Gwałtowne zniżki na Wall Street. Perspektywy zakończenia konfliktu bliskowschodniego wciąż odległe.

Piątkowa sesja giełdowa na Wall Street dobiegła końca silnymi spadkami kluczowych indeksów, ponieważ brak symptomów wskazujących na zakończenie konfliktu pomiędzy USA i Izraelem z Iranem, który wywołał gwałtowny wzrost notowań ropy naftowej. Amerykańskie parkiety giełdowe odnotowały czwarty kolejny tydzień ze zniżką.

Mocne spadki na Wall Street. Końca konfliktu na Bliskim Wschodzie nie widać

fot. Andrew Kelly / / FORUM

Dow Jones Industrial na finiszu sesji spadł o 0,96 proc. i osiągnął poziom 45.577,47 pkt.

S&P 500 na koniec sesji zniżkował o 1,51 proc. i ukształtował się na poziomie 6.506,48 pkt.

Nasdaq Composite stracił 2,01 proc., osiągając wartość 21.647,61 pkt.

Indeks firm o średniej kapitalizacji Russell 2000 traci 2,31 proc. i znajduje się na poziomie 2.437,37 pkt.

Wskaźnik VIX wzrasta o 11,35 proc. do poziomu 26,79 pkt.

„Aktualnie znajdujemy się w niepewnej sytuacji, z ewentualnymi podwyżkami stóp procentowych i ceną ropy Brent powyżej 100 dolarów” – stwierdził Nicolas Forest, dyrektor ds. inwestycji w Candriam.

„Rynek był w błędzie na wstępie konfliktu, sądząc, że szybko się zakończy. Nastroje inwestorów wyraźnie ewoluowały w kierunku bardziej pesymistycznych” – oznajmił David Kruk, dyrektor ds. handlu w La Financiere de l’Echiquier.

Nerwowość na rynkach wyniknęła po nocnej wymianie ataków pomiędzy Iranem i Izraelem, podczas gdy ten pierwszy przeprowadził także kolejne ataki na infrastrukturę energetyczną w rejonie Zatoki Perskiej.

„Wall Street Journal” poinformował, powołując się na urzędników amerykańskich, że Pentagon deleguje tysiące dodatkowych żołnierzy piechoty morskiej na Bliski Wschód. CBS News, powołując się na liczne źródła, podało, że trwają „intensywne przygotowania” do przerzucenia wojsk lądowych do Iranu.

Wyreprzedaż przybrała na sile po tym jak agencja Reuters przekazała, że Irak obwieścił stan siły wyższej na wszystkich polach naftowych eksploatowanych przez spółki zagraniczne. To wywołało wzrost notowań ropy – ropa Brent przekroczyła 122 dolary za baryłkę, natomiast ropa WTI przekroczyła 98 dolarów za baryłkę.

„Jeśli to eskalacja z udziałem wojsk lądowych, to prawdopodobnie oczekuje nas jeszcze co najmniej parę tygodni tego rodzaju rynku wyższych cen ropy i gazu; obserwujemy wszystkie komunikaty dotyczące infrastruktury energetycznej w regionie” – powiedział Ross Mayfield, strateg inwestycyjny Baird, w rozmowie z CNBC.

„Uczciwie mówiąc, giełdy akcji nie wyprzedały się jeszcze w sposób, który oddawałby tego rodzaju wydarzenia, więc wciąż mogą pojawić się pewne spadki” – dodał.

Równocześnie obawy, że inflacja ponownie wzrasta, a redukcje stóp procentowych przez Rezerwę Federalną nie wchodzą w rachubę, doprowadziły w piątek do wzrostu rentowności obligacji skarbowych, co dodatkowo wpłynęło na osłabienie rynku akcji.

„W obecnej sytuacji, przy obecnej niepewności, 10-procentowa korekta dowolnego indeksu nie jest niczym niespotykanym” – stwierdził Art Hogan z B. Riley.

„W związku z tym, zważywszy na szerszy i bardziej zdywersyfikowany indeks S&P, prawdopodobnie będzie to ostatni, który zanotuje spadek. Ale to również świadczy o tym, że żyjemy w czasach znacznej niepewności” – dodał.

Największe spadki zaliczyli liderzy rynku technologicznego

W piątek wyprzedaż była powszechna, a największe straty ponieśli liderzy rynku technologicznego. Nvidia i Tesla straciły po 3 proc. Niewiele sektorów było bezpiecznych, ponieważ rosnące rentowności uderzyły również w zwykle stabilne przedsiębiorstwa użyteczności publicznej.

W piątkowej przecenie prym wiodły również akcje spółek użyteczności publicznej, których wartość zmniejszyła się o ponad 3,5 proc. Na następnych miejscach znalazły się akcje spółek z sektora nieruchomości, których obniżki wyniosły ponad 2 proc.

„Wall Street Journal” napisał, powołując się na przedstawicieli władz w Rijadzie, że Arabia Saudyjska, jeden z największych producentów ropy naftowej na świecie, spodziewa się, że ceny wzrosną do ponad 180 dolarów za baryłkę, jeśli zaburzenia w dostawach utrzymają się do końca kwietnia.

Prezydent USA Donald Trump oświadczył, że poprosił premiera Izraela Benjamina Netanjahu, aby nie ponawiał ataków na irańską infrastrukturę energetyczną. Trump dodał, że nie wyśle amerykańskich żołnierzy do Iranu.

Kuwejcka państwowa firma naftowa Kuwait Petroleum Corporation (KPC) poinformowała, że jej rafineria Mina Al-Ahmadi została w piątek rano ponownie zaatakowana przez liczne irańskie drony. W niektórych obiektach wybuchł pożar – przekazała agencja AP. Bahrajn z kolei poinformował, że ugasił pożar w magazynie firmy, który powstał w wyniku ataków irańskich.

Według danych zebranych przez LSEG, inwestorzy przesunęli swoje prognozy na obniżkę stóp procentowych Fed z grudnia 2026 roku na 2027 rok.

W czwartkowej analizie Global Wealth Management z UBS podtrzymał swoją optymistyczną prognozę wobec akcji do końca roku.

"Trzymajcie się inwestycji"

„Nasza rada dla inwestorów długoterminowych jest oczywista: trzymajcie się inwestycji. Historia pokazuje, że próby „wyczucia” wydarzeń geopolitycznych na rynku często kończą się fiaskiem” – napisał Mark Haefele, dyrektor ds. inwestycji w UBS Global Wealth Management.

„Naszym podstawowym założeniem jest, że rynki akcji zakończą rok na plusie, a rentowności obligacji na minusie. Okresy zmienności mogą być także atrakcyjne dla inwestorów, którzy chcą zainwestować gotówkę, aby „przejść do fazy” – dodał.

Haefele dodał, że inwestorzy powinni rozważyć również dywersyfikację swoich portfeli, wykraczającą poza same akcje.

„Choć ogólnie rzecz biorąc, zachowujemy korzystne stanowisko w kwestii akcji, kładziemy także nacisk na dywersyfikację regionalną i sektorową, zarządzanie ryzykiem koncentracji, budowanie alokacji w obligacje wysokiej jakości, szerokie towary, złoto i alternatywy, a także dokonywanie konkretnych redukcji ryzyka i dodawanie zabezpieczeń w razie potrzeby” – powiedział.

Na rynku surowców kontrakty na WTI na kwiecień zwyżkują o 2,78 proc. do 98,81 USD za baryłkę, a majowe kontrakty futures na Brent rosną o 2,83 proc. do 111,70 USD/b. (PAP)

pr/ san/

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *