Śladami Kafki i Browna zamiast piwa. Praga zrywa z wizerunkiem taniego miejsca imprez w Europie.

Pożegnajmy piwo, głośne wieczory kawalerskie i tłumy blokujące historyczne centrum – taką deklarację złożyła PAP Jana Adamcova z Prague City Tourism (PCT). Wyjaśnia, że czeska stolica odchodzi od dotychczasowego modelu masowej turystyki, inicjując wartą miliony kampanię skoncentrowaną na literaturze.

Śladami Kafki i Dana Browna zamiast browara. Praga kończy z "tanią imprezownią Europy"

fot. David W Cerny / /  Reuters / Forum

Celem miejskiej spółki PR, jaką jest PCT, są obecnie inni turyści niż przed laty. Mają oni być zainteresowani kulturą, unikać tłumów i wydawać więcej środków w hotelach czterogwiazdkowych i pięciogwiazdkowych. Właśnie do nich skierowana jest nowa kampania PCT, która eksponuje literacki charakter Pragi. W ramach akcji „Czytaj w Pradze jak w książce” powstały trzy krótkie filmy nawiązujące do postaci Franza Kafki, Golema oraz czeskiej literatury emigracyjnej. W każdej produkcji wystąpił ceniony aktor Karel Dobry.

Czeska stolica redefiniuje swój wizerunek turystyczny

Twórcy kampanii ustalili, że Praga posiada 182 pomniki dedykowane autorom oraz placówkom związanym z książkami i literaturą. – W kontekście miejsc powiązanych z praskimi pisarzami i literaturą, warto zwrócić uwagę na dzielnicę żydowską, która jest ściśle związana z Franzem Kafką lub postacią Golema. Przygotowaliśmy również trasę odtworzoną na podstawie najnowszej powieści Dana Browna. Prowadzi ona na przykład do bunkra Folimanka, usytuowanego poza centrum miasta, gdzie częściowo toczy się akcja „Inferna” – zdradziła Adamcova w wywiadzie dla PAP.

Folimanka nie emanuje starożytną, średniowieczną lub rudolfińską tajemniczością. Ten bunkier, wzniesiony przez władze komunistyczne, powstawał na przełomie lat 50. i 60. ubiegłego stulecia. Jest największym podziemnym obiektem w Pradze i właśnie to miejsce urzekło Browna.

Praga prezentuje nową trasę dla Polaków

Nie jest pewne, czy nasi rodacy zdecydują się na eksplorację Pragi śladami bohaterów Dana Browna, jednak PCT przygotowało dla nich specjalną ścieżkę historyczną. A jest o co rywalizować. Polacy stanowią czwartą najliczniejszą grupę zagranicznych gości w Pradze (po Niemcach, Amerykanach i Brytyjczykach) – rocznie miasto odwiedza ich blisko 400 tysięcy. Ta liczba wykazuje tendencję wzrostową.

Przygotowaliśmy specjalną narrację dotyczącą Józefa Poniatowskiego, skierowaną do Polski i Polaków – oznajmiła Adamcova. – Z Poniatowskim związany jest na przykład Pałac Kinskych, ponieważ dorastał on w jego murach, a jego matka wywodziła się z rodu Kinskych. Mamy zatem stworzoną piękną trasę spacerową śladami polskich postaci historycznych w Pradze – zauważyła. Na tej trasie znajduje się jeden z najokazalszych pałaców na Rynku Starym Mieście w Pradze, a także nagrobek matki księcia Józefa, który otrzymał przydomek „Pepi” właśnie po swojej wizycie w stolicy Czech. PCT na swoich stronach internetowych opowiada o Poniatowskim, prezentuje zabytki i udostępnia między innymi film wyprodukowany przez Muzeum Historii Polski.

Praga ma dosyć nietrzeźwych turystów i blokujących ulice

Nowa strategia czeskiej stolicy jest świadomym działaniem mającym na celu zerwanie z wizerunkiem taniej europejskiej destinacji imprezowej. – Pamiętamy okres lat 90. i początku XXI wieku, kiedy przybywały do nas liczne grupy na piwne festyny, a żadne miasto nie chce być postrzegane w ten sposób. Wydaje się, że udaje nam się to zmienić. Pragniemy przyciągnąć do Pragi zamożnych turystów, których interesuje kultura – podkreślił radny praski ds. kultury, Tomasz Slabihoudek.

Na lotnisku oraz w centrum miasta umieściliśmy plakaty z apelem do turystów o powstrzymanie się od spożywania alkoholu w miejscach publicznych oraz o przestrzeganie ciszy nocnej – przekazała Adamcova. Miasto ponadto zaleca: korzystanie z usług licencjonowanych przewodników, wybieranie transportu publicznego oraz wspieranie lokalnych przedsiębiorców.

Według PCT podejmowane działania przynoszą konkretne rezultaty. Ruch turystyczny przesuwa się z pubów do hoteli wyższej klasy. Odwiedzane są galerie sztuki. – Obserwujemy to również na podstawie wydatków w sektorze gastronomicznym, gdzie odnotowujemy wzrost spożycia droższych win – wyliczała Adamcova. Jej zdaniem, o zmianie profilu gości świadczy również dynamicznie rozwijająca się oferta restauracji z wyróżnieniami Michelin.

Z Pragi, Piotr Górecki (PAP)

ptg/ mal/

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *