W roku 2025 nakłady finansowe na podróże zagraniczne do Europy powiększyły się o 9,7%, pomimo wyhamowania tendencji wyjazdów na nasz kontynent wśród obywateli Stanów Zjednoczonych, co było spowodowane uwarunkowaniami ekonomicznymi i niepewną sytuacją polityczną – tak wynika z raportu Europejskiej Komisji ds. Turystyki (ETC).

Upubliczniony w tym miesiącu materiał, na który odwołuje się Reuters, sygnalizuje pierwsze jednoznaczne symptomy spowolnienia popandemicznej tendencji zwyżkowej w obszarze wojaży z USA do Europy. Zmiana podejścia amerykańskich turystów, wynikająca z okoliczności gospodarczych i politycznych, znalazła bezpośrednie odbicie w osłabieniu dynamiki ruchu transatlantyckiego w ubiegłym roku. Pomniejszoną liczbę podróżnych z USA wyrównała wzmożona aktywność turystyczna obywateli Chin i Indii.
Z danych zawartych w raporcie wynika, że ilość osób przylatujących z obu Ameryk powiększyła się w roku 2025 jedynie o 4,2 procent, co jest znaczącym zahamowaniem w odniesieniu do rezultatów z wcześniejszych lat. Organizacja zaznacza, iż już wcześniejsze analizy zasygnalizowały wzrastające u Amerykanów obawy o sytuację finansową oraz stabilizację na świecie, co realnie modyfikowało ich zamierzenia wyjazdowe w poprzednich miesiącach.
Według danych platformy analitycznej Cirium, ilość rezerwacji na przeloty z USA do Europy w przedziale czasowym od 7 października do końca stycznia obniżyła się o 7,3% w porównaniu do analogicznego okresu rok wcześniej. Równocześnie liczba rezerwacji w przeciwnym kierunku – z Europy do USA – zredukowała się o 14,2%, co bezsprzecznie potwierdza słabszą intensywność ruchu pasażerskiego po obu stronach Atlantyku.
Zmniejszenie aktywności turystów z Ameryki skompensowała potężna ekspansja podróży z Azji. Liczba przyjezdnych z Chin wzrosła w roku 2025 o 28%, a z Indii o 9%. Umożliwiło to utrwalenie ogólnej dynamiki przyjazdów międzynarodowych do Europy na pułapie 6,2% w perspektywie roku. Reuters akcentuje, że pomimo pomniejszonej liczby wędrowców z USA, Europa wciąż rejestruje stabilny przyrost wpływów z turystyki.
Zgodnie z raportem ETC, zeszłoroczny wzrost wydatków o 9,7% odzwierciedla większą chęć niektórych gości do wybierania ofert o podwyższonym standardzie oraz większej wartości. – Europa nieustannie wyróżnia się jako pewny kierunek podróży, odpowiednio przygotowany do odpowiadania na wzrastające zapotrzebowanie na usługi bardziej elastyczne i ukierunkowane na unikalne przeżycia – skonstatował prezes ETC Miguel Sanz.
Tendencja ta odzwierciedla się w wynikach finansowych czołowych europejskich przewoźników, takich jak Lufthansa lub Air France-KLM. Firmy te obwieszczały w roku 2025 o trwałym, wysokim poziomie rezerwacji w klasach premium, przy równoczesnym spadku zainteresowania biletami w klasie ekonomicznej na szlakach transatlantyckich.
Z Nowego Jorku Andrzej Dobrowolski(PAP)
ad/ san/
