Realne efekty ocieplenia klimatu, takie jak redukcja różnorodności biologicznej, pożary obszarów leśnych czy skrajne warunki atmosferyczne, to wciąż jedne z najistotniejszych obaw wśród Polaków – wynika z najświeższego sondażu Ipsos na zlecenie Forest Stewardship Council (FSC). Respondenci bardziej niepokoją się jedynie konfliktami militarnymi, kłopotami zdrowotnymi i ekonomicznymi. Zatroskanie o klimat, które zadeklarowało 27% Polaków oraz 31% ankietowanych w 50 krajach, znajduje odzwierciedlenie również w wyborach konsumenckich.

Co budzi nasze największe lęki?
– Z analizy konsumenckiej zrealizowanej na zlecenie FSC w połowie 2025 roku wynika, że dwóch na trzech Polaków najbardziej martwi się z powodu wojen, konfliktów i terrorem. Na drugim miejscu uplasowały się zagadnienia związane ze zdrowiem, na trzecim – ciężka kondycja ekonomiczna. Z kolei czwartą pozycję zajmują zmiany klimatyczne. Co czwarty ankietowany wskazał ją jako jedno z największych swoich zmartwień – relacjonuje dla agencji Newseria Karolina Tymorek, dyrektorka Forest Stewardship Council w Polsce.
Choć ocieplenie klimatu nie dominuje wśród powszechnych obaw społecznych, jego konsekwencje zauważalne w środowiskach leśnych wywołują znaczny niepokój. W polskiej części badania ankietowani najczęściej wskazywali zanikanie gatunków flory i fauny (37%), rozległe pożary (35%) oraz susze i podtopienia związane z degradacją środowiska (32%) jako te kwestie, które ich zdaniem najbardziej zagrażają lasom. Dane z 29 państw uwzględnionych w kompletnym badaniu prezentują analogiczną strukturę obaw. W Europie przeważają obawy związane z redukcją różnorodności biologicznej. W Azji Południowo-Wschodniej największy strach wywołują gwałtowne zjawiska pogodowe, a w Ameryce Północnej – wzrastająca liczba pożarów. W Japonii, Korei Południowej i Chinach respondenci wskazywali jako swój największy niepokój wpływ utraty lasów na zmianę klimatu.
Rozmiar globalnego wylesiania pokazuje, że nie są to obawy bezzasadne. Z raportu Forest Declaration Assessment 2025 wynika, że światowe zasoby leśne wciąż się kurczą. W minionym roku świat utracił około 8,1 mln ha lasów i szybko ubywa wilgotnych lasów tropikalnych. Degradacja terenów leśnych objęła w 2024 roku 8,8 mln ha.
Wzrost świadomości dotyczącej roli lasów w minimalizowaniu skutków kryzysu klimatycznego oraz w ochronie bogactw naturalnych przekłada się na codzienne decyzje konsumentów.
– Lasy odgrywają zasadniczą rolę w zwalczaniu zmian klimatycznych. Polacy pragną większej odpowiedzialności ze strony przedsiębiorstw, w tym także tego, aby firmy nie przyczyniały się do wylesiania. To oznacza, że za lasy jesteśmy odpowiedzialni wszyscy, zarówno społeczeństwo, jak i biznes – podkreśla Karolina Tymorek.
Zakupy z uwzględnieniem dobra środowiska
Z raportu Ipsosu wynika, że 67% Polaków preferuje wybierać towary, które nie szkodzą roślinności ani zwierzętom, a 60% oczekuje od firm, że ich asortyment nie będzie prowokował wylesiania.
– Polacy podejmują coraz bardziej przemyślane decyzje podczas zakupów, lecz ta zmiana zachodzi stopniowo. Ponad połowa badanych stara się nabywać produkty opakowane w surowiec odnawialny, na przykład papier. Podobna część uważa, że może pomóc w ochronie lasów, nabywając produkty z certyfikatem – zaznacza Michał Kotarski, menedżer ds. komunikacji i rozwoju rynku w Forest Stewardship Council w Polsce. – Polscy konsumenci ufają certyfikatom. Trzy piąte ankietowanych sądzi, że informacja o zrównoważonym pochodzeniu produktu powinna być poświadczona certyfikatem przez niezależną organizację.
W badaniu uszczegółowiono również postrzeganie certyfikacji FSC. To uniwersalny system certyfikacji lasów i produktów pochodzenia leśnego, który ma gwarantować, że drewno i materiały drzewne pochodzą z odpowiedzialnie zarządzanych zasobów – dbających o środowisko naturalne, społeczności lokalne i pracowników, a jednocześnie rentownych pod względem ekonomicznym. Certyfikacja dotyczy zarówno gospodarowania lasami, jak i kompletnego łańcucha dostaw, co pozwala monitorować pochodzenie surowca od lasu do końcowego produktu.
W Polsce 56% konsumentów deklaruje, że rozpoznaje znak FSC – o 6 pkt proc. więcej niż w 2022 roku. Jego globalna rozpoznawalność wynosi 52% i wzrosła o 5 pkt proc. w porównaniu do badania z 2022 roku. Największa jest wśród młodych konsumentów w wieku 18-24 lata i 25-44 lata – w tych grupach wyraźnie przekracza 50%. FSC pozostaje zarazem najłatwiej rozpoznawalnym systemem certyfikacji lasów w 49 z 50 badanych krajów, a w wielu państwach Europy Zachodniej osiąga rekordowe poziomy, np. w Holandii (86%), Szwajcarii (81%), Wielkiej Brytanii (79%) i Niemczech (77%).
– FSC jest najbardziej znanym systemem certyfikacji związanym ze zrównoważonym rozwojem spośród sześciu uwzględnionych w naszym badaniu. Polscy konsumenci kojarzą go z reguły z szeroko rozumianą ochroną środowiska i ekologią. Mniejsza grupa była w stanie wskazać, że FSC zajmuje się odpowiedzialną gospodarką leśną i ochroną lasów – mówi Michał Kotarski.
Spośród polskich ankietowanych, którzy identyfikują logo FSC, 75% deklaruje większe zaufanie do marek oferujących artykuły certyfikowane. Co drugi wybrałby artykuł z certyfikatem zamiast tego bez certyfikatu lub poleciłby go bliskim. Ponad jedna trzecia (37%) jest również skłonna zapłacić więcej za produkt oznaczony FSC (przy średniej światowej na poziomie 44%).
