Kraksa e-roweru z e-hulajnogą. Kiedy brak wypłaty z ubezpieczenia?

Wiosną i latem miasta wypełniają się osobami korzystającymi z hulajnóg elektrycznych i rowerów z napędem elektrycznym. Wzrost popularności tych pojazdów jednośladowych łączy się z większą ilością kolizji, które nierzadko wynikają ze zbyt dużej szybkości lub zmiany specyfikacji technicznej pojazdu. Czy w razie incydentu na jednośladzie elektrycznym i zniszczenia czyjegoś mienia, polisa zabezpieczy nas przed odpowiedzialnością? A co z rekompensatą, jeśli poszkodowany jest kierujący? W Bankier.pl analizujemy, jak działają ubezpieczenia NNW i OC w życiu prywatnym w przypadku zdarzeń na jednośladach.

Jeden błąd na e-rowerze czy e-hulajnodze może kosztować majątek. Na to uważaj

fot. Sandu Herta / / Shutterstock

W okresie wiosenno-letnim stróże prawa zwracają szczególną uwagę na e-hulajnogi oraz elektryczne rowery, kontrolując ich cechy techniczne i respektowanie przepisów przez osoby nimi kierujące. Tak było w Jaworznie, gdzie funkcjonariusze zatrzymali użytkownika e-roweru, który wzbudził wątpliwości mundurowych. Pojazd został zakwalifikowany jako motorower, który w tej sytuacji powinien być zarejestrowany oraz posiadać wymagane ubezpieczenie OC. Kierowcę ukarano grzywną, a o zdarzeniu powiadomiono Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny, który ma możliwość nałożenia na właściciela elektrycznego roweru kary za brak obowiązkowego ubezpieczenia OC. Czy w przypadku wypadku na przerobionym e-rowerze polisa z OC lub NNW będzie działać, czy też kierujący musi się liczyć z poważnymi wydatkami?

Poruszanie się rowerem i hulajnogą bez zezwoleń to problem z NNW

Firmy ubezpieczeniowe mają różne podejście do zagadnienia posiadania stosownych uprawnień podczas prowadzenia elektrycznych pojazdów jednośladowych. Jak informuje Polska Izba Ubezpieczeń, w kwestii polis NNW, odpowiedzialność towarzystw zależy od postanowień OWU.

– Niektóre wykluczają wypłatę odszkodowania w sytuacji, gdy do wypadku doszło w rezultacie prowadzenia pojazdu, jeśli osoba ubezpieczona nie miała uprawnień do jego prowadzenia (a te będą potrzebne, jeśli zmodyfikowany rower elektryczny zostanie uznany za pojazd) lub jeśli pojazd albo inny środek transportu nie spełniał warunków dopuszczenia do ruchu na drogach publicznych, zgodnie z normami prawnymi. – wyjaśnia Monika Olszewska, prawnik PIU.

OWU towarzystw ubezpieczeniowych, takich jak PZU, Warta czy ERGO Hestia, szczegółowo określają, że kompensata dla kierowcy e-hulajnogi lub e-roweru bez uprawnień (np. braku karty rowerowej na hulajnodze elektrycznej) nie zostanie wypłacona. Zdarza się jednak, że firmy ubezpieczeniowe wprowadzają wyjątek: jeśli brak uprawnień nie wpłynął na szkodę, świadczenie wciąż będzie możliwe do uzyskania. Na przykład, jeżeli czternastolatek bez wymaganej karty rowerowej stał zgodnie z przepisami przed przejściem dla pieszych na e-hulajnodze i został potrącony przez nieuwagę kierowcę, ubezpieczyciel najprawdopodobniej wypłaci odszkodowanie, ponieważ sam brak uprawnień nie był tutaj bezpośrednią przyczyną kolizji. Jak mówi Marcin Błaszczak, szef Zespołu Pozostałych Ubezpieczeń Majątkowych i Osobowych w UNIQA, "w NNW samo naruszenie zasad nie wyklucza wypłaty", jednakże jazda bez uprawnień lub modyfikacja pojazdu może wpłynąć na ocenę konkretnej sprawy. Podobnie jest w Compensie, która z powodu niespełnienia wymogów formalnych może odrzucić roszczenie.

W przypadku OC w życiu prywatnym ochrona zazwyczaj obejmuje szkody spowodowane przez osobę kierującą rowerem elektrycznym czy e-hulajnogą, nawet jeśli nie posiadała ona wymaganych uprawnień. Niemniej jednak praktyka nie jest jednolita – Generali lub Compensa w takim przypadku mogą odmówić wypłaty odszkodowania, co spowoduje, że sprawca będzie zmuszony do pokrycia szkody z własnych środków.

Wylicz swoją składkę ubezpieczenia komunikacyjnego za pomocą kalkulatora SMART Bankier.pl »

Alkohol i środki psychoaktywne? Nie warto ryzykować

Poruszanie się pod wpływem alkoholu lub substancji odurzających to przykład sytuacji, w której ubezpieczyciele w większości przypadków wyłączają zakres swojej odpowiedzialności. PZU otwarcie deklaruje, że szkody z OC w życiu prywatnym spowodowane w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środków odurzających, jak również nieszczęśliwe wypadki nie zostaną objęte ochroną. Compensa również stosuje tutaj bezwzględne wyłączenie odpowiedzialności, co oznacza automatyczną odmowę wypłaty odszkodowania bez względu na szczegółowy przebieg samego zdarzenia, i to zarówno z NNW, jak i OC w życiu prywatnym.

Inny model na rynku zakłada natomiast określenie, czy spożycie alkoholu lub środków odurzających miało wpływ na zaistnienie szkody. Na przykład, jeśli nietrzeźwy użytkownik e-hulajnogi poruszał się po wyznaczonej ścieżce rowerowej i został potrącony przez nieprawidłowo skręcający samochód dostawczy, ma on szansę na odszkodowanie z NNW, pod warunkiem że skutecznie udowodni, iż jego stan odurzenia w żaden sposób nie przyczynił się do szkody. Należy jednak pamiętać, że udowodnienie braku takiego wpływu zawsze spoczywa na osobie ubezpieczonej i często okazuje się trudne.

Wylicz swoją składkę ubezpieczenia komunikacyjnego za pomocą kalkulatora SMART Bankier.pl »

Naruszasz zasady na e-hulajnodze czy rowerze elektrycznym? Nieumyślne działanie nie zawsze jest chronione

Naruszenie ogólnie obowiązujących przepisów prawa również niesie za sobą nieodwracalne konsekwencje dla sprawcy i jego portfela. Jeżeli zdarzenie drogowe w związku z prowadzeniem e-hulajnogi lub e-roweru zostanie uznane przez organy ścigania za popełnienie przestępstwa umyślnego, towarzystwa ubezpieczeniowe jednogłośnie i w pełni wyłączają swoją odpowiedzialność finansową. Na przykład, jeśli agresywny użytkownik e-roweru celowo i z premedytacją potrąci przechodzącego pieszego, ubezpieczyciel nie wypłaci mu ani grosza z polisy OC w życiu prywatnym na pokrycie wyrządzonych szkód osobowych, podobnie jak w przypadku umyślnego uszkodzenia czyjegoś mienia.

W sytuacji drobniejszych przewinień drogowych, traktowanych przez firmy ubezpieczeniowe po prostu jako rażące niedbalstwo, polisa OC zazwyczaj zadziała, chroniąc poszkodowanych, choć nie jest to pewne. W UNIQA i Warcie samo przekroczenie dozwolonej prędkości nie stanowi wykluczenia, jednakże rażące niedbalstwo lub modyfikacje pojazdu mogą ograniczyć odpowiedzialność ubezpieczyciela. Michał Glizia, kierownik produktu – ubezpieczenia mieszkaniowe w Allianz Polska, zaznacza, że naruszenie zasad nie wyłącza ochrony z OC, ale szkoda nie może być spowodowana celowo lub pod wpływem alkoholu. PZU deklaruje, że "w przypadku przekroczenia dozwolonej prędkości (20 km/h), modyfikacji pojazdu lub innego naruszenia prawa, ochrona ubezpieczeniowa nie obowiązuje. Polisa nie obejmuje także szkód spowodowanych pod wpływem alkoholu lub środków odurzających, jak również mandatów nałożonych na użytkownika.".

A co z NNW, które zapewnia świadczenie w razie wypadku? Tu najczęściej firmy ubezpieczeniowe informują, że ubezpieczenie będzie miało zastosowanie, ale do oceny sytuacji bierze się pod uwagę, czy działanie było umyślne lub czy pojazd był zmodyfikowany.

– W przypadku zgłoszenia roszczenia z polisy NNW należy upewnić się, czy ogólne warunki ubezpieczenia, na podstawie których zawarto umowę, nie wykluczają zdarzeń związanych z użytkowaniem pojazdów takich jak hulajnogi czy rowery elektryczne, a także, czy ubezpieczyciel nie wyklucza zdarzeń powstałych podczas prowadzenia pojazdu niezgodnego z przepisami prawa o ruchu drogowym, lub nie określa szczegółowych parametrów technicznych pojazdu (np. maksymalnej prędkości wynikającej z konstrukcji). Jeśli pojazd został zmodyfikowany w sposób wpływający na wypadek lub odbiegający od definicji przyjętej przez ubezpieczyciela, może to skutkować odmową wypłaty świadczenia. – wyjaśnia Natalia Tomtała, szef produktu (NNW), Allianz Polska.

