Niewystarczające kwalifikacje w obszarze SI zgłasza 92% instytucji finansowych w Polsce – wynika z opracowania Capgemini. Banki i firmy realizujące płatności pragną zaradzić temu poprzez zmianę profilu zawodowego załogi i kreowanie nowych posad do kontroli nad narzędziami SI.

Sztuczna inteligencja w corazwiększym stopniu przenika do banków oraz przedsiębiorstw płatniczych, ale rynekpracy nie dotrzymuje kroku dynamice wdrożeń. Zgodnie z danymi udostępnionymiprzez Capgemini, 92 proc. instytucji finansowych w Polsce sygnalizuje deficytkwalifikacji powiązanych z SI. Podobny wskaźnik ma tyczyć się także wynikówogólnoświatowych, a braki dotyczą zarówno ekspertów, jak i kadry kierowniczej.
W praktyce rodzi to nacisk narekrutacje, a także na szybkie nabywanie umiejętności w obrębie organizacji.Capgemini wskazuje dwie przeważające strategie. Pierwsza to reskilling,czyli przekwalifikowywanie oraz zmienianie funkcji w strukturach, na co zamierza postawić46 proc. instytucji w Polsce. Druga to tworzenie nowych etatów związanych zdoglądaniem i koordynacją pracy narzędzi SI, co deklaruje 54 proc. ankietowanych. Wraporcie pojawia się również przykład nowej roli, takiej jak „analitykbehawioralny”, który miałby ułatwiać analizę sposobu podejmowania decyzji przezautonomiczne systemy, również w kontekście standardów biznesowych i etycznych.
Wątek narzędzi SI ukazuje się wszerszym kontekście transformacji w chmurze oraz automatyzacji procedur.Capgemini opisuje model „Cyborg Finance”, w którym pracownicy są wspomaganinarzędziami SI, a pewna część zadań operacyjnych przenosi się na systemy działające wtrybie 24/7. Warunkiem ma być inwestowanie w szkolenia, kulturę organizacyjną orazzaangażowanie zespołów w kreowanie rozwiązań, ponieważ bez tego wdrożenia majązakończyć się na programach pilotażowych lub punktowych zastosowaniach.
Na zwiększającą się skalęużycia SI w bankowości zwraca uwagę również europejski organ nadzoru. Wsprawozdaniu European Banking Authority z września 2025 r. zaznaczono, że 92proc. banków w UE już wdraża rozwiązania SI, a pozostałe są na etapie programówpilotażowych lub rozważań o zastosowaniu technologii. To podłoże, które dodatkowonapędza zapotrzebowanie na umiejętności, od inżynierii danych i modeli, przezbezpieczeństwo i zgodność, po role łączące biznes z technologią.
Z punktu widzenia bankówzagadnienie jest dwojakie. Z jednej strony narasta presja, by przyspieszyć cyfrowąobsługę klienta, wykrywanie oszustw czy automatyzację postanowieńkredytowych. Z drugiej, deficyt ludzi z doświadczeniem projektowym w SI utrudniarozszerzanie zasięgu rozwiązań i zwiększa zależność od zewnętrznych dostawcóworaz partnerów wdrożeniowych.
