Światowe Mistrzostwa – żyzny grunt dla naciągaczy. Fałszywe strony pojawiają się masowo.

Zbliżające się mistrzostwa świata stanowią prawdziwy okres żniw dla oszustów. Specjaliści ostrzegają przed tworzeniem tysięcy domen z fałszywymi ofertami zakładów lub gadżetami związanymi z FIFA. Nieuczciwi gracze angażują się również w tradycyjne, bieżące oszustwa. Ciągle manipulują ludźmi, wciągając ich w fałszywe inwestycje, co prowadzi do kradzieży pieniędzy i danych osobowych.

Mundial - żniwa dla oszustów. Jak grzyby po deszczu rosną fałszywe strony

fot. IMAGO / / FORUM

Nadchodzący mundial to czas wielkiego święta nie tylko dla fanów sportu, ale także dla osób wykorzystujących nieuczciwe praktyki. Analiza firmy Check Point Research wskazuje, że w samym kwietniu 2026 roku zarejestrowano 9741 domen zawierających frazy „FIFA” lub „World Cup”, z czego część została zakwalifikowana jako podejrzane lub szkodliwe. W praktyce przekłada się to na tworzenie fałszywych sklepów sprzedających odzież sportową, witryn podszywających się pod oficjalne platformy, ryzykownych serwisów bukmacherskich oraz stron internetowych obiecujących szybkie zarobki za „głosowanie” na wybrane drużyny.

Schemat działania takich oszustw jest klarowny. Osoba zainteresowana kibicowaniem poszukuje atrakcyjnych ofert, trafia na stronę o pozory wiarygodności i pozostawia tam swoje cenne dane. Alternatywnie, bezpośrednio wpłaca środki na zakłady. W rzeczywistości są to piramidy finansowe zaprojektowane do pozyskiwania depozytów od nieświadomych użytkowników. Co więcej, obserwuje się kwitnienie nielegalnego hazardu. Rosnąca liczba chińskojęzycznych stron bukmacherskich świadczy o tym, że jest to zagrożenie o wymiarze globalnym, a nie jedynie lokalnym.

Eksperci podkreślają, że jedynym oficjalnym adresem jest fifa.com. Każda inna domena z członem „FIFA” w nazwie to niemal pewny sygnał oszustwa. Oferta 80% zniżki na nową koszulkę reprezentacji to nie promocja, lecz wabik.

Fanom Metalliki również się to przydarzyło

W podobny sposób ostatnio oszukano fanów zespołu Metallica, którzy poszukiwali biletów na koncert poprzez wyszukiwarki internetowe i grupy w mediach społecznościowych. Zamiast skorzystać z jedynego oficjalnego kanału sprzedaży i dedykowanej aplikacji mobilnej, zapłacili znaczne kwoty za bezwartościowe wydruki biletów lub pliki PDF.

Fałszywe inwestycje związane z Orlenem

19 maja Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości podało informację o przypadku 80-letniej kobiety, która dała się nabrać na internetową reklamę dotyczącą fałszywych inwestycji w akcje Orlenu oraz metale szlachetne. Początkowo podała swoje dane w formularzu, po czym skontaktował się z nią rzekomy doradca finansowy. Kobieta została nakłoniona do zainstalowania aplikacji do handlu online, a następnie do dokonania wpłat. W sumie straciła 15 440 zł, jednak dzięki współpracy CBZC i banku udało się zablokować 15 tys. zł.

W tym przypadku schemat jest niemal identyczny: reklama obiecująca szybki zysk, formularz kontaktowy, rozmowa telefoniczna lub przez komunikator, pozorant-doradca finansowy, aplikacja inwestycyjna i naciski na kolejne wpłaty. W ramach tego scenariusza ofiara często obserwuje w aplikacji pozorne zyski, co ma ją skłonić do przesyłania coraz większych sum pieniędzy.

Udało się powstrzymać grupę przestępczą

21 maja CBZC poinformowało o zatrzymaniu ośmiu osób podejrzewanych między innymi o oszustwa internetowe, handel kontami bankowymi oraz aplikacjami płatniczymi. Według ustaleń policji, grupa ta tworzyła fikcyjne sklepy internetowe i wyłudzała pieniądze od osób z terenu całego kraju. W ramach postępowania ustalono już ponad 13 podejrzanych, jedna osoba trafiła do tymczasowego aresztu, a śledczy przedstawili ponad 70 zarzutów karnych dotyczących oszustw komputerowych, prania pieniędzy oraz handlu narkotykami.

Na celowniku pacjenci

Oddzielny problem dotyczy pacjentów. 19 maja portal MedExpress, powołując się na Narodowy Fundusz Zdrowia, opisał kolejną falę phishingu związaną z rzekomym zwrotem kosztów leczenia. Oszuści rozsyłają wiadomości e-mail, podszywając się pod Fundusz, i proszą o dane karty płatniczej. NFZ przypomina, że nie zwraca się do pacjentów z prośbą o numer karty, datę jej ważności, kod CVV ani dane do logowania do bankowości elektronicznej.

Wspólnym elementem łączącym te wszystkie historie jest fakt, że oszuści nie potrzebują skomplikowanego planu, jeśli uda im się wywołać u ofiary poczucie pośpiechu. Hasła takie jak „Zysk”, „Zwrot”, „Promocja”, „Ostatnia szansa”, „Potwierdź konto” czy „Odbierz pieniądze” powinny zapalać czerwoną lampkę ostrzegawczą.

Na zakończenie, tradycyjnie przypominamy: Nie loguj się do swojego banku poprzez link otrzymany SMS-em, mailem lub komunikator. Nie podawaj danych swojej karty płatniczej w celu „odebrania zwrotu”. Nie instaluj aplikacji, które poleca rzekomy doradca inwestycyjny. Nie ufaj reklamom obiecującym łatwy i szybki zysk. Zawsze dokładnie sprawdzaj adres strony internetowej, ponieważ fałszywe witryny często wyglądają profesjonalnie, ale ich domena zdradza oszustwo.

Światowe Mistrzostwa – żyzny grunt dla naciągaczy. Fałszywe strony pojawiają się masowo. 3

Światowe Mistrzostwa – żyzny grunt dla naciągaczy. Fałszywe strony pojawiają się masowo. 4

Bankier.pl

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *