40 tys. aut elektrycznych wymaga napraw. Apel: „Ładuj z umiarem i unikaj postoju blisko zabudowań”.

W przybliżeniu 40 tys. egzemplarzy Volvo EX30 może wykazywać tendencję do wzrostu temperatury ogniw, co w ekstremalnych przypadkach może skutkować zapłonem – podaje agencja prasowa Reuters.

40 tys. elektryków do naprawy. „Ogranicz ładowanie i nie parkuj przy budynkach”

fot. Erman Gunes / / Shutterstock

Za wadliwe uznano zasobniki energii wysokiego napięcia montowane w Volvo EX30, konkretnie w wariantach: Single-Motor Extended Range oraz Twin-Motor Performance, gdzie instalowane są akumulatory o pojemności 69 kWh. Usterkę stwierdzono w 40 323 pojazdach.

Niesprawne ogniwa wytworzyła chińska firma typu joint venture Shandong GeelySunwoda Power Battery, wspierana przez Geely, będącego zarazem właścicielem Volvo. Jednakże, jak zapewnia producent, problem został rozwiązany i niebawem dostarczone zostaną akumulatory wolne od wad.

Akcja serwisowa prowadzona na całym świecie będzie polegała na zastąpieniu uszkodzonych akumulatorów. Jak ocenia agencja Reutera, koszt wymiany może sięgnąć nawet 195 mln dolarów, co stanowi blisko 700 mln zł.

Do czasu umówienia wizyty w autoryzowanym punkcie serwisowym, producent rekomenduje posiadaczom wadliwych aut ograniczenie poziomu naładowania baterii maksymalnie do 70 proc., co ma na celu zminimalizowanie zagrożenia przegrzaniem i pożarem, jednakże wyraźnie zredukuje to zasięg pojazdu, oraz parkowanie z dala od budynków.

Warto przypomnieć, że Volvo EX30, które pojawiło się w polskich salonach w połowie 2023 r., w kolejnym roku było trzecim najczęściej rejestrowanym samochodem elektrycznym w Polsce, plasując się za jedynie Teslami.

MKZ

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *