Aż 69 proc. Polaków nie ma planu na wypadek wystąpienia nagłej trudności finansowej – wynika z badania Santander Consumer Banku. Precyzyjny plan redukcji kosztów w takim wypadku posiada 6 proc. badanych, natomiast 22 proc. stworzyło częściowy spis ewentualnych oszczędności.

Według twórców badania, te rezultaty sugerują, że w razie wystąpienia kryzysu finansowego, większość rodzin musiałaby decydować w pośpiechu, zamiast realizować uprzednio opracowaną strategię.
Zapytano również ankietowanych, jakie działanie podjęliby w obliczu problemów z budżetem domowym. Największa grupa (35 proc.) kupowałaby produkty wyższej jakości, ale rzadziej. Z kolei 30 proc. wybrałoby tańsze odpowiedniki, a 29 proc. zdecydowałoby się na towary używane. Ograniczenie zakupów z zachowaniem dotychczasowego standardu preferują głównie kobiety (43 proc.) i osoby starsze (48 proc.). Mężczyźni (35 proc.) i młodzi ludzie w wieku 18-29 lat (38 proc.) częściej poszukują oszczędności na rynku wtórnym.
Dodatkowo, wśród osób oceniających swoją sytuację materialną jako złą, przeważa strategia redukcji zakupów przy zachowaniu jakości (61 proc.), natomiast osoby deklarujące zdecydowanie dobrą sytuację finansową najczęściej wskazują na wybór tańszych substytutów (49 proc.).
Pytani, z jakich wydatków najciężej byłoby im zrezygnować, ankietowani najczęściej wskazywali na dbałość o zdrowie (21 proc.). Kolejne 19 proc. nie zrezygnowałoby z własnego pojazdu, 17 proc. nie zrezygnuje z urlopów i odpoczynku, a 12 proc. – z dostępu do sieci. Kobiety najbardziej chronią budżet przeznaczony na zdrowie – 24 proc. z nich deklaruje, że to właśnie z tej sfery zrezygnowałyby najmniej chętnie, podczas gdy mężczyźni najtrudniej rezygnują z wakacji (20 proc.).
Jednocześnie osoby, które oceniają swoją sytuację finansową jako złą lub bardzo złą, najbardziej bronią wydatków na wakacje – tak zadeklarowało 45 proc. tej grupy. „Zbliżone podejście, chociaż w mniejszym stopniu (21 proc.), prezentują osoby, które uważają, że ich budżet jest na przeciętnym poziomie. Wraz z poprawą sytuacji materialnej priorytet przesuwa się w kierunku mobilności – własny transport jest najważniejszy dla osób z sytuacją »raczej dobrą«. Natomiast ci, którym wiedzie się zdecydowanie najlepiej, wracają do podstaw i wskazują dbałość o zdrowie jako dziedzinę, w której nie godzą się na ustępstwa” – dodali autorzy raportu.
Badanie zostało zrealizowane przez Instytut Badań Rynkowych i Społecznych (IBRiS) w dniach 04-12 stycznia 2026 r. na próbie 1000 pełnoletnich osób. (PAP)
jls/ mmu/
