Na parkiecie warszawskim od pewnego czasu dostrzegamy osobliwe zjawisko – pomimo kilku lat znakomitej koniunktury i sowitych dywidend, kapitał detaliczny wciąż preferuje bezpieczne schronienia, unikając akcji. Co jest tego przyczyną i czy obniżające się poziomy oprocentowania w końcu pobudzą giełdowe optymizm? W studio Bankier.TV podczas Konferencji Rynku Kapitałowego w Bukowinie na te pytania odpowiada Piotr Szulec, przewodniczący Skarbiec TFI.

– Mamy 2–3 lata bardzo dynamicznych zwyżek na polskiej giełdzie, nawet o kilkadziesiąt procent rocznie. Trudno wytłumaczyć, dlaczego takie stopy zwrotu, które stanowią ekwiwalent 5–10 lat gromadzenia środków na depozytach bankowych, nie są w stanie wzbudzić zainteresowania inwestorów – zaznacza prezes Skarbiec TFI. – Ufam, że w obliczu słabszych wyników rynku długu w końcu będą oni chętni jednak część środków przesunąć na rynek akcji – dodaje.
Najważniejsze zagadnienia omówione w wywiadzie:
- Jak długo utrzymają się obecne znaczne fluktuacje i chwiejność spowodowane konfliktem na Bliskim Wschodzie?
- Czy seria obniżek kosztu pieniądza może skierować uwagę inwestorów indywidualnych na akcje?
- Jak ożywić polski rynek kapitałowy? Czy przyczynią się do tego rachunki OKI?
- Czy giełda potrzebuje wejść nowych podmiotów i z jakiej branży?
Reklama
Zobacz także
Cały świat na jednym koncie. Ponad 71 tys. instrumentów finansowych (Link afiliacyjny – zarabiamy na prowizji)
Rozmowę prowadzi Andrzej Stec, redaktor naczelny Bankier.pl. Zachęcamy do obejrzenia całego materiału.


Bankier.pl
