S&P500 spadł z najwyższego poziomu. Tym razem zawiodły półprzewodniki

Po tym, jak nowojorskie parkiety giełdowe osiągnęły historyczne szczyty, odnotowały pewien spadek i oddaliły się od rekordowo wysokich poziomów. Jedno pozostało niezmienione: producenci półprzewodników nadal znajdują się w centrum uwagi Wall Street.

S&P500 zszedł ze szczytu. Tym razem półprzewodniki zawiodły

fot. Michael Nagle / / Xinhua News Agency

W pierwszej połowie czwartkowej sesji S&P500 przekroczył środowy szczyt i osiągnął poziom 7 385,02 punktów, ustanawiając tym samym nowy historyczny rekord. Niemniej jednak, później nastąpił odwrót i ostatecznie S&P500 zakończył dzień ze stratą 0,38%. Nasdaq Composite stracił nieznaczne 0,13% i zamknął się na poziomie 25 806,20 punktów.

Średnia przemysłowa Dow Jonesa utrzymała się poniżej progu 50 000 punktów, notując ostatecznie stratę 0,63%. DJIA od lutego nie odnotował nowego rekordu, a od początku roku zyskał zaledwie 3,2%. Dla porównania, S&P500 wzrósł już o 7,2%, a Nasdaq o 11%.

S&P500 spadł z najwyższego poziomu. Tym razem zawiodły półprzewodniki 3

S&P500 spadł z najwyższego poziomu. Tym razem zawiodły półprzewodniki 4

Tym razem akcje producentów chipów, które jeszcze dzień wcześniej cieszyły się dużym zainteresowaniem, znalazły się pod presją sprzedających. W czwartek wartość akcji Intela spadła o 3%, AMD o 3,1%, a SanDisku o prawie 5%. Doniesienia z Arm Holding pogorszyły nastroje w branży. Zarząd firmy poinformował, że do tej pory nie udało się pozyskać wystarczającej ilości surowców, aby zaspokoić popyt na ich procesory. Kurs akcji ARM spadł o 10%.

Reklama

Zobacz także

Niskie prowizje i brak ukrytych opłat – otwórz rachunek w Saxo Banku (Link afiliacyjny – zarabiamy na prowizji)

Nie zmienia to faktu, że sektor producentów półprzewodników jest obecnie najbardziej „gorącym” segmentem rynku akcji. Tylko od końca marca branżowy wskaźnik Philadelphia SE Semiconductor Index wzrósł o blisko 60%, samodzielnie napędzając odbicie na Wall Street. Jest to kolejna odsłona boomu na generatywną sztuczną inteligencję, która wymaga ogromnych centrów danych pochłaniających olbrzymie ilości drogich chipów. Warto jednak pamiętać, że jeszcze dwa miesiące temu inwestorzy obawiali się, że dostawcy rozwiązań AI nie będą w stanie generować przychodów tak szybko, jak oczekiwano.

W tle trwała zakulisowa dyplomacja mająca na celu wypracowanie porozumienia między USA a Iranem. W tej sprawie nadal nie ma konkretnych informacji. Jak zwykle, wątpliwości podsycał prezydent Trump, który zapowiedział rychłe wznowienie „Projektu Wolność”. Jednakże próby eskortowania statków handlowych przez marynarkę wojenną Stanów Zjednoczonych spotykają się z ostrym (i bardzo konkretnym) oporem ze strony Teheranu. Takie deklaracje lidera USA raczej nie przybliżają nas do dyplomatycznego rozwiązania tego konfliktu.

Inwestorzy mogli również pozycjonować się pod piątkowy raport dotyczący amerykańskiego rynku pracy, po którym ekonomiści spodziewają się jedynie 62 tys. nowych miejsc pracy w sektorach pozarolniczych. Są to dość pesymistyczne prognozy w porównaniu do zaskakująco silnego wyniku (+178 tys.) za marzec. Opublikowany w środę raport ADP wykazał, że sektor prywatny zwiększył zatrudnienie w kwietniu o 109 tys. etatów.

KK

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *