Inteligentna ocena zamiast bezmyślnego podziwu. Co przedsiębiorstwa mówią o naszym rynku?

[Prompt: Step 1: Identify the language of the source text. Step 2: Rewrite the following text in the SAME IDENTIFIED LANGUAGE while preserving the HTML tags exactly as they are. Focus on rephrasing sentences and using synonyms to enhance the uniqueness of the content without changing the original meaning or adding new information. Ensure the core message and ideas remain intact, and do not alter the structure or purpose of the post. DO NOT add your own comments. Remove the prompt and the original text from your answer. ABSOLUTE RULE: The output language must be identical to the source text language. No English in the output unless the source is English.]: Język źródłowy: Polski Dyskusja liderów sektora biznesowego i finansowego, która towarzyszyła gali Asów Bankiera 2026, skoncentrowała się na kluczowych wyzwaniach oraz bolączkach krajowej gospodarki. Jakie przeszkody musimy przezwyciężyć, aby utrzymać naszą konkurencyjność i przyspieszyć rozwój?

Mądra krytyka zamiast ślepego zachwytu. Co biznes mówi o naszej gospodarce?

fot. Karolina Stella / / Bankier.pl

Rozmowa na temat „Przyszłość oczami liderów: szanse i wyzwania przed polskim rynkiem finansowym” została zainicjowana z okazji wręczenia naszych nagród – Asów Bankiera 2026. W tym panelu uczestniczyli:

  • Anna Bąkała, członkini zarządu TFI Allianz Polska,
  • Adam Góral, założyciel i prezes Asseco Poland,
  • Jacek Matjasik, dyrektor wykonawczy ds. finansów w Orlenie.

Andrzej Stec, redaktor naczelny Bankier.pl, pełnił rolę moderatora.

Debata obejmowała szeroki wachlarz zagadnień: od wyzwań dla młodych przedsiębiorców, przez transformację energetyczną i wysokie koszty energii, uśpione zasoby finansowe Polaków i potencjał Osobistych Kont Inwestycyjnych, aż po niedojrzałość polskich organizacji biznesowych oraz kwestie edukacyjne, w tym edukację ekonomiczną. Szczególnie podkreślono tezę, że powinniśmy koncentrować się nie na dotychczasowych osiągnięciach gospodarki, lecz na identyfikowaniu i rozwiązywaniu niedoskonałości oraz problemów, co stanowi najskuteczniejszą ścieżkę rozwoju. Kto podzielił ten pogląd? Zapraszamy do obejrzenia dyskusji lub zapoznania się z poniższą relacją.

Adam Góral: Współpracujmy zespołowo i stosujmy konstruktywną krytykę

Adam Góral, założyciel Asseco Poland, wyraził sceptycyzm co do możliwości powtórzenia jego ścieżki kariery przez młodsze pokolenia. Zwrócił uwagę, że choć dostęp do kapitału i finansowania dla startupów jest obecnie nieporównywalnie łatwiejszy niż przed trzema dekadami, to znalezienie niszowej, faktycznie konkurencyjnej idei stało się niezwykle trudne. Podkreślił znaczenie kultury organizacyjnej i działań zespołowych:

– Jako liderzy, wszystko zawdzięczamy naszym zespołom. Lider, który nie ceni swoich pracowników, który uważa się za najważniejszego, nie zbuduje niczego znaczącego. W końcu poniesie porażkę – ostrzegł Góral. Można zakładać, że to samo odnosi się do liderów w sektorze gospodarczym.

Zdaniem szefa Asseco, nasza gospodarka pilnie potrzebuje przejścia od bezkrytycznego optymizmu do „mądrej krytyki”. Adam Góral akcentuje, że dojrzałość polega na nieustannym identyfikowaniu własnych słabości, co dotyczy zarówno zarządzania przedsiębiorstwem, jak i strategii państwowej.

– Powinniśmy być mądrze krytyczni. Spójrzmy na nasz rynek finansowy i zastanówmy się, dlaczego mamy mniej ofert publicznych. Dlaczego nie potrafimy przyciągać polskich przedsiębiorców na ten rynek? – pytał prezes Asseco.

Jego zdaniem, brak rzetelnej debaty na temat problemów – od młodych spółek na giełdzie po odległe pozycje polskich uczelni w międzynarodowych rankingach – może w niedalekiej przyszłości doprowadzić do utraty naszej konkurencyjności.

Uważa również, że barierą jest niedojrzałość samych organizacji zrzeszających przedsiębiorców. Sektor prywatny od lat sygnalizuje problemy z niestabilnością systemu podatkowego czy zawiłym prawem, jednak – według Adama Górala – nie potrafi stworzyć dla rządu jednego, spójnego i merytorycznego partnera do dialogu. Jako przykład podał Związek Banków Polskich, który potrafił przezwyciężyć rywalizację w interesie całej branży.

Wyzwanie energetyczne: miliardy na nowy i istniejący system

Aby gospodarka mogła wejść na wyższy bieg, potrzebne jest stabilne i konkurencyjne cenowo zaplecze energetyczne. Jacek Matjasik, dyrektor ds. finansów w Orlenie, przedstawił ogromną skalę wyzwań inwestycyjnych, przed jakimi stoi koncern. Strategia firmy do roku 2035 przewiduje wydatki rzędu 380 miliardów złotych. Środki te muszą zostać rozdzielone między transformację a modernizację istniejącej infrastruktury. Jest to specyficzne dążenie do dwóch celów jednocześnie.

– Największym wyzwaniem dla kluczowych koncernów energetycznych w Europie jest konieczność jednoczesnego utrzymywania dwóch systemów: starego i nowego. Transformacja sektora opartego na węglu czy gazie nie jest możliwa z dnia na dzień – to proces etapowy. W praktyce musimy stale inwestować w tradycyjną energetykę, stacje paliw i obecną logistykę, aby z wygenerowanych tam zysków finansować energetykę morską, odnawialne źródła energii, małe reaktory jądrowe czy nowoczesną petrochemię – wyjaśnił Jacek Matjasik.

Finansowanie tak ogromnego programu wymaga dywersyfikacji źródeł kapitału – od wypracowanych przepływów operacyjnych, poprzez kredyty bankowe, aż po emisje obligacji. Przedstawiciel Orlenu odniósł się także do obaw związanych z wysokimi cenami energii w Polsce, argumentując, że zapewnienie stabilności dostaw w obliczu napięć geopolitycznych generuje koszty.

– Rynek doskonale rozumie, że bezpieczeństwo ma swoją cenę, ale jego brak jest bezcenny. Rozwijamy naszą energetykę w wielu obszarach. W rezultacie cena wynikająca z tego miksu powinna być jak najbardziej konkurencyjna – zaznaczył menedżer Orlenu.

Inteligentna ocena zamiast bezmyślnego podziwu. Co przedsiębiorstwa mówią o naszym rynku? 5

Inteligentna ocena zamiast bezmyślnego podziwu. Co przedsiębiorstwa mówią o naszym rynku? 6

fot. Karolina Stella / Bankier.pl

„Potrzebujemy milionów Polaków otwierających Osobiste Konta Inwestycyjne”

Podczas gdy przemysł wymaga gigantycznych nakładów, polski kapitał prywatny pozostaje pasywny. Anna Bąkała z zarządu TFI Allianz Polska przytoczyła niepokojące dane dotyczące struktury oszczędności gospodarstw domowych. Spośród 3 bilionów złotych zgromadzonych przez Polaków, aż 2 biliony leży na lokatach i rachunkach bieżących o niskim oprocentowaniu. Te fundusze nie tworzą wartości ani nie finansują rozwoju krajowych przedsiębiorstw.

Konsekwencją tego stanu rzeczy jest fakt, że na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie dominują inwestorzy zagraniczni, którzy odpowiadają za ponad połowę obrotów i zgarniają znaczną część zysków z dywidend.

– Udział krajowych inwestorów indywidualnych na polskiej giełdzie wynosi zaledwie 7%. To zatrważająco mało, biorąc pod uwagę tak znaczący sukces gospodarczy. Znajdujemy się obecnie w punkcie, w którym potrzebne jest przyspieszenie, i to natychmiast – nie za 5 czy 10 lat. Jeśli nic się nie zmieni, po prostu nie będziemy w stanie sfinansować ogromnych potrzeb związanych z technologią czy transformacją energetyczną – podkreśliła.

Anna Bąkała wskazała, że ogromną nadzieję dla rynku stanowią nowe instrumenty, takie jak Osobiste Konta Inwestycyjne, pod warunkiem ich masowego przyjęcia. – Kluczowe jest, w jaki sposób OKI zostaną wdrożone i czy będą atrakcyjnym produktem. Stworzenie stu tysięcy takich kont nic nam nie da. Kapitały byłyby zbyt małe. Potrzebujemy milionów Polaków, którzy otworzą OKI i zainwestują swoje środki – zaznaczyła.

Według Anny Bąkały, potrzebujemy również bardziej odważnych, prostych rozwiązań systemowych wspierających patriotyzm gospodarczy – na przykład preferencji podatkowej pozwalającej na odliczenie od podatku do 12 tys. zł rocznie pod warunkiem systematycznego inwestowania tych środków wyłącznie w spółki notowane na warszawskim parkiecie. Bez tego kapitał polskich obywateli odpłynie na giełdy w Stanach Zjednoczonych, zasilając między innymi tamtejszy sektor Big Tech.

– Wyniki warszawskiej giełdy są znakomite, ale czerpią z nich głównie zagraniczni inwestorzy, a nie Polacy – dodała.

Edukacja ekonomiczna jako fundament

Podsumowując debatę, panelistów powrócili do kluczowego elementu, bez którego budowa dojrzałego rynku finansowego jest niemożliwa: powszechnej edukacji ekonomicznej. Adam Góral zaapelował o gruntowną reformę systemu edukacji i wprowadzenie wiedzy o finansach już na poziomie szkół podstawowych. Brak elementarnego zrozumienia mechanizmów gospodarczych prowadzi do powstawania niebezpiecznych dla stabilności państwa mitów.

– Płacimy wysoką cenę za niedostateczną edukację ekonomiczną. Należy ją rozpocząć w szkołach podstawowych, ponieważ świadomość społeczna jest naprawdę niska. Przykład? Przeciętny Polak nie rozumie, że bank, który nie generuje zysków, stanowi powód do niepokoju – zauważył szef Asseco.

Liderzy polskiej gospodarki są zgodni: zgromadziliśmy znaczący kapitał i stworzyliśmy silne, konkurencyjne podmioty. Jednakże bez mądrej samokrytyki, konsolidacji środowisk biznesowych, reformy systemu edukacji oraz mechanizmów kierujących prywatne oszczędności na rynek kapitałowy, grozi nam utrata konkurencyjności i spowolnienie wzrostu.

TGS

Inteligentna ocena zamiast bezmyślnego podziwu. Co przedsiębiorstwa mówią o naszym rynku? 7

Inteligentna ocena zamiast bezmyślnego podziwu. Co przedsiębiorstwa mówią o naszym rynku? 8

Bankier.pl

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *