uniwersytet Michigan, w styczniu osiągnął poziom 56,4 pkt. wobec 52,9 pkt. w minionym miesiącu – podano w końcowym odczycie. Wstępny odczyt sygnalizował 54,0 pkt.

Przewidywana przez ankietowanych w grudniu inflacja w perspektywie roku wyniosła 4,0 proc. wobec 4,2 proc. wcześniej, a w długim okresie wyniosła 3,3 proc. wobec 3,2 proc. poprzednio.

Na rynku ropy notowania kontraktów na WTI na luty wzrastają o 2,93 proc. do 61,12 za baryłkę, natomiast marcowe kontrakty futures na Brent rosną o 2,92 proc. do 65,93 USD/b. (PAP Biznes)

pr/

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *