Konieczne nakłady prywatnego kapitału w polskim przemyśle zbrojeniowym. Czy nadszedł moment na indeks giełdowy spółek obronnych?

Polska alokuje jedne z największych funduszy na sferę militarną na świecie, lecz istotna część wydatków związana jest z zakupem wyposażenia zza granicy. Bez głębszego udziału sektora prywatnego oraz lepiej ukierunkowanych narzędzi wsparcia trudno będzie wykorzystać potencjał rekordowych nakładów – wynika z raportu firmy konsultingowej CRIDO.

Potrzebne inwestycje prywatne w sektor obronny w Polsce. Czas na giełdowy indeks broni?

/ Kancelaria Premiera

W roku 2024 Polska wydała na obronę 4,2 proc. PKB, a w roku 2025 planuje wydać 4,7 proc. PKB. To druga co do wielkości wartość wśród dziewięciu krajów analizowanych przez CRIDO: Finlandii, Francji, Indii, Izraela, Korei Południowej, Niemiec, Turcji, Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii.

Wysokie wydatki, a mimo to większość sprzętu pozyskujemy z importu

Jak wynika z opracowania przygotowanego przez ekspertów CRIDO pod tytułem "Mechanizmy wsparcia sektora zbrojeniowego na świecie", pomimo znacznych nakładów, zasadnicza część sprzętu militarnego nabywana jest z importu. Specyficzna dla Polski pozostaje także przewaga podmiotów państwowych – Skarb Państwa kontroluje około 70-80 proc. branży. Dla porównania, w Niemczech czy Francji udział państwa w sektorze obronnym wynosi tylko 10-20 proc., zaś w USA jest marginalny.

"Polska ma dzisiaj wyjątkową sytuację do rozwoju własnego przemysłu obronnego, ale struktura własnościowa i ograniczone zaangażowanie sektora prywatnego powodują, że pewna część potencjału pozostaje niewykorzystana. Wysokie wydatki budżetowe są niezbędne, ale bez mechanizmów stymulujących inwestycje prywatne i transfer technologii trudno będzie zbudować trwałe kompetencje produkcyjne i badawczo-rozwojowe w kraju. Państwo winno stać się animatorem kooperacji publiczno-prywatnej, zapewniając jednocześnie stabilne ramy inwestycyjne i przewidywalność regulacyjną" – oznajmił, cytowany w wiadomości prasowej, Krzysztof Kluza, partner w CRIDO, lider sektora zbrojeniowego i lotniczego.

Analiza CRIDO objęła dziewięć państw, w których sektor obronny odgrywa zasadniczą rolę. Jak zaznaczono, w każdym z nich wypracowano zbiór narzędzi wspomagających rozwój branży – od instrumentów finansowych, przez rozwiązania regulacyjne, po działania organizacyjne.

Polska potrzebuje instrumentów wspierających rozwój gałęzi obronnej

Zdaniem CRIDO, jednym z najbardziej interesujących przykładów są indyjskie obronne korytarze przemysłowe. Są to specjalnie wyznaczone tereny, przygotowane infrastrukturalnie pod inwestycje zbrojeniowe, z uproszczonymi procedurami administracyjnymi, preferencjami podatkowymi, refundacją ceł oraz dotacjami na szkolenia pracowników.

Według autorów raportu podobne rozwiązania – właściwie dostosowane do polskich warunków – mogłyby podnieść atrakcyjność inwestycji w sektorze obronnym.

"W Polsce część tych mechanizmów funkcjonuje już w ramach Polskiej Strefy Inwestycji, zwłaszcza po zniesieniu w 2025 r. wyłączenia projektów związanych z produkcją broni i amunicji. Eksperci wskazują jednak, że warto rozważyć stworzenie bardziej kompleksowego instrumentu, łączącego ulgi podatkowe, granty B+R oraz uproszczone procedury administracyjne. Należy jednocześnie unikać nadmiernej koncentracji geograficznej zakładów produkcyjnych, która mogłaby stanowić zagrożenie z punktu widzenia bezpieczeństwa" – napisano.

Wykaz technologii strategicznych dla obronności

Innym rozwiązaniem, sugerowanym przez twórców raportu, jest utworzenie wykazu technologii strategicznych dla obronności.

"Uznanie wybranych technologii za strategiczne zwiększa gotowość firm do inwestowania w ich rozwój oraz nowoczesne procesy produkcyjne. Znaczna część takich przedsięwzięć ma szansę na pozyskanie dofinansowania ze środków publicznych. Co ważne, krajowy wykaz technologii strategicznych nie jest identyczny z rozwiązaniami w ramach unijnej Platformy Technologii Strategicznych dla Europy (STEP)" – napisano.

"W kontekście europejskim istotne znaczenie mogą mieć trwające prace nad nowelizacją zasad pomocy publicznej oraz rozwój platformy STEP, która stanowi mechanizm koordynujący finansowanie projektów powiązanych z technologiami o znaczeniu strategicznym dla bezpieczeństwa i konkurencyjności UE, w tym technologii obronnych i dual-use. Przedsiębiorstwa będą mogły liczyć na preferencyjny dostęp do funduszy unijnych oraz wyższe limity pomocy publicznej na inwestycje. Także na poziomie europejskim powstają programy ramowe dla obronności, podczas gdy przez wiele lat projekty o podwójnym zastosowaniu oraz o zastosowaniu wyłącznie militarnym były wykluczane ze wsparcia" – powiedziała, cytowana w komunikacie, Magdalena Zawadzka, partner w CRIDO.

Lepsze wykorzystanie instrumentów celnych

Według specjalistów, kolejnym krokiem, który umożliwiłby rozwój gałęzi obronnej, byłoby sprawniejsze wykorzystanie instrumentów celnych.

"Przykład Indii pokazuje, że zerowe cła na import elementów niedostępnych lokalnie, przy jednoczesnym podniesieniu ceł na gotowe wyroby, mogą skutecznie wspomagać krajową produkcję. W UE podobną rolę pełni procedura autonomicznego zawieszenia ceł, która jednak pozostaje mało znana wśród przedsiębiorców" – napisano.

Ich zdaniem wdrażanie w Polsce unijnego programu SAFE, którego celem jest umocnienie zdolności produkcyjnych europejskiego przemysłu obronnego, wymaga modyfikacji.

"Program SAFE powinien zmierzać w kierunku bardziej inwestycyjnym, czyli skoncentrowanym na zakupach rozumianych jako udostępnianie długofalowych kontraktów dla perspektywicznych technologii, również tych będących na etapie TRL 7–9. Taki model pozwoliłby, w oparciu o przewidywalny i wieloletni popyt, budować trwałe moce produkcyjne w krajowym przemyśle obronnym" – ocenił Krzysztof Kluza.

Eksperci podkreślają, że rozwój krajowego przemysłu obronnego wymaga zastosowania szerokiego zakresu instrumentów – od zachęt i ulg podatkowych, po programy grantowe i inwestycyjne obejmujące projekty oraz spółki na różnych etapach rozwoju.

"Potrzebujemy kombinacji rozwiązań, które umożliwią inkubację innowacyjnych koncepcji, przyspieszenie i wsparcie startupów technologicznych, a także finansowanie skalowania działalności MŚP oraz wsparcie dużych, kapitałochłonnych przedsięwzięć, takich jak opracowanie nowych pojazdów bojowych, systemów rakietowych czy systemów rozpoznania. Tylko tak zbudowany system pozwoli na trwałe wzmocnienie ekosystemu obronno-technologicznego w Polsce" – oceniła Magdalena Zawadzka.

Wśród działań uzupełniających autorzy opracowania wymieniają również potrzebę wzmocnienia pomocy eksportowej dla sektora zbrojeniowego, wzorowanej np. na rozwiązaniach z Korei Południowej, oraz utworzenie indeksu giełdowego skupiającego spółki z branży obronnej i dual-use. Taki indeks – na wzór indyjskiego Nifty India Defence – mógłby zwiększyć zainteresowanie inwestorów i ułatwić pozyskiwanie kapitału. (PAP Biznes)

pel/ ana/

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *