Środowa sesja na Wall Street zakończyła się dominacją spadków wśród kluczowych indeksów, a inwestorzy z uwagą śledzili zwyżkujące ceny ropy naftowej.

Dow Jones Industrial na zamknięciu poszedł w dół o 0,61 proc. i osiągnął poziom 47. pkt.417,27 S&P 500 na koniec sesji zniżkował o 0,08 proc. i wyniósł 6.775,80 pkt. Nasdaq Composite wzrósł o 0,08 proc. do 22.716,14 pkt. Indeks firm o średniej kapitalizacji Russell 2000 zmniejsza się o 0,21 proc. i jest na poziomie 2.542,72 pkt. Indeks VIX maleje o 2,65 proc. do 24,27 pkt.


Ceny konsumentów (CPI – consumer price index) w Stanach Zjednoczonych w lutym wzrosły o 2,4 proc. rok do roku, a miesiąc do miesiąca wzrosły o 0,3 proc. Spodziewano się +2,4 proc. rdr i +0,3 proc. mdm. Inflacja bazowa, czyli wskaźnik, który pomija ceny surowców energetycznych i produktów spożywczych, zwiększyła się o 0,2 proc. mdm i 2,5 proc. rdr. Oczekiwano +0,2 proc. mdm i +2,5 proc. rdr. W poprzednim miesiącu CPI wzrósł o 0,2 proc. mdm, a rdr wzrósł o 2,4 proc. Bazowy CPI w poprzednim miesiącu wzrósł o 0,3 proc. mdm i 2,5 proc. rdr.
Reklama
Zobacz także
Niskie prowizje i brak ukrytych opłat – otwórz rachunek w Saxo Banku (Link afiliacyjny – zarabiamy na prowizji)
W USA odnotowano wzrost indeksu podań o kredyt hipoteczny MBA – indeks skorygowany sezonowo podniósł się o 3,2 proc. w tygodniu zakończonym 4 marca – podało Stowarzyszenie Banków Hipotecznych (MBA). Wcześniej indeks zwiększył się o 11 proc.
Zasoby ropy naftowej w USA w minionym tygodniu powiększyły się o 3,8 mln baryłek, czyli o 0,9 proc., do 443,1 mln baryłek. Zapasy benzyny zmalały w tym okresie o 3,7 mln baryłek, czyli o 1,4 proc., do 249,5 mln baryłek. Rezerwy paliw destylowanych, w tym oleju opałowego, spadły o 1,3 mln baryłek, czyli o 1,1 proc., do 119,4 mln baryłek.
Międzynarodowa Agencja Energetyczna (MAE) zatwierdziła w środę decyzję o uwolnieniu 400 mln baryłek ropy naftowej w celu przeciwdziałania zakłóceniom w zaopatrzeniu spowodowanym konfliktem zbrojnym z Iranem. Jest to największa tego rodzaju interwencja w historii tej instytucji.
MAE nie podała harmonogramu wprowadzenia rezerw na rynek. Zaznaczyła, że rezerwy zostaną uruchomione w przedziałach czasowych dopasowanych do sytuacji każdego z 32 krajów członkowskich.
Analitycy Goldman Sachs oszacowali w analizie, że udostępnienie tak znaczących rezerw zrównoważyłoby 12 dni przerw w dostawach z regionu Zatoki Perskiej, wycenianych przez bank inwestycyjny na 15,4 miliona baryłek dziennie.
– Wygląda na to, że rynek ropy naftowej nie sądzi, aby największe w dziejach uwolnienie rezerw strategicznych znacząco pomogło w rozwiązaniu obecnego kryzysu – stwierdził analityk SEB, Bjarne Schieldrop.
W środę agencja Reutera poinformowała, że trzy jednostki pływające zostały trafione niezidentyfikowanymi pociskami w cieśninie Ormuz. Jeden z ataków wywołał pożar na pokładzie statku i zmusił większą część załogi do opuszczenia pokładu.
Z powodu wojny USA i Izraela z Iranem Niemcy zwalniają część swoich rezerw ropy naftowej. Niemiecki Instytut Badań Gospodarczych (DIW) zakłada, że wzrost cen paliw podniesie inflację w Niemczech w 2026 roku o 0,4 pkt proc.
Premier Japonii Sanae Takaichi ogłosiła w środę, że w związku z blokadą cieśniny Ormuz jej rząd 16 marca rozpocznie samodzielne uwalnianie rezerw ropy naftowej. Wprowadzony zostanie również mechanizm utrzymujący ceny benzyny na poziomie około 170 jenów (1,07 USD) za litr.
Firma doradcza Wood Mackenzie z sektora energetycznego podała, że wojna ogranicza obecnie dostawy ropy naftowej i produktów naftowych z Zatoki Perskiej na rynek o około 15 milionów baryłek dziennie, co może spowodować wzrost cen ropy do 150 dolarów za baryłkę.
– Nawet szybkie rozwiązanie prawdopodobnie oznacza jeszcze tygodnie turbulencji na rynkach energii – napisano w raporcie Morgan Stanley.
Stany Zjednoczone i Izrael przeprowadziły we wtorek ataki na Iran, które Pentagon oraz przedstawiciele Iranu na miejscu ocenili jako najintensywniejsze bombardowania w historii konfliktu.
– Największym powodem do niepokoju dla rynków jest to, w jakim stopniu szok podażowy przyczyni się do wyższej inflacji, słabszej dynamiki wzrostu PKB, wyższych niż oczekiwane stóp procentowych i mniejszej rentowności przedsiębiorstw – powiedział Kyle Rodda, starszy analityk rynku finansowego w Capital.com.
Zyskiwały podczas środowej sesji akcje przedsiębiorstw powiązanych z czystą energią. Niektóre z nich utrzymywały się w pobliżu rekordowych poziomów.
Akcje Oracle zostały wynagrodzone zwyżką o ponad 8 proc. przez inwestorów w środę za wyniki za trzeci kwartał. Inwestor Joe Terranova przypuszcza, że spadek akcji może się już zakończyć.
Główny strateg rynku Virtus Investment Partners powiedział w środę CNBC, że raport "wspiera założenie stabilności" w firmie. Zaznaczył, że akcje, które spadły o ponad 58 proc. między wrześniem a początkiem lutego, ustabilizowały się od najniższego pułapu 5 lutego.
"Ten raport daje pewność, że rzeczywiście następuje realizacja chmury, co pozwala im realizować te 50 miliardów dolarów kapitału" – oznajmił. Oracle wcześniej potwierdził obawy dotyczące rosnącego zadłużenia, aby sfinansować rozwój sztucznej inteligencji.
Na rynku surowcowym kontrakty na WTI na kwiecień rosną o 5,74 proc. do 88,19 USD za baryłkę, a majowe kontrakty futures na Brent zwyżkują o 5,64 proc. do 92,75 USD/b. (PAP Biznes)
pr/
