Szef Ryanaira o UE: To niezrozumiałe brednie. Podróżni poniosą tego koszty

Unijne regulacje dotyczące bagażu określił jako „nonsens” szef Ryanaira, Michael O’Leary. Zarzucił on Brukseli koncentrowanie się na nieistotnych szczegółach, zamiast rozwiązywać palące problemy, które negatywnie wpływają na europejski sektor lotniczy.

Szef Ryanaira do UE: To niezrozumiały bełkot. Zapłacą za to podróżni

fot. 4 Markus Winkler / / Pexels

Nowe unijne przepisy mają między innymi zagwarantować pasażerom prawo do zabrania na pokład bezpłatnego przedmiotu osobistego, takiego jak mała torba czy plecak. Jest to element szerszej strategii mającej na celu zapewnienie podróżnym lepszej ochrony, zwiększenie przejrzystości podróży lotniczych i ułatwienie porównywania cen biletów różnych przewoźników.

Ryanair krytycznie o unijnych przepisach bagażowych

W związku z tym Unia Europejska zamierza wymagać od linii lotniczych, aby promowały bilety uwzględniające dwie sztuki bagażu, podczas gdy obecnie np. Ryanair oferuje drugą sztukę w ramach opcji „priority”. Linie lotnicze podkreślają, że najczęściej wybieraną przez ponad połowę pasażerów opcją jest podróżowanie wyłącznie z jednym bagażem podręcznym, co czyni takie reklamy bezużytecznymi dla tej grupy.

To kolejne biurokratyczne brednie – skomentował Michael O’Leary. – Zamiast zachęcać linie lotnicze z UE do promowania naszych najniższych cen, które nie obejmują drugiego bagażu podręcznego, nowe przepisy zmuszają nas do prezentowania droższych opcji biletów. To sprawia, że jesteśmy mniej konkurencyjni – dodał.

Ryanair ponownie zaostrza kontrole bagażu. „Nie wyłapujemy wystarczająco dużo bagażu o nieprawidłowych wymiarach”

Jeszcze dokładniejsze sprawdzanie wymiarów bagażu podręcznego, z dokładnością do milimetra. Takiego scenariusza można się spodziewać, ponieważ szef Ryanaira, Michael O’Leary, zapowiedział podwyższenie wynagrodzeń dla swojego personelu za każdy wykryty plecak lub walizkę o niestandardowych wymiarach. Jest to już kolejna podwyżka, ale szef Ryanaira dopiero rozkręca się w swojej krucjacie przeciwko „oszustom”.

czytaj dalej »

Miała być konkurencyjność, są „brednie”. O’Leary bezlitosny wobec UE

Szef Ryanaira przypomniał przy tym Ursuli von der Leyen jej obietnicę „uczynienia Europy bardziej konkurencyjną”.

– Jak zawsze, ani Parlament Europejski, ani Rada nie podjęły żadnych działań mających na celu zwiększenie konkurencyjności europejskich linii lotniczych poprzez zniesienie dyskryminującego, nieudanego i szkodliwego systemu opłat ETS, lub poprzez reformę wadliwego systemu kontroli ruchu lotniczego (ATC) w UE, który odpowiada za 90% opóźnień lotów – krytykował dyrektor generalny Ryanaira.

Kiedy Europa potrzebuje wzrostu gospodarczego, aby zwiększyć wydatki na obronność, najlepszym, na co stać naszych przywódców, są nowe przepisy dotyczące bagażu podręcznego w samolotach, które pozbawiają linie lotnicze prawa do reklamowania najniższych dostępnych cen biletów lotniczych – dodał.

Wśród kwestii wymagających zmian, Michael O’Leary wymienił również reformę kontroli ruchu lotniczego, postulując pełne obsadzenie stanowisk podczas porannej fali lotów oraz zapewnienie ochrony lotów w czasie strajków kontrolerów.

Przeczytaj również

„Nie obiecywaliśmy, że nie będzie podwyżek”. Ryanair ujawnia plany co do cen biletów

opr. aw

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *