Upadek z powodu „megalomaníi”. Zarządzali 250 hotelami, dzisiaj zwalniają i wyprzedają majątek

Język źródłowy: Polski. Zarządzając siecią 250 obiektów hotelowych w 12 państwach, w tym na terenie Polski, Revo Hospitality Group, po ogłoszeniu swojej niewypłacalności, wdraża plan restrukturyzacyjny obejmujący sprzedaż znaczącej części posiadanych aktywów oraz redukcję zatrudnienia. 

Bankructwo przez „megalomanię”. Zarządzali 250 hotelami, dziś zwalniają i wyprzedają majątek

fot. IrinaFoto / / Shutterstock

W czerwcu, jak donosi niemiecki portal merkur.de, Revo Hospitality Group przekazała informację, że około 120 zarządzanych przez nią hoteli zmieni właściciela. Zostaną one nabyte od niewypłacalnego przedsiębiorstwa przez pięć międzynarodowych firm hotelarskich oraz inwestorów. Szczegóły dotyczące kwoty transakcji nie są jeszcze ujawnione. W Polsce grupa operowała sześcioma hotelami marki Vienna House, zlokalizowanymi w Krakowie, Warszawie, Łodzi, Katowicach i Międzyzdrojach.

Wielka wyprzedaż luksusowych hoteli

Wśród potencjalnych nabywców aktywów niemieckiej grupy wymienia się m.in. izraelską Fattal Hotel Group oraz sieci Accor i Wyndham. Kancelaria odpowiedzialna za proces sprzedaży podkreśliła jednak, że zainteresowanie zakupem wykazało ponad 100 podmiotów. Ostatecznie wpłynęło około 20 konkretnych propozycji, z których wybrano pięć ofert. 

Jedna informacja może przynieść ulgę pracownikom grupy – potwierdzono kontynuację zatrudnienia dla ponad 5,4 tys. osób. Wcześniej podjęto decyzję o sprzedaży 45 obiektów, a 10 kolejnych czeka na nabywców. Jednakże, około 450 pracowników zatrudnionych w berlińskiej centrali, odpowiedzialnych dotychczas za kadry, HR, rezerwacje, rozliczenia, gastronomię czy wsparcie IT, straci pracę.

Miały być zyski, jest niewypłacalność i grupowe zwolnienia

Model biznesowy opierał się również na tym, że goście nocujący w obiektach takich jak Ibis, Ramada, Mövenpick czy IntercityHotel, często nie byli świadomi, że są one zarządzane przez Revo Hospitality Group.

Firma zarządzała hotelami pod własną marką, ale jednocześnie funkcjonowała jako partner franczyzowy dla dużych międzynarodowych sieci oraz partner dla właścicieli nieruchomości i inwestorów instytucjonalnych. Renomowane marki zapewniały nazwę, systemy rezerwacyjne i standardy hotelowe. Sama nieruchomość mogła należeć do innego podmiotu, a bieżącą działalnością zajmowało się Revo z centrali w Berlinie. Niestety, ten sposób prowadzenia działalności okazał się nieskuteczny, między innymi z powodu narastających kosztów, niskich wskaźników obłożenia oraz trudności w integracji nowo nabytych obiektów. Według doniesień medialnych, grupa notowała straty od 2014 roku, a jej zadłużenie na koniec 2025 roku sięgnęło blisko 20 milionów euro. 

Grupa ogłosiła swoją niewypłacalność w lutym 2026 roku. Jest to konsekwencja szeregu podejmowanych decyzji, jednak znacząca część ekspertów wskazuje na nadmierną dynamikę przejęć. Rozpoczynając od jednego hotelu w 2008 roku, przez 51 obiektów w 2020 roku, grupa w ciągu kilku lat osiągnęła zdumiewającą liczbę 250 hoteli. W mediach zdarzało się określać ten proces jako „megalomania”. 

Niemieckie postępowanie upadłościowe nie obejmuje obiektów zlokalizowanych w Szwajcarii, Czechach, Włoszech i Francji. W związku z tym pięciogwiazdkowy hotel „Seehof”, znany przede wszystkim z organizacji Światowego Forum Ekonomicznego w Davos, wstrzyma swoją działalność do odwołania, najprawdopodobniej do sezonu zimowego.

opr. aw

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *