W okresie 10 lat, między rokiem 2015 a 2024, udział lokali mieszkalnych wykorzystujących energię elektryczną, w tym pompy ciepła, do ogrzewania, zwiększył się dwukrotnie; ponad dwukrotnie zmalał natomiast udział lokali wykorzystujących węgiel lub drewno do ogrzewania – wynika ze statystyk GUS.

Według opublikowanych w piątek informacji o konsumpcji energii w 2024 roku w lokalach mieszkalnych, najliczniejsza grupa, ponad 44 proc., używa ciepła systemowego. Od 2015 roku ten wskaźnik podniósł się o niecałe 3 punkty procentowe, jednak w porównaniu z rokiem 2021 zanotowano zniżkę. W roku 2021 z ogrzewania sieciowego korzystało bowiem 52,2 proc. lokali mieszkalnych.
Ponad dwukrotnie, z 10,1 do 20,7 proc., poszerzył się udział lokali mieszkalnych, używających gazu ziemnego do dogrzewania.
Z energii elektrycznej do ogrzewania w 2015 r. korzystało 4,5 proc. lokali, w 2024 r. – 7 proc. Dekadę temu pompy ciepła stosowało 0,07 proc. lokali, a w 2024 r. – 2,4 proc. Ogółem, energii elektrycznej do ogrzewania używa 9,4 proc. lokali mieszkalnych.


GUS
Natomiast, ponad dwukrotnie zmniejszył się udział lokali używających węgla kamiennego oraz drewna do palenia w piecu. W przypadku węgla, między rokiem 2015 a 2024, wskaźnik ten obniżył się z 40 do 17 proc., a w przypadku drewna – z blisko 42 do 17 proc.
Według danych GUS, lokale mieszkalne odpowiadały w 2024 r. za 20 proc. całkowitego krajowego zużycia energii, z wyłączeniem paliw silnikowych. 62,6 proc. energii zużywanej przez lokale mieszkalne poświęcone było na ogrzewanie. Procent energii spożytkowanej na ogrzewanie pomieszczeń zmalał o 2,9 pkt proc. w porównaniu do 2015 r. (PAP)
wkr/ mrr/
