Potłuczone kafle? Największa w Europie manufaktura produkująca płytki ceramiczne wisi na włosku. Panariagroup Deutschland, wytwarzająca marki takie jak Kerateam, Steuler Design oraz Grohn, obwieściła bankructwo. Pilnie poszukuje się nowego inwestora, który da szansę potentatowi sektora budowlanego na dalsze funkcjonowanie.

Niemiecki sektor przemysłowy od dłuższego czasu zmaga się z wysokimi cenami energii, słabą sytuacją gospodarczą (szczególnie odczuwalną w budownictwie) oraz znacznymi kosztami pracy. Dotychczas uważano, że motoryzacja jest najbardziej dotknięta tymi trudnościami ekonomicznymi. Okazuje się jednak, że nie jest jedyną branżą w takiej sytuacji.
Do sądu rejonowego w Chemnitz wpłynęło pismo od grupy Panariagroup dotyczące konieczności skorzystania z procedury upadłościowej dla jednego z wiodących wytwórców płytek ceramicznych. "Ma to umożliwić firmie realizację planu naprawczego, który pozwoli inwestorowi na przejęcie przedsiębiorstwa bez zobowiązań finansowych" – podaje "Bild".
Obecnie zakład produkcyjny będzie działać przez najbliższe trzy miesiące, a realizacja zamówień odbywa się zgodnie z ustalonym wcześniej planem. Pracownicy otrzymają normalne pensje, na które środki zostały zabezpieczone łącznie do czerwca.
Przeczytaj także
Upadek szwedzkiej sieci w Polsce. Zamyka sklepy stacjonarne i e-sklep
Zakład Panariagroup Deutschland zajmuje powierzchnię około 16 hektarów i zatrudnia blisko 230 osób – można go zatem śmiało nazwać największym producentem płytek w Niemczech. W swojej ofercie posiada zarówno płytki podłogowe, jak i ścienne do łazienek, sygnowane markami takimi jak Kerateam, Steuler Design oraz Grohn. Rocznie mógł wytworzyć nawet 6,2 mln metrów kwadratowych płytek. Wśród jego odbiorców znajdują się zarówno firmy deweloperskie, jak i klienci indywidualni, przeprowadzający remonty swoich mieszkań. Płytki ceramiczne z tego zakładu można również nabyć w Polsce.
opr. aw
