Sąd w USA orzekł o winie 88-letniego Billa Cosby'ego w sprawie napaści seksualnej, której ofiarą padła kelnerka Donna Motsinger w roku 1972. Cosby ma obowiązek wypłacić poszkodowanej kwotę 59,25 mln dolarów tytułem zadośćuczynienia. Decyzja została podjęta w poniedziałek przez skład sędziowski w Santa Monica, Kalifornia, po dwutygodniowym postępowaniu sądowym.

Motsinger oskarżyła aktora o podanie jej środków oszałamiających i dokonanie gwałtu. Postępowanie odnosiło się do zajść z roku 1972.
Motsinger, która ówcześnie pracowała jako osoba obsługująca gości, została zaproszona przez Cosby’ego na jego występ sceniczny. Artysta estradowy był stałym bywalcem lokalu gastronomicznego, w którym pracowała. Jak zeznała Motsinger, w trakcie przejazdu na miejsce zaproponowano jej w aucie szklankę wina. Kiedy później wchodziła do pokoju aktora, poczuła silne zawroty w głowie. Utraciła świadomość, a następnie przebudziła się we własnym mieszkaniu w samej bieliźnie.
„Ten wyrok nie odnosi się tylko do mnie – kluczowe jest, aby w końcu zostać usłyszaną i przypisać panu Cosby’emu odpowiedzialność. Od przeszło 50 lat noszę na barkach ciężar tego, co mnie spotkało. To nigdy nie znika. Dzisiaj ława przysięgłych ujrzała prawdę i przypisała mu odpowiedzialność. Mam nadzieję, że to wzmocni inne ofiary, które nadal czekają na możliwość, by zostać wysłuchanymi” – oznajmiła powódka, cytowana przez portal Variety.
Na sumę zadośćuczynienia składa się:
- 19,25 mln dolarów kompensaty za straty emocjonalne i psychiczne;
- 40 mln kary odszkodowawczej.
Zespół prawny Cosby’ego jest rozczarowany decyzją sądu. Adwokatka Jennifer Bonjean już teraz ogłasza zamiar wniesienia apelacji. Artysta kabaretowy zaprzecza, jakoby miał cokolwiek wspólnego z odurzeniem i zgwałceniem Motsinger, a w opinii jego obrońców cała sytuacja ma charakter domniemany, gdyż powódka nie przypomina sobie, co dokładnie się wydarzyło.
Cosby, mający 88 lat, został uprzednio zobowiązany do zapłaty pół miliona dolarów odszkodowania dla Judy Hoth, którą miał napastować w posiadłości „Playboya” w 1975 roku, kiedy miała 16 lat. W 2018 roku w konsekwencji wyroku w sprawie o molestowanie trafił do zakładu karnego, z którego wyszedł po trzech latach, po oddaleniu orzeczenia przez sąd wyższej instancji. (PAP)
kal/ ag/ adj/