Podobnie odpowiada Kordian Czuryłło z Departamentu Masowych Ubezpieczeń Majątkowych w TUiR Warta:

– Należy jednak pamiętać, że w kontekście przyjęcia odpowiedzialności będzie brana pod uwagę dokumentacja, w tym m.in. raport policji. Zakwalifikowanie przez policję pojazdu jako motoroweru oraz stwierdzenie, że kierujący pojazdem nie posiadał wymaganych uprawnień i miało to wpływ na powstanie szkody, mogą wskazywać na brak odpowiedzialności Warty.

Rower elektryczny uznany za motorower. Kto pokryje szkodę?

Z praktyki wynika, że coraz częściej dochodzi do sytuacji, w których kierujący rowerem elektrycznym nie tylko przekracza dopuszczalną prędkość, ale również jego pojazd nie spełnia wymogów technicznych, aby uznać go za e-rower. Taka sytuacja wpływa na wypłatę odszkodowania w razie wypadku, gdyż jeśli policja uzna dany pojazd za motorower, sprzęt automatycznie podlega prawu o ruchu drogowym, w tym obowiązkowi rejestracji i obowiązkowemu ubezpieczeniu komunikacyjnemu OC.

Jak informuje Iwona Kijowska z Biura Komunikacji Społecznej Komendy Głównej Policji, rower elektryczny to pojazd „wyposażony w pomocniczy napęd elektryczny o mocy nieprzekraczającej 250 W, którego działanie zależy od pedałowania i który wyłącza się po przekroczeniu prędkości 25 km/h.”. Jeśli e-rower umożliwia jazdę wyłącznie z użyciem silnika, osiąga większe prędkości lub posiada większą moc, należy go traktować jako motorower.

Zmiana statusu pojazdu skutkuje natychmiastowym wyłączeniem ochrony w ramach OC w życiu prywatnym, ponieważ polisy te nie obejmują szkód wyrządzonych pojazdami podlegającymi z definicji ubezpieczeniom obowiązkowym lub rejestracji. W efekcie sprawca wypadku drogowego jest zmuszony do samodzielnego i pełnego pokrycia roszczeń wszystkich osób poszkodowanych, a dodatkowo musi liczyć się z karą za brak OC komunikacyjnego od UFG.

– Co do zasady, polisa OC w życiu prywatnym obejmuje szkody wyrządzone osobom trzecim w związku z czynnościami dnia codziennego, w tym podczas korzystania z roweru czy hulajnogi. Jednak w sytuacji, gdy pojazd został istotnie zmodyfikowany (np. usunięto ogranicznik prędkości), może on przestać spełniać definicję urządzenia, dla którego przewidziano taką ochronę. Kluczowe jest więc ustalenie czy pojazd – po modyfikacji – nadal mieści się w kategorii urządzenia transportu osobistego lub roweru w rozumieniu przepisów. W przeciwnym razie OC w życiu prywatnym może nie zapewnić ochrony. Zmodyfikowany rower elektryczny, kwalifikowany jako pojazd powinien być objęty obowiązkowym ubezpieczeniem OC ppm. Ochrona ubezpieczeniowa oc w życiu prywatnym nie obejmuje odpowiedzialności cywilnej będącej przedmiotem ubezpieczeń obowiązkowych. – wyjaśnia Monika Olszewska, radca prawny Polskiej Izby Ubezpieczeń.

Przedstawiciele firm ubezpieczeniowych podkreślają, że co do zasady poruszanie się zmodyfikowanym pojazdem podlega ochronie z NNW, jednak przy ustalaniu odpowiedzialności będzie brane pod uwagę przyczynienie się kierującego do szkody, na co może mieć wpływ np. jazda bez uprawnień czy pod wpływem alkoholu.

Wylicz swoją składkę ubezpieczenia komunikacyjnego za pomocą kalkulatora SMART Bankier.pl »

Policja bez pobłażania dla przerobionych e-rowerów

Biuro Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji aktywnie śledzi zdarzenia z udziałem pojazdów jednośladowych. Mimo że statystyki dotyczące e-rowerów nie są prowadzone, z danych przekazanych Bankier.pl wynika, że do 13 kwietnia 2026 r. zarejestrowano aż 445 zdarzeń z udziałem rowerzystów, w których śmierć poniosły 22 osoby, a 404 osoby zostały poważnie ranne. Policja w swoich sprawozdaniach wyraźnie zwraca uwagę na narastający problem przemieszczania się po lokalnej infrastrukturze drogowej pojazdami potocznie nazywanymi e-rowerami, które w rzeczywistości nie odpowiadają definicji roweru. Zgodnie z ustawą Prawo o ruchu drogowym, sprzęt z silnikiem o dużej mocy to motorower, a poruszanie się nim po ścieżkach rowerowych przeznaczonych wyłącznie dla tradycyjnych rowerzystów jest kategorycznie zabronione.

Policjanci w toku codziennej służby wykrywają przypadki użytkowania tego typu pojazdów, podejmując działania mające na celu wyeliminowanie ich z ruchu i stosując sankcje przewidziane w przepisach prawa. Zjawisko to wynika zarówno z ingerencji użytkowników w budowę legalnych rowerów elektrycznych (np. usuwania ograniczeń prędkości), jak i z obecności na rynku pojazdów oferowanych jako „rowery elektryczne”, które w świetle obowiązujących przepisów nimi nie są. – mówi Iwona Kijowska z Biura Komunikacji Społecznej Komendy Głównej Policji.

Przerobione pojazdy stanowią także problem dla ubezpieczycieli, którzy dostrzegają w nich rosnące ryzyko. Jeżeli poruszamy się rowerem elektrycznym lub e-hulajnogą, których parametry odbiegają od standardowych, warto nie tylko przestrzegać przepisów, ale i sprawdzić zakres polisy NNW lub OC w życiu prywatnym, gdyż jeśli policja uzna, że pojazd jest w istocie motorowerem, to brak obowiązkowego OC sprawi, że szkodę trzeba będzie pokryć z własnej kieszeni.

Liczba spraw dotyczących rowerów, które w rzeczywistości są e-motorowerami, z pewnością wzrasta

Dla przypomnienia i również zgodnie z tym, co przekazują policjanci. To policja ocenia na miejscu, czy i jakiego typu jest to pojazd mechaniczny. Brak homologacji nie pozbawia bowiem pojazdu cech pojazdu mechanicznego. Jeśli policja orzeka na podstawie przepisów prawa, że jest to pojazd mechaniczny, to naturalnie taki pojazd podlega ustawowemu obowiązkowi objęcia go ochroną ubezpieczenia OC komunikacyjnego. Fundusz domaga się zatem opłaty za brak takiego OC w kwocie ustalonej przez ustawodawcę, czyli w przypadku przerwy dłuższej niż 14 dni – 1600 zł.

W 2025 roku Fundusz odnotował blisko 100 tysięcy sytuacji, w których brak obowiązkowej ochrony dotyczy kategorii „inne pojazdy”, obejmującej m.in. motocykle i motorowery, quady, przyczepy i naczepy, etc. Liczba spraw dotyczących rowerów, które faktycznie są e-motorowerami, z pewnością wzrasta, co widać po liczbie zgłoszeń pokontrolnych od policji.

Dodatkowo należy zdawać sobie sprawę, że za szkody spowodowane takim pojazdem bez ubezpieczenia sprawca ponosi odpowiedzialność finansową. Szkody spowodowane w związku z ruchem takiego pojazdu mogą być naprawdę poważne, wystarczy wyobrazić sobie uderzenie w pieszego – dziecko lub osobę starszą. Koszty leczenia, rehabilitacji i inne związane i powstałe w wyniku takiej szkody mogą osiągnąć dziesiątki tysięcy złotych. Nieubezpieczony sprawca może zatem zmierzyć się z koniecznością pokrycia takich wydatków z własnych środków. Warto również przypomnieć sobie, co prawo mówi o pojazdach, które są rowerami. Zgodnie z prawem o ruchu drogowym, rower to pojazd o szerokości nieprzekraczającej 0,9 m napędzany siłą mięśni osoby jadącej tym pojazdem. Rower może być wyposażony w uruchamiany naciskiem na pedały pomocniczy napęd elektryczny, który: jest zasilany prądem o napięciu nie wyższym niż 48 V, którego znamionowa moc ciągła jest nie większa niż 250 W i którego moc wyjściowa zmniejsza się stopniowo i spada do zera po przekroczeniu prędkości 25 km/h. Oznacza to, że w przypadku roweru z napędem elektrycznym jego napęd może działać tylko do prędkości 25 km/h.

Damian Ziąber, Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny

Wylicz swoją składkę ubezpieczenia komunikacyjnego za pomocą kalkulatora SMART Bankier.pl »

Kraksa e-roweru z e-hulajnogą. Kiedy brak wypłaty z ubezpieczenia? 2

Więcej informacji na temat produktów finansowych znajdziesz w naszej porównywarce

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *